Czy uda się zablokować dewastację kompleksu Stadionu Olimpijskiego?

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Wrocław, Stadion Olimpijski, wyburzanie dawnego kompleksu basenów.
Wrocław, Stadion Olimpijski, wyburzanie dawnego kompleksu basenów. Jaroslaw Jakubczak/ Polska Press
Ratusz twierdzi, że nie może nic zrobić, by zablokować rozpoczętą w kompleksie Stadionu Olimpijskiego budowę. To nieprawda – odpowiadają radni opozycji oraz aktywiści i nie zamierzają odpuszczać.

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Wrocławia, głosami radnych Forum Jacka Sutryka odrzucono petycję, której autorzy domagali się od prezydenta natychmiastowego zablokowania "degradacji kompleksu Stadionu Olimpijskiego" i wstrzymania budowy wielkiego apartamentowca na terenie dawnego Basenu Olimpijskiego. Wcześniej prezydent, odpowiadając na interpelację radnych Nowoczesnej w tej samej sprawie, zadeklarował podjęcie „dodatkowych, ponadstandardowych działań” w sprawie kontrowersyjnej inwestycji. Dziś słyszymy, że nie może powstrzymać dewelopera.

Inwestycja na Stadionie Olimpijskim. Miasto twierdzi, że nie ma narzędzi

Zwróciliśmy się do miasta z pytaniem, jak należy odczytywać sprzeczne sygnały płynące z ratusza w sprawie spornej inwestycji na Olimpijskim - z jednej strony obietnice podjęcia wszelkich kroków w celu jej zablokowania, a z drugiej odrzucenie petycji mieszkańców w tej sprawie. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że wszelkie możliwości prawne w sprawie inwestycji na Stadionie Olimpijskim leżą teraz już wyłącznie po stronie wojewódzkiego konserwatora oraz Ministra Kultury Sportu i Dziedzictwa Narodowego. Magistrat wysłał do tych instytucji pisma o wszczęcie procedury wpisania zespołu basenów do rejestru zabytków.

- Miasto nie ma takich narzędzi, wydane wcześniej pozwolenie na budowę jest ostateczne - zgodne z miejscowym planem, uzgodnieniami i pozwoleniami konserwatora zabytków. Nawet jeśli zostałby zmieniony plan miejscowy, nie unieważniłoby to wydanego wcześniej pozwolenia – przekonuje Grzegorz Rajter z magistratu.

Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków, a także Ministerstwo Kultury Sportu i Dziedzictwa Narodowego wszczęły procedury wpisania zespołu basenów AWF-u do rejestru zabytków. Przypomnijmy, że Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków Barbara Nowak-Obelinda jeszcze przed przejściem na emeryturę na początku września oświadczyła, że są rozwiązania prawne, które mogą spowodować uchylenie decyzji miejskiego konserwatora zabytków i pozwolenia na budowę. - Takie postępowanie jest wszczęte. Jest też możliwe działanie drogą ustawy o ochronie zabytków i będziemy do tego zmierzać. To jest w dużej mierze niezgodne z prawem ochrony zabytków i prawem miejscowym - powiedziała wtedy Barbara Nowak-Obelinda.

Postępowania w tej sprawie prowadzone są też przez dwie prokuratury, a wojewoda dolnośląski wszczął postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji prezydenta Jacka Sutryka, który w marcu wydał pozwolenie na budowę w miejscu basenów.

Błędy i zaniechania ze strony miasta w sprawie zabytkowych basenów

Agnieszka Kędzierska, radna Nowoczesnej, współautorka interpelacji w sprawie kompleksu Stadionu Olimpijskiego, zarzuca władzom Wrocławia cały szereg błędów i zaniechań.

- W odniesieniu do Stadionu Olimpijskiego ewidentnie został popełniony błąd. Dlaczego ? Dlatego, że dziś w 2021 roku (8 lat od uchwalenia miejscowego przestrzennego planu zagospodarowania) wszyscy uważają, że ten akademik, inaczej zwany budynkiem zamieszkania zbiorowego, a jeszcze inaczej po prostu apartamentami mieszkalnymi, że on nie powinien w tym miejscu, w tym czasie powstać. I nie można mówić, że 8 letnia pokrętna procedura, która dziś ma swój finisz, jest nie do ruszenia, a poza tym to nie jest nasza kompetencja, tylko AWF, albo Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków - mówi radna Kędzierska.

Jej zdaniem brakuje dziś jasnej i sprecyzowanej odpowiedzi ze strony Jacka Sutryka, co on, lub podlegli mu pracownicy urzędu, zrobili w tej sprawie.

- Zastanawiam się, czy została zlecona ekspertyza prawników miejskich w kontekście wszczęcia procedur administracyjnych, które zatrzymałyby budowę. Chciałabym ją zobaczyć. Z wyliczeniem kosztów oczywiście. Zlecenie takiej ekspertyzy wewnątrz urzędu, jest dla mnie w pewnym stopniu, przynajmniej próbą zrobienia czegoś, poza pustymi słowami „prezydent Wrocławia postanowił podjąć dodatkowe, ponadstandardowe działania w sprawie działki na terenie Stadionu Olimpijskiego”, których po dziś dzień nie znamy – podkreśla Agnieszka Kędzierska.

Budowa czterokondygnacyjnego gmachu w miejscu odkrytych zabytkowych basenów na terenie AWF-u przy ulicy Paderewskiego we Wrocławiu od miesięcy budzi olbrzymie emocje wśród wrocławian. Niestety nie wzbudziła specjalnie emocji po stronie magistratu. Przypomnijmy, że Jacek Sutryk dopiero w czerwcu - dwa tygodnie po rozpoczęciu wyburzania basenów przez Dolnośląskie Inwestycje - zaproponował deweloperowi odkupienie działki za 3,1 mln złotych, czyli za cenę kupna lub jej zamianę. To dopiero wtedy ze strony Jacka Sutryka padła deklaracja podjęcia działań mających na celu wstrzymanie budowy.

W odpowiedzi na te propozycje, deweloper zagroził, że w razie jakichkolwiek działań uniemożliwiających dalszą budowę, podejmie kroki prawne, które mogą skutkować wielomilionowym odszkodowaniem dla niego. Przedstawiciele Dolnośląskich Inwestycji przypomnieli tu, że to przecież prezydent wydał w marcu tego roku pozwolenie na budowę.

Obrońcy zabytkowego kompleksu skupieni w Grupie Inicjatywnej Stadion Olimpijski nie składają broni. Rozpoczęli zbiórkę pieniędzy na opłacenie doświadczonej kancelarii prawniczej, która miałaby pomóc w całkowitej eliminacji możliwości zmiany funkcji Terenów Olimpijskich przy Paderewskiego – co przewiduje dziś miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. To miałoby pomóc w zablokowaniu budowy i dalszej dewastacji terenu.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
23 września, 21:42, Piłsudczyk:

Przez kilkadziesiąt lat jak ludzie tam pili i ćpali to nikomu nie przeszkadzało. Ale jak jak ma powstać nowy ładny akademik/blok/apartamentowiec/mikroapartamentowiec/wieżowiec/cokolwiek to wielkie oburzenie. Tylko dlatego, że żaden pisiur nie przytulił kasy jak przy respiratorach, maseczkach, wyborach kopertowych i innych przewałach

23 września, 23:20, Gość:

Rządowa gazeta o tym nie wspomni. O tym się nie mówi. To niedobre jest. Pinokio jest wielki.

24 września, 7:37, Gość:

Karakan jest większy. Taki paradoks.

Zgadzam się. Gazeta rządowa jątrzy na prezydenta bo nie jest komunistycznym pisiurem.

G
Gość
Wychowałem się na tym basenie. Wiem,że remont,czy właściwie odbudowa byłaby bardzo kosztowna, a zyski raczej marne,bo lato w Polsce krótkie. Niech tam powstanie cokolwiek sensownego, choćby dom publiczny z tancbuda. Zastanawia mnie jedno. Czemu postawienie tam nowego,komercyjnego budynku opłaca się deweloperowi, a AWF-owi nie. Czemu woleli sprzedać teren,zamiast w niego zainwestować? Brak pomysłu czy nędza finansowa? Albo jedno i drugie. Miasto na tym etapie powinno wspomóc. Podpowiedzieć,doradzić, skonsultować. Teraz to musztarda po obiedzie. Sutryk nie pomoże. A ja, durny, na niego głosowałem.
G
Gość
Znowu ten nudny temat? Wygląda to na żałosne odgrzewanie kotleta. Nie ma we Wrocławiu większych problemów jak ruina od co najmniej 30 lat? Większym problemem są rosnące korki w mieście, nieremontowane ulice - choćby gajowicka
G
Gość
23 września, 20:36, Gość:

Rozliczymy te zaniechania przy najbliższych wyborach. Panie Sutryk możesz być spokojny, nie zapomnimy.

Niestety, raczej tak się nie stanie. Ilość kretynów w tym mieście znacznie przewyższa ilość ludzi myślących. Sutryk znowu zostanie wybrany.

G
Gość
24 września, 12:21, Gość:

Przeciwnicy Sutryka odgrzebią wszelkie zaszłości żeby jątrzyć przeciwko niemu. A basenu nie ma już trzydzieści lat i wcześniej nikt się o niego nie upominał.

Nie trzeba odgrzebywać zaszłości. Wystarczy go rozliczyć z bieżącej "działalności" na szkodę miasta i mieszkańców.

G
Gość
Przeciwnicy Sutryka odgrzebią wszelkie zaszłości żeby jątrzyć przeciwko niemu. A basenu nie ma już trzydzieści lat i wcześniej nikt się o niego nie upominał.
G
Gość
To nie basen tylko jakąś betonowa dziura w krzakach porośnięta mchem.
G
Gość
Zaprosić sqotersow zeby się tam wprowadzili, budowa zostanie wstrzymana i nikt ich nie będzie mógł wyrzucić
G
Gość
Pincetki i madki nie będą miały gdzie pić alko. Dlatego PiSiura boli.
G
Gość
23 września, 21:42, Piłsudczyk:

Przez kilkadziesiąt lat jak ludzie tam pili i ćpali to nikomu nie przeszkadzało. Ale jak jak ma powstać nowy ładny akademik/blok/apartamentowiec/mikroapartamentowiec/wieżowiec/cokolwiek to wielkie oburzenie. Tylko dlatego, że żaden pisiur nie przytulił kasy jak przy respiratorach, maseczkach, wyborach kopertowych i innych przewałach

23 września, 23:20, Gość:

Rządowa gazeta o tym nie wspomni. O tym się nie mówi. To niedobre jest. Pinokio jest wielki.

Karakan jest większy. Taki paradoks.

W
Wrowsiawianin
Po co wrocławianom jakieś zabytki, o które i tak nie dbają? Przecież to zabużańska swołocz. Namaścili na swego władcę Sutryka i nic nie zrobią, choćby chciał zlicytować ich domy, bo jest ich słońcem. A jeśli nawet ktoś zacznie się buntować to się postraszy wrocławską hołotę pisem i trzy kadencje jak w banku.
G
Gość
23 września, 21:42, Piłsudczyk:

Przez kilkadziesiąt lat jak ludzie tam pili i ćpali to nikomu nie przeszkadzało. Ale jak jak ma powstać nowy ładny akademik/blok/apartamentowiec/mikroapartamentowiec/wieżowiec/cokolwiek to wielkie oburzenie. Tylko dlatego, że żaden pisiur nie przytulił kasy jak przy respiratorach, maseczkach, wyborach kopertowych i innych przewałach

Rządowa gazeta o tym nie wspomni. O tym się nie mówi. To niedobre jest. Pinokio jest wielki.

G
Gość
23 września, 20:36, Gość:

Rozliczymy te zaniechania przy najbliższych wyborach. Panie Sutryk możesz być spokojny, nie zapomnimy.

23 września, 20:46, Gość:

Jasne. Wybierzemy przestępcę pisiorka, czy religijnego fanatyka, naziolka z konfede?

Możemy wybrać kogoś z PO, ale Sutryk i tak powinien stanąć przed sądem.

G
Gość
23 września, 20:36, Gość:

Rozliczymy te zaniechania przy najbliższych wyborach. Panie Sutryk możesz być spokojny, nie zapomnimy.

przecież to pis sprzedał ten teraz deweloperowi, idioto. głupi jesteś, czy tylko udajesz?

P
Piłsudczyk
Przez kilkadziesiąt lat jak ludzie tam pili i ćpali to nikomu nie przeszkadzało. Ale jak jak ma powstać nowy ładny akademik/blok/apartamentowiec/mikroapartamentowiec/wieżowiec/cokolwiek to wielkie oburzenie. Tylko dlatego, że żaden pisiur nie przytulił kasy jak przy respiratorach, maseczkach, wyborach kopertowych i innych przewałach
Dodaj ogłoszenie