Chwila nieuwagi i torebka zniknęła

Kacper Chudzik
Udostępnij:
Skradzione rzeczy trafiły do lombardu

Już wiele razy przypominaliśmy o tym, by podczas zakupów bacznie zwracać uwagę na nasze mienie. Złodzieje zawsze wykorzysta okazję i wystarczy chwila nieuwagi, aby dobrał się do naszych rzeczy. Tak było w przypadku głogowianki, która na krótki czas zostawiła bez opieki torebkę. Gdy sobie o niej przypomniała, było już za późno.

- W skradzionej torebce były dokumenty, klucze, karty bankomatowe oraz telefon komórkowy. Do kradzieży doszło w jednym z głogowskich lokali. Wartość strat wynosiła około 650 złotych - mówi Bogdan Kaleta, oficer prasowy głogowskiej policji.

Funkcjonariusze dość szybko wytypowali potencjalnego sprawcę kradzieży. Ich zdaniem mógł to być 31-letni mieszkaniec Głogowa. Gdy mężczyzna został zatrzymany, okazało się, że przypuszczenia były trafne. Policjantom udało się odzyskać smartfon, który złodziej zastawił w lombardzie.

- Sprawca tłumaczył się, że zabrał torebkę bo myślał że jest ona własnością znajomej. To tłumaczenie było jednak mało wiarygodne - dodaje Bogdan Kaleta.

Mężczyzna przyznał się do winy i zdecydował dobrowolnie poddać karze. Za kradzież grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie