18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Wrocław: Tajemnicza śmierć po pobycie w izbie wytrzeźwień

Marcin Rybak
fot. Piotr Krzyżanowski
Wrocławska prokuratura bada okoliczności śmierci 77-letniego mężczyzny, który zmarł po pobycie w izbie wytrzeźwień przy ul. Sokolniczej. Jan S. zmarł w poniedziałek, a do szpitala trafił z izby w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia. Przed pobytem w izbie nie miał żadnych obrażeń. 1 stycznia rano miał już obrażenia głowy.

Wrocławska prokuratura - przyznaje jej rzeczniczka Małgorzata Klaus - sprawdza, czy obrażenia głowy były efektem pobicia, czy przypadkowego upadku. Informacje o złym stanie zdrowia Jana S. przekazali opiekunom izby pacjenci, leżący z nim w tej samej sali. Mężczyzna trafił do szpitala z krwiakiem w mózgu.

Sala, w której leżał, była monitorowana. Prokuratura zabezpieczyła nagranie z monitoringu. - Nie ujawniamy co widać na filmie - mówi Małgorzata Klaus. Według nieoficjalnych informacji, niewykluczona jest wersja, że doszło do pobicia. Choć póki co śledczy kwalifikują zdarzenie jako "nieumyślne spowodowanie śmierci".

Tragedia z początku roku to pierwsza taka historia, jaka wydarzyła się w zreformowanej przez magistrat izbie wytrzeźwień. Od końca października prowadzi ją organizacja pozarządowa. Izba nazywa się teraz Wrocławski Ośrodek Pomocy osobom Nietrzeźwym. Zajmuje się nią Towarzystwo Pomocy Wzajemnej im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego.

Dyrektor Wrocławskiego Ośrodka Pomocy Osobom Nietrzeźwym Stanisław Grzegorczyk nie chce komentować tego zdarzenia. - Dopóki policja i prokuratura nie wyjaśnią wszystkich jego okoliczności - powiedział nam. Dodał, że Ośrodek przekazał policji nagrania z monitoringu, jak i informacje o osobach, które krytycznej nocy leżały razem z Janem S. na sali.

Do urzędu miejskiego przekazano informację, że Jan S. leżał na sali wieloosobowej. Wywrócił się i uderzył w głowę, gdy szedł do toalety, a zaraz potem do szpitala zabrało go pogotowie.

Wideo

Komentarze 72

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kwiatkowska
ZWYROLE A ZWŁASZCZA JEDEN........P.Remigiuszu otwórz pan oczy i popatrz za kogo mają CHORYCH LUDZI,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,A zwlaszcza pana komentując .....................Przypatrz sę Pan.................to są zwyrodnialcy.....
k
kwiatkowska
zabójcy..................mam syna ćpuna i ma tam kolegę od ......POMOCY..............bydło ćpuń ćpuna krył będzie.......boyś nie dostał tego samego...............czego ci potworze życzę,,,,,,,,,
...
Po pierwsze uwazaj na slowa czlowieku i nie mow tak o ludziach ktorzy trafiaja na izbe bo ze ktos sie upil i nie byl w stanie wrocic do domu to nie mowi sie o takich ludziach scierwa, a po drugie to byl moj dziadek ktorego pobito w izbie ktora nazywa sie teraz osrodkiem pomocy nie masz wiedzy i faktow wiec sie nie wypowiadaj prosze Cie ...
k
kama
Takie luksusy,taka opieka a starszy człowiek nie żyje. ZUS na pewno zadowolony.
d
dodo
Prawda jest taka że ten człowiek był spokojnym,lubianym, starszym panem.Mieszkał prawie po sąsiedzku z izbą i na pewno trafił by do domu.Ścierwem w twoim mniemaniu w tą noc było 80% ludzi na ulicy.Zabrakło by dla nich miejsc we wszystkich hotelach razem wziętych.Jeśli wytrzezwiałka jest płatna, to możesz być pewny że żaden lump tam nie trafi bo jest niewypłacalny.Zacznie się polowanie na kasę.Więc jeśli nie jesteś abstynentem i masz dochód,też możesz tam trafić.
s
s
Taka prawda nieszczesliwy wypadek jak najbardziej Jan .s byl zajebistym czlowiekiem ale najlepiej wziasc wszystkich do jednego wora
m
miśPuchatek
ska ty takie informacje żeś wytrzasnoł-chyba ze swojej chorej głowy-najpierw zapoznaj sie z przocedurami przyjęcia na izbe , potem smaruj te swoje chore wypociny
S
Sylwia z wrocka
Moj dziadek trafil na izbe calkiem zdrowy ok godz 3 nad ranem a ok 8 mial krwiaka mozgu bo jakas menda go pobila zenada a teraz robia z niego alkocholika I moze najlepiej to sam sie pobil smutne to jak ludzie moga osadzac kogos kogo nie znali
S
Sylwia z wrocka
Do Izabeli po pierwsze nie dziad tylko akurat w tym przypadku moj dziadek ktory mial rodzine a to ze sie napil na sylwka to nie ma co go osadzac I zabijac pracuja tam same szumowiny ktore wyzywaja sie nie oceniaj ludzi nie znalas go wiec sie nie wypowiadaj
C
Człowiek ulicy
Śmierć - każdy kiedyś musi pożegnać się ze światem! Osoby nadużywające alkohol ( to delikatne słowo in. wszelkiego rodzaju wynalazki, tylko nieliczni wiedzą o czym mówię ) domyślają się jak mogą skończyć i to ich nie powstrzymuje.
Aktualny Ośrodek Pomocy Osobom Nietrzeźwym to w porównanu z dawną Izbą Wytrzźwień to Hotel ***gwiazdkowy.
A takie wpisy to, chęć pokazania swojej głupoty, zazdrości, zawiści.
Myślę, że każda trzeźwa osoba, chętna w realu zobaczyć jak to wygląda, nie będzie miała problemów do odwiedzin i spojrzenia trzeźwym okiem, a nie plotkarskim.
Redaktorzy powinni porozmawiać z osobami z ulicy, bezdomnymi co o tym sądzą. Dlaczego nie ma we Wrocławiu tak przyjaznego miejsca jak Ośrodek dla nietrzeźwych. Mówię w podtekscie, że czujemy się tam bezpiecznie, jesteśmy traktowani wreszczie jak ludzie. Wychodzimy czyści, ubrani, otrzymamy pomoc lekarską i czasami zupkę zjemy, dobre słowo na drogę.
Takich izb powinno być więcej i inni powinni się uczyć, iż pijany to też człowiek "zagubiony", ale człowiek.
Nie podobają mi się niezrozumiałe wpisy, ale co dla redaktora coś się dzieje ma "temat" po trupach do celu. To jest jego chwila życiowa. Redaktor także może trafić do Ośrodka i co w następnym felietonie napisza. Ha, ha, ha.
Pozdrawiam wszystkich ludzi pozytywnych chcących pomagać, a nie szukać afery.
C
Człowiek ulicy
Śmierć - każdy kiedyś musi pożegnać się ze światem! Osoby nadużywające alkohol ( to delikatne słowo in. wszelkiego rodzaju wynalazki, tylko nieliczni wiedzą o czym mówię ) domyślają się jak mogą skończyć i to ich nie powstrzymuje.
Aktualny Ośrodek Pomocy Osobom Nietrzeźwym to w porównanu z dawną Izbą Wytrzźwień to Hotel ***gwiazdkowy.
A takie wpisy to, chęć pokazania swojej głupoty, zazdrości, zawiści.
Myślę, że każda trzeźwa osoba, chętna w realu zobaczyć jak to wygląda, nie będzie miała problemów do odwiedzin i spojrzenia trzeźwym okiem, a nie plotkarskim.
Redaktorzy powinni porozmawiać z osobami z ulicy, bezdomnymi co o tym sądzą. Dlaczego nie ma we Wrocławiu tak przyjaznego miejsca jak Ośrodek dla nietrzeźwych. Mówię w podtekscie, że czujemy się tam bezpiecznie, jesteśmy traktowani wreszczie jak ludzie. Wychodzimy czyści, ubrani, otrzymamy pomoc lekarską i czasami zupkę zjemy, dobre słowo na drogę.
Takich izb powinno być więcej i inni powinni się uczyć, iż pijany to też człowiek "zagubiony", ale człowiek.
Nie podobają mi się niezrozumiałe wpisy, ale co dla redaktora coś się dzieje ma "temat" po trupach do celu. To jest jego chwila życiowa. Redaktor także może trafić do Ośrodka i co w następnym felietonie napisza. Ha, ha, ha.
Pozdrawiam wszystkich ludzi pozytywnych chcących pomagać, a nie szukać afery.
K
K.
Osoba ta została pobita do nieprzytomności wraz z rozbiciem butelki piwa na głowie - był trzeźwy a obrażenia były rozległe (przeczytaj co to zapalenie otrzewnej)ktoś zadzwonił na policję,że człowiek został pobity,a Ci zamiast wezwać pogotowie zawieźli go do izby. Nie mieli jak sprawdzic stanu trzeźwości, bo pobity nie miał sił dmuchnąć w alkomat. Mimo wszystko się tam znalazł i praktycznie czekał na śmierć, bo nikogo nie interesowało, że coś mu dolega. Lekarzyna stracił pracę, a policjanci unikneli kary. Więc zanim ocenisz to pomyśl.
m
m
dokladnie a ty co piszesz o scierwie to chyba sama jestes ludzie wszedzie powinni miec szacunek
j
jkl
z taką samą starannością powinno badać się zgony w szpitalach a nie tylko w izbie wytrzeźwień.tam to dopiero prokuratura mogłaby się popisać.
S
Siwek
Nie ma jak wszystkich brać jedna miarą. Każdemu niestety może coś podobnego sie zdarzyć nie oceniaj innych. Jan S był normalnym człowiekiem nie alkoholikiem,nieszczesliwy wypadek że napotkał patrol policji i wylądował w tej izbie.
Dodaj ogłoszenie