Wrocław: Duży dzik spacerował po Nowym Dworze. Mieszkańcy się boją [FILM]

mk
Dzik szedł rano ul. Żernicką koło pętli autobusowej
Dzik szedł rano ul. Żernicką koło pętli autobusowej Krzysztof
Udostępnij:
Wielkiego dzika spacerującego po ul. Żernickiej sfilmował mieszkaniec Wrocławia. To nie pierwszy raz, gdy do miasta zaglądają dzikie zwierzęta, które szybko się uczą, że w mieście jest łatwo o pożywienie. Jednak tak bliski kontakt z dzikim zwierzęciem może być niebezpieczny.

Dzikie zwierzęta często odwiedzają Wrocław. Swoje stałe trasy mają tu lisy, do miasta nierzadko zapuszczają się sarny. Niebezpiecznie robi się, gdy po Wrocławiu spacerują większe zwierzęta, jak jelenie czy dziki. W ubiegły piątek duże zwierzę udało się sfilmować panu Krzysztofowi. Dzik mógł w nocy penetrować ogródki działkowe pomiędzy ul. Nowodworską i Bystrzycką, bo z tamtego kierunku szedł rano ul. Żernicą w stronę Żernik.

Tej wielkości zwierzę może stanowić dla człowieka zagrożenie. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku na Maślicach dzik sforsował drzwi tarasowe, wpadł do domu i poranił mieszkankę tego osiedla.
Czytaj więcej

Także w roku 2021 urzędująca na Pilczycach wataha dzików poraniła psa, z którym opiekun wyszedł na wieczorny spacer.
Czytaj więcej

Gdy w czerwcu 2021 r. po Wojszycach spacerował jeleń szlachetny, dr Tomasz Kokurewicz adiunkt w Instytucie Biologii Środowiskowej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu wskazywał, że takie wchodzenie zwierząt do miasta i ich życie obok ludzi jest nienaturalne i może być niebezpieczne. Zwierzęta mogą rozprzestrzeniać choroby, a zderzenie samochodu z dzikiem czy jeleniem albo kopnięcie, czy szarża mogą być bardzo groźne.

W przypadku zauważenia dzikiego zwierzęcia w mieście należy zachować ostrożność i można powiadomić miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Odławianiem i wywozem dzikich zwierząt zajmują się miejskie służby. - W 2021 r. z terenu miasta były usunięte 160 dziki, a do ośrodka rehabilitacji współpracującego z miastem trafiło 174 dzikich zwierząt. Łącznie w ubiegłym roku pogotowie do spraw dzikich zwierząt podjęło 1 175 interwencji po zgłoszeniach mieszkańców - mówi Grzegorz Rajer z biura prasowego Wrocławia.

Rok wcześniej wywieziono 222 dziki, do ośrodka rehabilitacji przetransportowano 111 zwierząt, a wszystkich interwencji było łącznie 991.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 25

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Nie chciałabym spotkać takiego dzika. Kiedyś się jakiś kręcił koło mojego domu to rozłożyłam w tym miejscu zapachowe woreczki kunagone i na szczęście już go więcej nie widziałam. A jak bym takiego na ulicy zobaczyła, to nie wiadomo jak się zachować
G
Gość
26 stycznia, 7:27, Gość:

Skończcie [wulgaryzm]i....ć. Jacy mieszkańcy się boją? Połowa narodu nie boi się śmierci, bo sięnawet nie zaszczepiła to dzika też nie będą się bać.

Ten dzik szuka antyszczepionkowców. Tylko im zagraża.

D
Dzik
Brawo dla Pana Krzysztofa konfidenta. Czy erekcje już wróciły?
G
Gość
Skończcie [wulgaryzm]i....ć. Jacy mieszkańcy się boją? Połowa narodu nie boi się śmierci, bo sięnawet nie zaszczepiła to dzika też nie będą się bać.
G
Gość
szuka prezydenta ,oby go znalazł
G
Gość
Nie ma korytarzy ekologicznych to radzi sobie jak może. Miasto sprzedaje wszystkie zielone tereny deweloperom.

Mao też walczył z wróblami i jak skończył? Dziki pośrednio zmniejszają populację znienawidzonych kleszczy, dokształćcie się.
B
Brayan
Dzik dzikiem ale jakie tam łanie chodzą pod nowym dworze :) Łatwo można ja omotać i za lizaka zrobią co zechcesz :) Nowy Dwór to dzielnica rozpusty
G
Gość
A co ten dzik sobie pomyślał gdy was zobaczył... Tak pozatym jeszcze parę lat temu to były ich tereny gdzie się poruszały. Ale ze teraz każdy kawałek ziemi jest zabudowywane to gdzie te zwierzęta mają się podziać??? Okolice cmentarz jerzmanow to dopiero tam były dziki sarny barzanty, ale przez ciągła zabudowę zwierzęta te są spychane w różna miejsca. Stale miejsca żerowania okazują się zajęte przez budowę, spłoszone biegną przed siebie
L
Leśniczy
No i co z tego że spacerował.

Zostawcie go w spokoju to krzywdy nikomu nie zrobi.

A jak się go drażni to później wrzask że zwierzak agresywny.

Ech wy Wrocławskie lemingi i dzbany.
G
Gosc
25 stycznia, 7:00, Zbulwersowany:

A, gdzie dyżurny miasta myśliwy? Natychmiast dzik powinien być ustrzelony. Będzie płacz jak dzik kogoś zaatakuje.

On szkolony on tylko pisiorstwo atakuje, także nie ma się co bać

G
Gość
W okolicy budowy na każdym wolnym skrawku, więc gdzie mają się podziać zwierzęta?!
P
Pytka
Dzik jest zły

Jeśli to odyniec to dwa razy groźniejszy.
Z
Zbulwersowany
A, gdzie dyżurny miasta myśliwy? Natychmiast dzik powinien być ustrzelony. Będzie płacz jak dzik kogoś zaatakuje.
G
Gość
Kochany dziczej, należy zejść mu z drogi i pozwolić odejść na wolność.
G
Gość
24 stycznia, 22:26, Gość:

A co bo dziką też się na leży zaszczyk to przyszed po szczepionke! Cha! Dzaj swoją dzikowi!

:-) :-) Dajcie mi dzika! Oddam mu swoją chętnie!!!

Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie