We Wrocławiu szkoli się duma wojska

Piotr Bera
.
. Fot. Tomasz Hołod / Polska Press
Nowoczesny sprzęt do symulacji jazdy Rosomakiem czy laserowy system broni strzeleckiej. Z tego korzystają podchorążowie z Wrocławia.

- Szkolimy oficerów, dumę Wojska Polskiego. Po promocji, oficerowie muszą dowodzić pododdziałem i podejmować najlepsze decyzje w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia podległych żołnierzy - tłumaczy mł. chor. Krzysztof Słojewski z Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych im. gen. Tadeusza Kościuszki we Wrocławiu.

WSOWL oferuje podchorążym najnowocześniejszy sprzęt do doskonalenia umiejętności dowodzenia w działaniach bojowych oraz posługiwania się sprzętem wojskowym. Przykładem jest Jaskier, symulator jazdy transporterem opancerzonym Rosomak. Symulator pozwala uczyć się prowadzenia wozu w warunkach odzwierciedlających realne warunki bojowe. Stanowisko kierowcy jest identyczne, jak w prawdziwym Rosomaku. Podchorąży, który zasiada przed kierownicą, może prowadzić pojazd w każdej pogodzie - w ulewnym deszczu, po śniegu i po różnych innych nawierzchniach.

Trenażer zainstalowano na ruchomej platformie, dzięki czemu można odczuć każdą przeszkodę i nierówność terenu. - Prawdziwy Rosomak może rozpędzić się do 120 km/h i symulator odzwierciedla te możliwości. Tak, jak realny wóz bojowy, ma łączność z dowódcą, system GPS i urządzenia do wykrywania broni masowego rażenia. Z transporterów Rosomak korzystali polscy żołnierze będący na misjach w Afganistanie - dodaje mł. chor. Słojewski.

Kolejnym z symulatorów jest system SK-1P służący do szkolenia taktycznego pełnego plutonu zmotoryzowanego wyposażonego w KTO Rosomak. Tutaj pozoruje się warunki prawdziwego pola walki, gdzie przebieg wydarzeń jest dynamiczny, a sukcesy i porażki natychmiast widoczne.

Dowódca kieruje pododdziałem, a pozostali żołnierze doskonalą się w prowadzeniu działań bojowych wypełniając swoje funkcje w plutonie.

Jak w grze komputerowej

Jednym z najważniejszych ćwiczeń dla przyszłych oficerów jest umiejętność analizowania sytuacji i podejmowania optymalnych decyzji. Można to realizować korzystając z systemu symulacyjnego PACAST, w którym podchorążowie wcielają się w rolę dowódcy pododdziałów i działają na wirtualnym polu walki, a ich koledzy kierują działaniami jako sztaby w ramach ćwiczeń taktyczno-sztabowych. Celem zajęć jest pokonanie przeciwnika, czyli drugiej grupy zasiadającej w innym pomieszczeniu z podobnym zadaniem.

- PACAST pozwala również na doskonalenie umiejętności podejmowania decyzji przez członków centrów zarządzania kryzysowego w sytuacji klęski żywiołowej np. powodzi i pożaru. Uczymy się reagować nawet w najmniej możliwym scenariuszu. Trzeba znaleźć rozwiązanie w każdej sytuacji - przyznaje ppłk. Czesław Dąbrowski z WSOWL. System PACAST znajduje się tylko we Wrocławiu.

Do szkolenia dowódców plutonów i drużyn służy także system symulacji wirtualnej VBS3. Żołnierze ćwiczą przy komputerach i w czasie rzeczywistym prowadzą działania taktyczne, wykonując rozkazy dowódcy.

- W wirtualnej rzeczywistości wykonuje się zadania wskazane przez dowódcę. Stres jest duży, a rywalizacja ogromna. Jednak tu liczy się wynik nie jednostki, tylko całego pododdziału. Istotnym elementem szkolenia jest możliwość prześledzenia przebiegu wykonanego zadania i analiza błędów w celu wyeliminowania ich w realnych działaniach taktycznych- mówi kpt. Gustaw Michalewski z WSOWL.

Kolejnym z symulatorów jest Śnieżnik, przeznaczony do doskonalenia umiejętności strzeleckich oraz kontroli i oceny celowania. Żołnierze prowadzą ogień z różnej broni: granatnika RPG lub karabinka Beryl do różnych celów w zmiennych warunkach terenowych i atmosferycznych.

- Śnieżnik odzwierciedla balistykę i funkcjonowanie broni. Trzeba wprowadzić poprawkę na odległość do celu, jego ruch i wiatr - wyjaśnia mł. chor. Paweł Świerzko.

W przyszłym roku do Wrocławia trafią kolejne symulatory.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Korab
Dumę to powiesili na ...płocie przy wejsciu na uczelnie po lewe jstronie
..
ZAmknij brudną mordę faszystowski debilu.
:
SzeregowcĄ, kierowcĄ, pleps...
Chłopie bez szkoły podstawowej, nie bierz się za komentowanie.
p
pleps wojskowy
A od kiedy to oficer jest kierowcą rośka?
Nie ten stopien i nie ten etat!
Taki symulator przydałby sie szeregowca - najcześciej kierowcą i podoficerom młodszym. A nie ppor.....
Marnowanie kasy na szkolenia nie własciwych osób.
a
andzia
Polecam odwiedziny w WSOWL w ramach DFN, czyli Dolnośląskiego Festiwalu Nauki!! Super sobota spędzona w WSOWL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
P
Paweł
po zeszłorocznym trzymiesięcznym szkoleniu na Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu , po którym dostał awans na podporucznika rezerwy:
"Wszystko znika z talerzyka, a z czystymi butami wygramy nawet z Rosjanami".
Taką właśnie mamy armię i do tego się ona nadaje.
p
pisuar
A kiedyś byli bukietem..... Tak powiedział Kwaśniewski podczas wizyty w szkole. Na długo pozostał przydomek pchorów "bukiety?
g
gość
Głupich tam nie brakuje.
Przykład? Bohomazy koło Mostów Warszawskich we Wrocławiu.
S
Sąsiad
...można spożytkować miliony, niż na tę antoniową mimikrę.
e
ewf
!!!
s
ss
Duma wojska hehe dobre sobie, dobrze że skończyli z pisaniem, że ojczyzny. To gdyby ktoś tak pomyślał to powiem taki ch...
Dodaj ogłoszenie