Szokujące wyczyny dwóch kobiet na dolnośląskich drogach. Jedna pijana, druga naćpana

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Dwie kobiety spowodowały wypadki na Dolnym Śląsku. Jedna pod wpływem alkoholu, a druga pod wpływem narkotyków.
Dwie kobiety spowodowały wypadki na Dolnym Śląsku. Jedna pod wpływem alkoholu, a druga pod wpływem narkotyków. KWP Wrocław
Tej samej nocy, niemal w tym samym czasie na Dolnym Śląsku doszło do dwóch groźnych wypadków z udziałem kobiet, które zdecydowanie nie powinny siadać za kółkiem. Pierwsza wpadając w poślizg dachowała autem w rowie, a druga – po pijanemu – staranowała ogrodzenie budynku. Do pierwszego wypadku doszło pod Lubinem, a do drugiego w Wiązowie pod Strzelinem.

Tuż przed godziną 5:00 nad ranem, na drodze krajowej numer 36 relacji Wrocław – Lubin, policjanci z lubińskiej komendy otrzymali zgłoszenie o samochodzie osobowym leżącym w rowie. Patrol drogówki znalazł rozbite auto, ale samochód... był pusty.

- Funkcjonariusze podejrzewając, że osoba siedząca za kierownicą toyoty zbiegła z miejsca zdarzenia, rozpoczęli jej poszukiwania. Nie pomylili się, chociaż ich działania były utrudnione z uwagi na bardzo wysoką trawę w pobliskim lesie i to, że było jeszcze ciemno. Policjanci znaleźli kierującą, która schowała się w krzakach. Okazało się, że jest to 30–letnia mieszkanka powiatu średzkiego. Wracała z Wrocławia. Prawdopodobnie zasnęła za kierownicą, następnie zjechała na pobocze i dachowała w przydrożnym rowie. Był z nią utrudniony kontakt. Mundurowi podejrzewając, że 30 – latka jest pod wpływem narkotyków, sprawdzili to za pomocą narkotestera. Badanie na tym urządzeniu potwierdziły te przypuszczenia – relacjonuje aspirant sztabowa Monika Kaleta z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

Niemal w tym samym czasie policjanci ze Strzelina zostali wezwani do wypadku w Wiązowie. Na miejscu okazało się, że kierująca 22 - letnia mieszkanka powiatu wrocławskiego, jadąc seatem, w wyniku niedostosowania prędkości do panujących warunków, na łuku drogi uderzyła w ogrodzenie budynku. - Już podczas rozmowy z młoda kobietą policjanci nabrali podejrzeń, że najprawdopodobniej wcześniej piła alkohol. Badanie potwierdziło, ich przypuszczenia. Okazało się bowiem, że 22-latka posiadała blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie – informuje Monika Kaleta.

Obu kobietom, w myśl kodeksu karnego, grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kapral
Pewnie te baby z piorunkiem
G
Gość
Ciekawe ilu nachlanych i naćpanych kierowców płci męskiej miało tego wieczoru zdarzenia. Byłoby wspaniale, gdyby tylko dwóch
G
Gość
wez sobie chlopie taka do domu-lepiej od razu sie powies...
G
Gość
Zbadajcie narkotestem tą spasioną lempart
G
Gość
14 października, 12:17, Gość:

Pewnie musiały odreagować zakaz aborcji...

Kobiety, mają delikatny układ nerwowy. Są zdecydowanie bardziej wrażliwe i uczuciowe. Muszą jakoś odreagować brak należnych im praw i represje jakie je spotykają w tym kraju. Ponadto, brak praworządności i nie zamknięcie kopalni w Bogatyni są szczególnie dla nich uciążliwe.

G
Gość
ta jasne, na mandacie się skończy. kierowcy w tym chorym kraju są BEZKARNI
G
Gość
Kobiety zaczynają prześcigać facetów w głupocie bo w nieuprzejmości na drodze od dawna dzierżą palmę pierwszeństwa
G
Gość
Pewnie musiały odreagować zakaz aborcji...
G
Gość
Panie Andrzeju proszę nie pisać naćpana , bo to złe wpływa na sondaże P.O. ? po prostu pod działaniem środków rozweselających .
Dodaj ogłoszenie