Sprawa Komendy. Podejrzany pisze list z aresztu: "Jestem niewinny"

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (5 zdjęć)
- Jestem pewien, że jestem niewinny – napisał w liście do rodziny, wysłanym z wrocławskiego aresztu, Norbert B. To mężczyzna podejrzany o brutalny gwałt i morderstwo piętnastoletniej Małgosi w Miłoszycach przed 21 laty - w sprawie, za którą 18 lat niesłusznie spędził wcześniej w więzieniu Tomasz Komenda. - Nie uwierzę, choćby nie wiem jaki wyrok dostał, nie uwierzę w to – mówi nam Kamila B., żona Norberta B. I dodaje, że jej mąż nie byłby w stanie normalnie żyć z sumieniem obciążonym taką zbrodnią.

Poznali się w 1997 roku. Kilka miesięcy po tragedii w Miłoszycach. Wydarzyła się – przypomnijmy – podczas dyskoteki w sylwestra 1996. Ofiara – piętnastoletnia Małgosia - bawiła się tam. Norbert B. był ochroniarzem. Zamarznięte ciało brutalnie zgwałconej dziewczyny znaleziono w Nowy Rok około godziny 13.

W 2000 roku zatrzymano, aresztowano, a potem skazano za udział w tej zbrodni wrocławianina Tomasza Komendę. Niedawno okazało się, że niewinnie przesiedział 18 lat. Dramat wyszedł na jaw kilka miesięcy temu.
- Norbert oglądał to w telewizji – mówi pani Kamila, jego żona. - Zupełnie normalnie. Jeszcze mnie wołał, żebym zobaczyła, bo pokazują historię Tomasza Komendy.
- Wspominał coś o tamtych czasach?
- Nic – mówi.

Pod koniec września ta sprawa dotknęła ich rodzinę osobiście - Norbert B. został zatrzymany, a potem aresztowany. Zarzut: zabójstwo i gwałt ze szczególnym okrucieństwem. - Przykładny mąż i ojciec – mówi żona. Dodaje, że nie jest w stanie sobie wyobrazić, by ktoś coś takiego zrobił, a potem żył 20 lat i był przykładem dobrego męża, ojca i bardzo dobrego człowieka.

- Znam go pięć lat. Mogę powiedzieć o nim przyjaciel – mówi Michał Dereś, sąsiad Norberta B. z podwrocławskiej wioski. Norbert do swojego aresztowania pracował jako strażak w jednostce w Jelczu-Laskowicach. - Pamiętam – opowiada Michał – jak kiedyś w nocy zapalił się nam dom. Norbert był akurat na służbie. Nasza wieś to nie jest jego rejon. Ale kiedy się dowiedział, że się palimy, przyjechali z Jelcza gasić nas. Tylko dzięki temu uratowaliśmy nasz dobytek. On potem karę jakąś dostał, ale nas uratował. Opowiada jak kiedyś – gdy z rodziną był w Warszawie – rzucił się ratować kobietę potrąconą przez tramwaj. Reanimował ją dopóki nie przyjechało pogotowie.

Michał pamięta, że jakieś dwa tygodnie przed swoim zatrzymaniem Norbert dostał wezwanie do prokuratury. Pobrali od niego wymaz, żeby ustalić kod genetyczny. - Gdyby był winny, to by przecież mógł uciec. A nie spokojnie czekać – zastanawia się Michał.

Denerwuje go, gdy teraz słyszy, że Norbert poszedł pracować do straży pożarnej, bo miał wyrzuty sumienia po miłoszyckiej zbrodni i chciał odkupić winy . - On od szesnastego roku życia był w ochotniczej straży pożarnej, zawsze chciał zostać strażakiem – opowiada Michał. - To co przed zbrodnią miał wyrzuty sumienia? I ktoś taki miałby żyć tyle lat z taką zbrodnią, która obciąża mu sumienie? Michał nie wierzy.

Ale prokuratorzy z Prokuratury Krajowej są pewni swoich racji i dowodów. Są pewni, że tym razem zatrzymali właściwego człowieka. Przekonują, że dowody tym razem jednoznacznie wskazały sprawcę. Ściślej – jednego ze sprawców. Bo uczestników zbrodni było dwóch, a może i więcej. Pierwszy – Ireneusz M. - został zatrzymany w czerwcu ubiegłego roku.

W najbliższych dniach materiał dowodowy w tej sprawie ocenią sędziowie z Sądu Okręgowego we Wrocławiu. Będą rozpatrywać zażalenia na aresztowanie Norberta B. Prokuratura chce zmiany uzasadnienia decyzji. Tak, by jednoznacznie i bez niedomówień wskazywało na Norberta jako prawdopodobnego współsprawcę. Obrona – przeciwnie. Chce zmiany decyzji, tak by Norbert wyszedł na wolność.

- Nie uwierzę w to nigdy. Nawet jakby nie wiem jaki wyrok dostał – odpowiada Kamila żona Norberta.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 220

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Red. Rybak pisał i pisze różne historie, jak widać nie wiadomo na podstawie jakich źródeł i silnie ubarwione grając na naszych emocjach i przyczyniając się do gnojenia ludzi. Dziennikarstwo powinno i musi być bezstronne i obiektywne podczas gdy granie na emocjach i najniższych instynktach sprowadzi nas do ery kamienia łupanego i reguł Kodeksu Hammurabiego. Proszę aby każdy kto widzi nieprawdziwe i przeinaczone fakty w tych artykułach dzielił się swoimi opiniami na forach. Przestańmy się karmić głupią i tanią sensacją a zacznijmy wpływać na media aby stały się bardziej ludzkie. Nie wiem jak to jest z tym prawem prasowym ale za oszczerstwa i pomówienia to chyba każdy powinien odpowiadać, dziennikarz też. Prawnicy Komendy powinni się też tym zająć.

A
Anonim

Żywcem zakopać...

T
Tom

Prokuratura i policja musi "stanąć na głowie", aby znaleźć prawdziwych sprawców. Użyć wszelkich możliwych działań, aby prawdziwi sprawcy stanęli przed sądem.

d
do mimi

Ty jesteś jego żoną, ze tak go bronisz? Norbert B powinien odpowiadać za kilka zbrodni: morderstwo niewinnej dziewczyny, zmarnowane życie jej i jej rodziny, ale także za to, ze wiedział, ze Irek M. to psychopata, który gwałci kolejne kobiety i strażak nic z tym nie robił! Nie mówiąc już o T. Komendzie i 18 latach za kratkami zamiast Norberta. 3 dożywocia!

n
n

Nie wiem co w tym dziwnego, tym bardziej po wpadce z Komendą trzeba mieć pewność, że tym razem nie dojdzie do ponownego skazania niewinnego człowieka.
Poza tym kwestia Norberta B jest mocno zawikłana i na poziomie logicznym facet nie pasuje do tego kompletnie. Może zamiast lać wodę odnieś się do argumentów, które były tu przytoczone i do niewyjaśnionym kwestii związanych z Norbertem B

M
Mimi

Pisanie, że pewne elementy nie pasują w układance, to nie jest żadne bronienie. Po to Bozia dala nam rozum, aby myśleć samodzielnie, a nie podążać za tłumem i krzyczeć, że na pewno winny, bo tak orzekła prokuratura. A wiemy, że prokuratura w Polsce jest nieomylna. :) Gdy parę lat temu napisałam na innym forum , że nie pasuje mi Komenda, to też zostałam zjechana , że bronię zwyrodnialca.
Jeśli obecne badania DNA zostały przeprowadzone w ciągu zaledwie 2 tygodni i przez tych samych genialnych biegłych sądowych, którzy kiedyś skopali nie tylko wyniki DNA, ale również źle zinterpretowali ślady osmologiczne i odciski zębów, to ja nie mam pytań. W tamtych czasach badania DNA rzeczywiście nie były tak dalece zaawansowane jak dzisiaj, ale pomylić się w badaniu odcisków zębów?

a
ad

Dziwne jest to zaciekłe bronienie Norberta B w kółko przez te samą osobe. 99% Polski nie wierzy w jego niewinnosć. Po takiej wpadce z Komendą nikt normalny bys sie drugi raz na tej sprawie nie wyłożył, a teraz prowadzi sprawe kilku prokuratorów od przestepczości zorganizowanej. Aż czterech prokuratorow i policjant było u rodziców. Mysle, ze sprawa jest traktowana bardzo poważnie.
Teraz zostało złapać trzeciego potwora, a tych co pomagali, pomagają, mataczą, zaciemniają obraz ujawnić.
Ogromne współczucie dla rodziny Małgosi. I wierze, ze samej Małgosi jest juz lepiej tam, gdzie jest.
A zbrodniarze niech gniją za kratami do smierci.

X
Xyz

Rodzice Małgosi byli wcześnie rano na miejscu i pytali o córkę. Właściciel ( rodzina do policjanta R) powiedział, że nic nie wie , choć podwórko było wymiecione.
Wrócili tam jeszcze koło południa i też ich zbyto. Dopiero jak zgłosili zaginięcie na komisariacie, to się okazało, że ok 12 ej zgłoszono morderstwo.
I tu ciekawostka: policjant W.W. z J-L w programie Uwaga ( już po wypuszczeniu Komendy) zapewniał dziennikarza, że był na miejscu zbrodni już o 8-ej rano!!!
W tym czasie zamieciono podwórko wraz z dowodami, a zwłoki M zostały albo podrzucone, albo przesunięte pośmiertnie.

M
Mimi

Bardzo mnie ciekawi jakie dowody mają śledczy na Norberta B. Wyborcza nieoficjalnie podała, że są to ślady spermy zdjęcie z ubrania Małgosi za pomocą najnowszej technologi. I co jeszcze mają?

M
Mimi

Bardzo słuszne spostrzeżenie z tą krwią. Z pewnością byłoby sporo świadków, którzy zauważyliby go z Małgosią, jego znikniecie w godzinach pracy i powrót w ubraniu ze śladami krwi. A nie znalazł się nawet jeden świadek! Obejrzałam jeszcze raz Kod zbrodni i Pani pełnomocnik, która dobrze zna akta mówiła, że bardzo wielu świadków wskazywało na Ł, przez co później mieli kłopoty. Mam uwierzyć , że wszyscy się zmówili , aby pogrążyć biednych Ł? Mimo, że wiedzieli, że ta rodzina ma wpływy? Nie! Śledczy po raz kolejny robią z nas idiotów.

a
a

Dla ścisłości. Przy pierwszym przesłuchaniu stwierdził, że nie kojarzy, w trakcie kolejnych kolejnych powiedział, że zna z widzenia. To akurat łatwo logicznie wytłumaczyć. Mógł nie rozpoznać na zdjęciu, a dopiero potem skojarzyć. Nadal nie ma to znaczenia, bo fakt, czy ją zna ,czy nie, w żaden sposób nie wpływa na sprawę. natomiast inne rzeczy jak zastraszania, czy zeznania, w których pojawiają się konkretne osoby w towarzystwie Małgosi, czy nawet przyznające się do uprawiania z nią seksu, albo stwierdzenia, ze Małgosia była, w jakimś domu w Miłoszycach to już bardzo istotne dla sprawy informacje

E
E

Pomylili braci, jego brat mieszka w Miloszycach

a
a

No dobrze, może nie kojarzył, a może faktycznie skłamał, tylko jakie to nie ma to znaczenia dla śledztwa, i jakie to ma znaczenie wobec innych informacji. Nie istnieje coś takiego jak powinien ją kojarzyć z widzenia. Nie ma nawet pewności, czy faktycznie mieszkał w sąsiedztwe. Pojawiały się też informacje, że ma dom w miłoszycach, czy że rozstał się z żoną, a zostało to już sprostowane.

w
w końcu

nikt z komentujących tam nie był, nie widział, możemy jedynie wierzyć lub nie w to co piszą w gazetach. Najlepiej jakby policja sprawdziła wszystkich świadków wykrywaczem kłamstw, nie wyłączając tamtejszej elity i byłych policjantów ( chociaż ci mogą wiedzieć jak oszukać wariograf). Szkoda tylko, że ta cała Dorota co fałszywie doniosła na Tomasza nie żyje i już nic nie powie.

E
E

Skoro tam stał to nie widział Małgosi? Tym bardziej, że powinien ją kojarzyć z widzenia, byli z jednego osiedla!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3