Premiera zabytkowego autobusu "Fredruś" zbliża się wielkimi krokami. Kiedy znów nim pojedziemy? [ZDJĘCIA]

kb
Prace remontowe są już na finiszu. Teraz odświeżane jest nadwozie
Prace remontowe są już na finiszu. Teraz odświeżane jest nadwozie Klub Sympatyków Transportu Miejskiego
Zabytkowy autobus-kabriolet "Fredruś" wożący wrocławian i turystów przez ponad 30 lat, otrzymał drugie życie. Niedługo znowu wyruszy na ulice miasta. Już teraz efekty ciężkiej pracy Klubu Sympatyków Transportu Miejskiego można oglądać w naszej galerii zdjęć.

Nietypowy autobus-kabriolet Jelcz 272 MEX "Fredruś" swoją nazwę wziął od pomnika Aleksandra Fredry, znajdującego się na południowej pierzei wrocławskiego Rynku. Właśnie stamtąd najczęściej zabierał mieszkańców i turystów na wycieczki po mieście.

- W całym kraju takich autobusów nie było dużo. W przeciwieństwie do tego co powszechnie się twierdzi, z zakładów Jelcza nie wyjeżdżały autobusy bez dachu i nie produkowano takich fabrycznie. To zawsze były pojazdy normalne, zabudowane, które dopiero później w zakładach, takich jak MPK Wrocław, pozbawiano fragmentu dachu i ścian. Ten model autobusu postawiony jest na ramie i dlatego było to możliwie. W egzemplarzach produkowanych później, typu Jelcz PR100 czy PR110 już takiej możliwości nie ma - tam cała konstrukcja odpowiada za nośność pojazdu. Cały autobus się złoży, gdy wytnie się jakiś fragment - tłumaczy Krzysztof Kołodziejczyk z Klubu Sympatyków Transportu Miejskiego.

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ FREDRUSIA

Prace remontowe są już na finiszu. Teraz odświeżane jest nadwozie

Premiera zabytkowego autobusu "Fredruś" zbliża się wielkimi ...

"Fredruś" kursował od 1974 do 2009, kiedy to został uziemiony i przez kilka dobrych lat stał na świeżym powietrzu. W efekcie elementy metalowe zaatakowała zaawansowana korozja, a drewniane były zbutwiałe.

- W tamtym roku remontowaliśmy podwozie, w tym prowadzone są prace związane z nadwoziem. Cały proces skończymy do końca września - mówi Krzysztof Kołodziejczyk.

Klub Sympatyków Transportu Miejskiego wykonuje remont w ramach wygranych konkursów ogłoszonych przez miasto. Mimo, że otrzymali autobus jako "niesprawny", okazało się, że jest on jedynie zaniedbany. Podczas napraw nie stwierdzono żadnej poważnej usterki, ale zamiast tego odkryto wiele starych i zużytych części.

Kiedy premiera?

Renowacja "Fredrusia" dobiega końca i najszybciej będzie można go zobaczyć podczas Dni Otwartych Zajezdni Popowice. Odbędą się 18 i 19 września (sobota i niedziela), od godz. 10 do 17 przy ul. Legnickiej 65. Wstęp będzie darmowy.

- Podczas pokazu, autobus nie będzie skończony w stu procentach. Mamy czas na realizację tego projektu do końca września i pewnych rzeczy nie zdążymy zrobić. 18 września nie będzie można się nim jeszcze przejechać, chociaż taka okazja na pewno wypadnie jesienią tego roku - podsumowuje Krzysztof Kołodziejczyk.

Odświeżony Jelcz 272 MEX "Fredruś" będzie wykorzystywany do promocji Wrocławia i przejazdów turystycznych. Finalnie ma prezentować się tak jak kiedyś - zarówno z wyglądu, jak i w kwestiach technicznych.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kumak
Kolejny kopcach złom na Wrocławskich drogach.
c
cojamogę
Szacun ale miałem nadzieję ze zostanie przywrócony do stanu pierwotnego, czyli bez tego kawałka dachu a tylko z przednią szybą i małymi szybkami od kierowcy i pasażera.
L
Leś
Fredruś tak nazywa na mojego małego żona
A
Asia
Zabytki nie powinny jeżdzić tylko stać w muzeum dla odwiedzających
Dodaj ogłoszenie