Płot niezgody. Mieszkańcy Tarnogaju odcięci od garaży [ZDJĘCIA, FILM]

Kinga CzernichowskaZaktualizowano 
Mieszkańcy ulicy Ząbkowickiej nie mają gdzie parkować swoich aut Janusz Wójtowicz / Polska Press Grupa
Mieszkańcy ulicy Ząbkowickiej nie mają gdzie parkować, ani nawet jak dojechać do swoich domów. Wszystko przez płot, który ni stąd, ni zowąd pojawił się na działce u zbiegu ulic Ząbkowickiej, Ziębickiej i Gazowej.

Na terenie działki ma powstać zabudowa wielorodzinna. Miasto sprzedało ją deweloperowi Elin. Ten natychmiast po wydaniu zgody postawił na niej ogrodzenie, które uniemożliwiło mieszkańcom dojazd do posesji, znajdujących się na ulicy Ząbkowickiej, do tej pory bowiem działka funkcjonowała jako droga dojazdowa. Był to jedyny wjazd na Ząbkowicką od strony ulicy Gazowej.

- Deweloper postawił płot po obrysie całej działki. Małym samochodem da się dojechać z drugiej strony, tam jest bardzo wąski wjazd, na którym co druga osoba zarysowuje swoje auto. Właściciele dużych samochodów są zmuszeni parkować na ulicy Ząbkowickiej, która sama w sobie jest również bardzo wąska - mówi Bartosz Romanów, mieszkaniec ulicy Ząbkowickiej.

Ale to nie wszystko. Teraz do ulicy Ząbkowickiej nie będzie miała możliwości dojazdu nawet straż pożarna ani pogotowie ratunkowe. - Także i ci, którzy przewożą materiały budowlane, nie są w stanie się tędy przemieścić - dodaje Romanów.

Spór o płot. To już nie "Sami Swoi"

Płot powstał tak szybko, że część mieszkańców nie zdążyła wyjechać samochodami ze swoich garaży. Dwie osoby przeprowadzały akurat remont i na terenie ich posesji pozostały kontenery z gruzem, których teraz nie ma jak stamtąd zabrać. Do szczęśliwców należy pani Anna.

- Mnie na szczęście się udało. Akurat w tym czasie, kiedy pojawił się płot, byłam w pracy, a do firmy pojechałam samochodem. Teraz mam uniemożliwiony dojazd do garażu. Nie mamy dużego auta, ale jest to kombi. Jedyny zakręt z drugiej strony, jakim można teraz dotrzeć do garaży, to bardzo wąski wjazd. Nie da się takim autem jak moje wjechać do garażu. Teraz parkuję na ulicy Ząbkowickiej, a przez to już mogę uniemożliwiać dojazd do garaży sąsiadów, oni mają wjazd do swoich garaży od strony ulicy Ząbkowickiej - mówi Anna Jasina- Fudała, mieszkanka ulicy Ząbkowickiej. - Nie spodziewałam się, kupując to mieszkanie, że nie będę miała możliwości dojazdu do garażu.

Droga, której nie ma

Co ciekawe, wąska droga, która teraz jest jedynym sposobem dojazdu, na planach geodezyjnych po prostu... nie istnieje.

- Jest drogą, która została nam udostępniona przez gazownię, czyli przez spółkę skarbu państwa. W każdej chwili, teraz akurat robią przebudowę, mogą zabrać nam tę drogę. Wtedy nie będziemy kompletnie mieć żadnej możliwości dojazdu do garaży, za które przecież płacimy podatki - mówi Szymon Straburzyński, mieszkaniec Ząbkowickiej. - A wystarczyłaby odrobina dobrej woli, bo gdyby płot został postawiony dosłownie kilka metrów dalej, to tu dałoby się zrobić drogę dojazdową.

Mieszkańcy powoli tracą nadzieję na kompromis, ponieważ teraz o problemie nie chcą już rozmawiać ani urzędnicy (ostatnie spotkanie z przedstawicielami miasta odbyło się w połowie sierpnia), ani deweloper.

Poprosiliśmy o komentarz Radosława Kukulskiego z firmy Elin. To właśnie ten deweloper jest teraz właścicielem działki, o którą toczy się spór.

- Wszystko jest zgodne z prawem. Nie wychodzimy poza wytyczne - kwituje Radosław Kukulski.

Na pytanie, czy jest w stanie wyjść naprzeciw mieszkańcom i przesunąć płot choćby o kilka metrów, umożliwiając dojazd, odpowiada krótko: - Na razie nie.

Mieszkańcy ulicy Ząbkowickiej rozważają, czy nie wejść na drogę sądową z deweloperem. Sprawą zajmuje się już jedna z kancelarii, obecnie radca prawny analizuje sytuację. Liczą jednak, że do porozumienia uda się dojść polubownie.

Wideo

Materiał oryginalny: Płot niezgody. Mieszkańcy Tarnogaju odcięci od garaży [ZDJĘCIA, FILM] - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 116

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
k
kkk

Spokojnie przecież mieszka tam babcia naszego nowego Prezydenta : )

zgłoś
p
pytam sie grzecznie

dlaczego komentarze są usuwane?

zgłoś
C
Czika

Jezdzili przez czyjas dzialke?:) To byla dzialka miasta, a wiec wlasnosc publiczna! I przez miasto wskazywana jako jedyny mozliwy dojazd do postawionych zgodnie z udzielonymi przez miasto pozwoleniami i pobieranymi od 30 lat oplatami!!!!

zgłoś
M
Michał Sikorski

Ulotki o spotkaniu były wrzucane do skrzynek, z myślą o mieszkańcach, którzy nie mają dostępu do internetu. Czyli jednak informacja o spotkaniu dotarła, skoro wiadomo, że było w południe.

zgłoś
G
Gość

Działka nie była własnością prywatną, była własnością miasta zanim to miasto sprzedało ją w ręce prywatne. I właśnie miasto w 1994 roku, rękami swoich przedstawicieli wskazało tę drogę jako dojazdową do prywatnych, będących pod ochroną konserwatora zabytków posesji. Co więcej wtedy odkupiło od prywatnego właściciela teren by tamtędy mogli dojeżdżać mieszkańcy i przez te wszystkie lata miasto pobierało podatek od tych garaży, większy niż za domy. Co więcej wystawiało pozwolenia na budowę nowych.

zgłoś
G
Gość

Znaczy kogo to było? Miasta? Czyli kogo?

zgłoś
F
Franek

Pani autorka tak pomieszała wszystko, że ktoś kto nie wie o co chodzi po przeczytaniu nabierze mylnego przekonania że mieszkańcy chcą coś co im się nie należy. Już pierwsze zdanie to stek głupot. Bo ul. Ząbkowicka jest jak najbardziej przejezdna. Może z kłopotami bo jak wszędzie we Wrocławiu na Tarnogaju Dutkiewicz zabronił budowania parkingów i miejsc postojowych a istniejące kazał zlikwidować. Ul. Ząbkowicka jest ulicą wąską i po zaparkowaniu samochodach po obydwu jej stronach byłaby nieprzejezdna. Mieszkańcy dlatego też są zmuszeni parkować na swoich posesjach do których jest tylko dojazd po gminnej drodze o gruntowej nawierzchni znajdującej się na tyłach posesji. Tam właśnie za zgodą i wiedzą gminy pobudowali garaże i tam większość parkuje. Fragment drogi stanowiąca dojazd na tyły posesji przebiega przez teren który gmina sprzedała deweloperowi. I na tym polega problem. Nie pytając o zdanie mieszkańców władza zablokowała z dnia na dzień jedyny dojazd do miejsc gdzie są garaże. Gdzie mają zatem parkować skoro na ich własnych posesjach Dutkiewicz de facto im zabronił poprzez likwidację dojazdu.

zgłoś
z
zofia

Że pierdnąłeś i ci się gacie rozpruły.

zgłoś
t
tarnogajec

Kolejny na to dowód. A PiS dał tym debilom jeszcze więcej praw na samowolkę. Ludzie, idźcie do sądu i brońcie swojego. Jakaś szmata myśli, że jest panem za swoim płotem, a ludzi ma gdzieś. Usadzić pluskwę, nie będzie się panoszyła.

zgłoś
h
hgh

Ludziska płacili podatki z których nawet takie nieużytki były utrzymywane a teraz się okazuje że ktoś dostaje w prezencie cześć na którą łożyli latami bo ktoś postanowił udawać że tego nie widzi.

zgłoś
O
Olo

Tytuł "Płot niezgody..." w tym przypadku jest nieodpowiedni.
Powinno być np. "Dające się przewidzieć skutki braku wyobraźni" albo "Wychowanie przez portfel"

zgłoś
E
Eleonora

Dokładnie tak ! Zabrakło im wyobraźni !
Roszczeniowość dominuje w polskim społeczeństwie.
Dotychczas uważali, że może jakoś to będzie.
A kto z nich myślał o tym, że nie mają żadnego tytułu prawnego do drogi prowadzącej do ich garaży.
Jeżeli chcą mieć służebność drogi koniecznej za wynagrodzeniem to własnym staraniem i na własny koszt niech idą do sądu. Wtedy okaże się czy w ogóle takie roszczenie jest zasadne.

zgłoś
C
Cynik

Zbudowali sobie ludzie garaże i miejsca parkingowe nie dbając o możliwość dojazdu do nich. Przez lata jeździli na dziko przez czyjąś działkę. Nikomu do głowy nie wpadło, żeby to uregulować np. poprzez ustanowienie służebności. No a teraz jest płacz i kwik, bo ktoś działkę kupił i zgodnie z prawem ogrodził. A co ci ludzie myśleli? Że do końca świata będą za darmo po cudzym jeździć?

zgłoś
v
vvv

Ci którzy będą cokolwiek chcieli kupić od takiego developera dowiefzeli sie z kim mają do czynienia i za wczasu z tego zrezygnowali.

zgłoś
f
fdf

Podpisać powinni zostać poinformowani o sposobach działania bo z bardzo dużym prawdopodobieństwem zostaną tak samo potraktowani jak się tylko deweloperowi okazja trafi.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3