Obok Opery powstanie hotel. Będą też sale prób i magazyn na rekwizyty

Błażej Organisty
Tomasz Hołod
Ostatni remont Opery Wrocławskiej zakończył się w 2006 roku, ale nie wszytko zostało zrobione zgodnie z planem. Powraca pomysł budowy zaplecza technicznego, które ma powstać pod obecnym parkingiem. W planach jest również budowa budynku. Jego część wykorzysta opera, a pozostałą przestrzeń zagospodaruje partner wybrany do realizacji inwestycji. Przy operze może powstać chociażby hotel. Pierwszy etap inwestycji ma rozpocząć się w maju i kosztować ok. 20 mln zł.

Dyrektor Opery Wrocławskiej, Marcin Nałęcz-Niesiołowski, zapowiadał niezbędne zmiany w funkcjonowaniu instytucji kultury we wrześniu. Nie chodzi tu tylko o nowości w repertuarze, ale przede wszystkim o inwestycje infrastrukturalne, które mają usprawnić działalność opery. Są bowiem pewne niedogodności, z którymi zespół artystyczny boryka się od kilkunastu lat.

– Opera funkcjonuje mając ograniczone możliwości techniczne – przyznaje Beata Kawińska.

Potrzebne są sale prób. Przed grudniową premierą „Orfeusza i Eurydyki” Glucka w reżyserii Mariusza Trelińskiego aktorzy korzystali z gościnności i sal Narodowego Forum Muzyki. Aby skończyć z takimi doraźnymi rozwiązaniami, dyrektor planuje wybudowanie budynku w miejscu obecnego parkingu od strony pl. Wolności. Plany przełożonego potwierdza kierownik działu planowania i realizacji inwestycji.

– Opera dysponuje ostateczną decyzją pozwolenia na budowę – zapewnia Beata Kawińska, dodając, że trwają analizy przed inwestycją. Opera zamierza ją zrealizować na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego, co ułatwi jej sfinansowanie.

Pomysł w zasadzie jest prosty. Opera chce zaangażować inwestora prywatnego, który zapłaci za budowę budynku w zamian za pozwolenie wejścia na teren, słowem: opera da działkę, inwestor wzniesie budynek. To właśnie w nowym obiekcie mają się znaleźć wyczekiwane sale prób na potrzeby orkiestry, chóru i baletu.

– Opera nie dysponuje profesjonalnym zapleczem technicznym oraz salami prób – zauważa Kawińska.

Na razie opera wybiera doradcę, który postara się wskazać odpowiedniego partnera do realizacji inwestycji. Kawińska oznajmia, że instytucji zależy na czasie.

Partner inwestycji wyłoży pieniądze na budowę, więc w planowanym budynku będzie miał mógł prowadzić biznes. Dyrektor Nałęcz-Niesiołowski we wrześniu wspominał o hotelu, ale decyzja pozostanie w rękach inwestora. W każdym razie plan miejscowego zagospodarowania przestrzennego działki, na której ma wznieść się budynek, dopuszcza budowę hotelu, podobnie jak obiektów upowszechniania kultury, restauracji, mieszkań, biur lub sal kongresowych i konferencyjnych.

Kawińska zaznacza, że niekoniecznie będzie to hotel. Funkcję budynku zasugeruje doradca, wybrany z pomocą ministerstwa rozwoju. Jedno jest pewne: zespół artystyczny Opery Wrocławskiej dostanie długo oczekiwane sale prób.

Zanim zostanie wybrany doradca, zanim znajdzie się partner i zanim rozstrzygnie się przetarg trochę wody w Odrze jeszcze upłynie. Dziś jest za wcześnie, żeby mówić o konkretnych terminach. Budowa budynku, która może potrwać ok. 30 miesięcy, to jednak dopiero drugi etap inwestycji. Pierwszym jest budowa poziomu podziemnego pod parkingiem i przyszłym budynkiem. Podziemia mają być rozwiązaniem innego problemu Opery Wrocławskiej, a mianowicie braku pomieszczeń do przechowywania rekwizytów, dekoracji i kostiumów w istniejącym gmachu.

– Poprzednio nie wybudowano budynku, w którym miało się znajdować zaplecze techniczne– wskazuje Kawińska.

Opera korzysta więc z magazynu zewnętrznego przy ul. Bystrzyckiej, co jest dość kłopotliwe pod względem logistycznym.

Do rozpoczęcia pierwszego etapu inwestycji już blisko. Są na to unijne i wojewódzkie pieniądze, a pod umowami widnieją podpisy. Trzeba jeszcze rozpisać przetarg. Opera chce mieć podziemny magazyn przed rozpoczęciem nowego sezonu, więc planuje rozpocząć prace w maju. Koszt to ok. 20 mln zł.

Minimalna płaca w górę. Wzrośnie przynajmniej o 184 zł

Wideo

Komentarze 59

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dżeny

Ja pytam po co hotel, skoro obok Opery stoi Hotel Monopol!?
Sale prób? Są w pobliskim NFM.
Po cholerę ta "pseudoinwestycja"? Za mało pieniędzy mają urzędasy po latach rządzenia i przekrętów!?

z
zielony

Kolejne drzewa do wycięcia,w ich miejsce piękny beton.
Dlaczego nie chcą przyjąć naszej kandydatury w konkursie
na zieloną stolicę,może łapówa?

w
wroclawianin

na takich projektach publiczno prywatnych we Wroclawiu to raczej nasza wroclawska spolecznosc nie zyskuja

C
Co wy na to

Tempo betonowania rośnie, coraz bardziej kontrowersyjne projekty i coraz mniej inwestycji w infrastrukturę. Tych decyzji nie da się łatwo wycofać.

f
foxmann

Dyrektor niech nie ściemnia, że musieli robić próby w NFMie, bo akurat Orfeusz i Eurydyka to była produkcja z Wrocławska Orkiestrą Barokową. Operowa orkiestra miała wolne, albo próby do czegoś innego. Może warto zweryfikować repertuar (ściganie się w ilości tytułów), marne pieniądze w stosunku do ilości pracy i obrabianie tak małym zespołem takiego repertuaru. Megalomania takich przedsiewzieć polega na tym, że teraz wystarczy wyhaczyć środki. Dyrektor to sobie dopisze do swoich rzekomych zasług (oprócz zwalniania ludzi), a zadłużenie będzie spłacać miasto. NFM jest duże, zadłużone na 4,5 mld zł, więc chyba można się z próbami dogadać miedzy sąsiednimi instytucjami.

k
kiero

pod ziemią nowoczesne dworco-krematorium.

W
Wro.

amatorów po politechnice którzy nie znają się na historii sztuki i budują byle co i byle gdzie aby było, nie zważając na okoliczna zabudowę.

j
jaś wszędobylski

Cenzura w GW ? A skąd to licho nagle się pojawiło ? A może nie nagle !

f
feggnku,

Proponuję urbanistom nie tylko zabudowę wokół opery . Im szczelniejsza tym lepsza . Szczególnie dużo miejsca jest w kierunku Forum i fosy . Tam jest jeszcze trochę zieleni, którą można wyciąć bo nikomu nie jest potrzebna . Ale kluczowym punktem byłaby zabudowa przestrzeni także nad operą . Można by zaoszczędzić np. na ogrzewaniu w operze . Myślę , że przy uzasadnianiu projektu nasi urzędnicy - urbaniści znaleźliby szereg innych argumentów "za" . A tak na marginesie to skąd się bierze głupota ?

f
fvthnm

Dyrektor opery ma dwa znane mi skądś nazwiska . Ciekawe skąd ja je znam ?

m
mm

liczba fontann na m2 miasta musi być zachowana!

W
Wizjoner bunkrowy

Beton, stal i szkło. Tak będzie.

h
ht

Mieszkańcom potrzebna jest wolna przestrzeń. Uzasadniać tego chyba nie potrzeba.

u
ula

Ciekawe czy znowu koło pięknego gmachu opery, Monopolu i Kościoła powstanie kolejny nowoczesny koszmarek, jak przed Dworcem PKP (stary dworzec PKS), jak z drugiej strony Dworca, obok Pięknego gmachu dyrekcji PKP? Czy Wrocław nie może zatrudnić konserwatora zabytków. i architekta miasta z prawdziwego zdarzenia, tylko jakiś amatorów nie panujących nad ładem architektonicznym Wrocławia?

o
oki

Zabudujcie WSZYSTKO, każdy wolny skwerek, czy placyk. A później DEBATUJCIE jak się POZBYĆ SMOGU. Decydenci pamiętajcie HISTORIA WAM TEGO NIE ZAPOMNI.

Dodaj ogłoszenie