Nowa inwestycja na Kazimierza Wielkiego. Przystanek "Rynek" się zazieleni (ZOBACZ)

Jerzy Wójcik
Jerzy Wójcik
Pracownia Architektury Krajobrazu iKROPKA
Udostępnij:
Na przystanku tramwajowym "Rynek" przy Kazimierza Wielkiego zrobi się zielono. Mają się tam pojawić drzewa i krzewy i trawy ozdobne. Dziś to ważne miejsce dla pasażerów, gdzie zwykle przewija się mnóstwo ludzi, ale niczym specjalnym się nie wyróżnia. Może się to zmienić jeszcze w tym roku. Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta ogłosił przetarg na wykonawcę prac, po jego rozstrzygnięciu, wybrana firma będzie miała 5 miesięcy na realizację.

Na przystanku mają się pojawić obiekty małej architektury – ławki z donicami, wiata oraz zieleń. W donicach mają się znaleźć wielopienne drzewa i krzewy, a razem z nimi trawy ozdobne, byliny oraz rośliny cebulowe i pnącza. Architekci krajobrazu dobrali je tak, by były odporne na ciężkie warunki miejskie, zanieczyszczenie powietrza, wysokie temperatury itp. Autorami projektu zagospodarowania przystanku w samym centrum miasta jest Pracownia Architektury Krajobrazu iKROPKA oraz biuro projektowe FRIED-POL z Wrocławia.

To będzie pierwszy tego typu i wyjątkowy przystanek we Wrocławiu. Poza wspomnianą zielenią, postawiono także na pnącza, które mają zazielenić teren od przystanku do przejścia dla pieszych w pobliżu skrzyżowania trasy W-Z z ulicą Krupniczą. Na ogrodzeniu wzdłuż torów pojawią się tam powojniki, bluszcz czy winobluszcz. Ładnie i zielono powinno tam być o każdej porze roku, nie wyłączając zimy, o której w mieście już praktycznie zapomnieliśmy. Na wiosnę przygotowano rośliny cebulowe - m.in. efektowne narcyzy, które dołączą do popularnych na wrocławskich zieleńcach krokusów.

Jeśli projekt się powiedzie, w planie jest zazielenianie kolejnych wrocławskich przystanków. Na razie Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta czeka na oferty firm w ogłoszonym właśnie przetargu - termin mija 4 maja 2020.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
20 kwietnia, 7:57, Gość:

Wytłumaczcie mi to logicznie, co pomoże kilka krzaczków w mieście gdzie wycina się i betonuje hektary terenu ! to tyle pomoże co umarłemu kaddło. Hipokryzja ratuszowych sięga zenitu.

Ech szkoda słów

20 kwietnia, 11:07, Gość:

Nie wycina się bezmyślnie ale tam, gdzie to konieczne. I betonuje, gdzie trzeba. Wielkie inwestycje tego wymagają. Jak sobie wyobrażasz trasę na Nowy Dwór bez tych działań? Zmienisz zdanie, gdy linia będzie gotowa. Ale teraz najlepiej ratusz opluwać.

Serio? Tam, gdzie trzeba? Co robi architekt miejski od lat? Pozwala na taką zabudowę, jaką mamy - wszędzie beton, zero wentylacji. A potem stawia się krzaczki i podesty z donicami za miliony jak na Daszyńskiego.

Na Buforowej zrobili nową drogę, ale drzewa tylko do połowy. To jest idiotyzm.

To miasto się dusi (pandemia pokazuje, że mimo braku aut, smog się utrzymuje), tu trzeba drzew, a nie krzaków.

G
Gość
20 kwietnia, 7:57, Gość:

Wytłumaczcie mi to logicznie, co pomoże kilka krzaczków w mieście gdzie wycina się i betonuje hektary terenu ! to tyle pomoże co umarłemu kaddło. Hipokryzja ratuszowych sięga zenitu.

Ech szkoda słów

Nie wycina się bezmyślnie ale tam, gdzie to konieczne. I betonuje, gdzie trzeba. Wielkie inwestycje tego wymagają. Jak sobie wyobrażasz trasę na Nowy Dwór bez tych działań? Zmienisz zdanie, gdy linia będzie gotowa. Ale teraz najlepiej ratusz opluwać.

G
Gość

Bardzo mi się podoba. W całej Europie i większych miastach w Polsce są stawiane. Ważne tylko, żeby tę zieleń pielęgnować, bo idzie wielka susza!

G
Gość
20 kwietnia, 05:52, Gość:

i będzie tak jak z Daszyńskiego? Ani ładne, ani mądre za to kasy w cholerę kosztowało.

Wincyj samochodów

G
Gość

Wytłumaczcie mi to logicznie, co pomoże kilka krzaczków w mieście gdzie wycina się i betonuje hektary terenu ! to tyle pomoże co umarłemu kaddło. Hipokryzja ratuszowych sięga zenitu.

Ech szkoda słów

G
Gość

i będzie tak jak z Daszyńskiego? Ani ładne, ani mądre za to kasy w cholerę kosztowało.

Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie