MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Najskuteczniejsi żużlowcy na półmetku sezonu zasadniczego PGE Ekstraligi (TOP 15)

Dawid Foltyniewicz
Po dwóch miesiącach od rozpoczęcia sezonu 2024 jesteśmy na półmetku fazy zasadniczej. Na czele tabeli znajduje się niepokonany Orlen Oil Motor Lublin. Przyjrzeliśmy się, jak radzili sobie poszczególni zawodnicy. Kliknij „zobacz galerię” i sprawdź, kto w tym roku jest najskuteczniejszym żużlowcem na ekstraligowych torach.
Po dwóch miesiącach od rozpoczęcia sezonu 2024 jesteśmy na półmetku fazy zasadniczej. Na czele tabeli znajduje się niepokonany Orlen Oil Motor Lublin. Przyjrzeliśmy się, jak radzili sobie poszczególni zawodnicy. Kliknij „zobacz galerię” i sprawdź, kto w tym roku jest najskuteczniejszym żużlowcem na ekstraligowych torach.
Po dwóch miesiącach od rozpoczęcia sezonu 2024 jesteśmy na półmetku fazy zasadniczej. Na czele tabeli znajduje się niepokonany Orlen Oil Motor Lublin. Przyjrzeliśmy się, jak radzili sobie poszczególni zawodnicy. Kliknij „zobacz galerię” i sprawdź, kto w tym roku jest najskuteczniejszym żużlowcem na ekstraligowych torach.

W czołowej piętnastce najskuteczniejszych zawodników PGE Ekstraligi największą liczbą przedstawicieli może pochwalić się Orlen Oil Motor Lublin, ale trudno się temu dziwić. Aktualni mistrzowie Polski w każdym z siedmiu dotychczasowym meczów zdobyli co najmniej 50 punktów. Ich bezapelacyjnym liderem jest Bartosz Zmarzlik, który może pochwalić się kosmiczną wręcz średnią biegopunktową na poziomie 2,667. W tym sezonie z dobrej strony pokazują się także Dominik Kubera, Jack Holder oraz Wiktor Przyjemski. Ten ostatni ma zaledwie 19 lat i odjeżdża dopiero swoje pierwsze spotkania w PGE Ekstralidze. Już teraz zasługuje na to, aby określać go jednym z najlepszych żużlowców rozgrywek.

Jest tylko jeden zawodnik, który próbuje dotrzymać kroki Zmarzlikowi. To Artiom Łaguta z Betardu Sparty Wrocław (średnia: 2,556). Indywidualny mistrz świata z 2021 roku po wybuchu wojny na Ukrainie został zawieszony we wszystkich międzynarodowych rozgrywkach i pozostają mu jedynie starty na polskich torach. Gdyby 33-latek został dopuszczony do jazdy w Grand Prix, można przewidywać, że walka o złoto byłaby o wiele bardziej emocjonująca niż ma to miejsce w trwających obecnie rozgrywkach.

Od lat odpowiedzialność za losy drużyny Krono-Plast Włókniarza Częstochowa spoczywają na Leonie Madsenie i nie inaczej jest w tym sezonie. Duńczyk nie może liczyć na zbyt duże wsparcie ze strony swoich klubowych kolegów. „Lwy” plasują się na piątym miejscu w tabeli PGE Ekstraligi i śmiało można powiedzieć, że gdyby nie Madsen, na pewno plasowałyby się niżej.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska