Na Rynku pojawiają się pierwsze ogródki. Ile w tym roku zapłacimy za piwo?

Błażej Organisty
Kelnerzy rozstawiają parasole, stoliki i krzesła przed wrocławskimi lokalami
Kelnerzy rozstawiają parasole, stoliki i krzesła przed wrocławskimi lokalami Błażej Organisty
Na wrocławskim Rynku można już wypić piwo pod chmurką. Pierwsze ogródki czekają przed restauracjami i barami, kolejne są właśnie montowane. W tym roku będzie ich ponad 80. Półlitrowy kufel jasnego piwa kosztuje w zależności od restauracji i marki trunku od 7 do 11 złotych.

Na wrocławskim Rynku przed restauracjami i barami pojawiają się pierwsze ogródki. Właściciele lokali gastronomicznych mogą je ustawiać od środy, ale nie wszyscy zdążą przed weekendem otwierającym sezon, który jak co roku potrwa przez siedem miesięcy, do 15 listopada.

Niektórzy już w piątek rano rozsiedli się przy stolikach pod chmurką, popijając piwo z kufla. Ogródek jest już przed Coffee Planet, gdzie lany Żywiec kosztuje 9 złotych. Za Heinekena trzeba zapłacić złotówkę drożej.

Stoliki i krzesła pojawiły się także przed PRL-em. Tu za półlitrowego Piasta zapłacimy 8,50 zł, za piwo Okocim i Kasztelan 9,50; a za Carlsberga 10 zł. Jeżeli komuś zamarzy się kufel ciemnego Guinnessa, będzie musiał wyciągnąć z portfela 15 zł.

Nieco taniej jest w Kombinacie na pl. Solnym czy U Beatki na Rynku, gdzie ogródki także są już gotowe. W pierwszym barze serwują lanego Żywca lub Warkę za 8 złotych, z kolei w drugim - dużego Piasta za 7 zł lub małego za 5 zł.

Zwolennicy piw smakowych mogą usiąść pod namiotem przed Bernardem. Do wyboru mętny browar brzoskwiniowy, karmelowy, imbirowy, wiśniowy, śliwkowy czy z dodatkiem ziołowo-korzennego Jägermeistera. Wszystkie za 14 zł. Piwiarnio-restauracja oferuje także swój jasny i ciemny browar - 11 złotych za kufel 0,4 l. Dla bardziej spragnionych są kufle jedno- i dwulitrowe. Odpowiednio w cenach 23 i 39 zł.

Ogródki budują również w Bierhalle, gdzie można skosztować piwa sezonowego. Jeszcze nie wiadomo, jakie będą lane w tym roku, ale znane są ceny piwa pszenicznego - 9,99 zł za 0,4 l i 23 zł za kufel litrowy. Bezalkoholowe kosztuje prawie 14 zł.

Na świeżym powietrzu można już także wypić piwo w Konspirze przy Zaułku Solnym czy w Przedwojennej. Lada dzień otworzą się ogródki w restauracji Masala czy La Scala. W zeszłym sezonie na terenie Rynku, Sukiennic, Przejścia Garncarskiego, Przejścia Żelaźniczego i odcinka ul. Świdnickiej od Rynku do pl. Teatralnego oraz ul. Oławskiej rozstawiły się 84 ogródki gastronomiczne. Lucyna Betta z zarządu Zasobu Komunalnego we Wrocławiu informuje, że w tym roku będzie ich mniej więcej tyle samo.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze 70

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
były wrocławianin
bar KURKA, pl. Hirszfelda
pod wieżą KARŁOWICE,
no punkt pod Browarem Piastowskim oraz na placu Kromera
j
jan pradera
co to są "zasady żydostwa"?
co powoduje że Polak według Ciebie nie może być TRZEŹWY, MĄDRY i BOGATY?
G
Gość
prędzej zabraknie mi kasy niż zdążę się upić więc uważam to za plus haha
W
Włościanka
W ogródku trzeba bogacić ustosunkowanego! Napij się obok taniego piwa ze sklepu-mandat. Co to jest? To jest wychowanie w cwaniactwie a nie w trzeżwości.
t
tak
Każdy normalny człowiek omija je szerokim łukiem.
D
Django
A ja tam wole w plener pójść...kupię piwo tam potem tam i tak zwiedzam :)
.
ustawa zniosą alkoholizm.
t
tak tak
Ci co przyjeżdżają do Polski pić tyskie czy inne koncernowe szczyny to ichniejsza żulernia.
t
tęca ytbe
piwo 10 % alkocholu to dopiero pifko ***
Z
Zdzich
To samo mówili wszyscy okupanci ;-)
V
V
Na wale jak najbardziej możesz, bo nie są zawarte w treści ustawy i nie są traktowane jako miejsce publiczne. A że sam z ustawą się nie zgadzam, to inna para kaloszy.
G
Gość
i niezwłocznie po tym daje sam sobie ( ! ) pierwszą "łapkę" w górę...
S
Stefan
Ale jak to w Polsce, najłatwiej zrzucić swoją winę na kogoś innego.
J
Janusz
Nie sądzę żebyś miał pracę więc bieda aż piszczy. A dookoła tyle bogactwa. I to wszystko jest własnością lewaków i żydów. Jak żyć?
i
i przejrzyste
Polak ma być durny , biedny i pijany .
Aha , i ma wiecznie zapierdal.ć na nas , hrabioskie bydło....
Dodaj ogłoszenie