Kampus Grunwaldzki rośnie przy Szczytnickiej. A co z nową biblioteką? (ZDJĘCIA, WIZUALIZACJE)

Marcin Hołubowicz
Przy Szczytnickiej budowany jest Kampus Grunwaldzki. To nowy pomysł Uniwersytetu Wrocławskiego na zagospodarowanie przestrzeni w kwartale ulic Joliot-Curie, Wyszyńskiego, Szczytnickiej i Polaka. Jest już nowa droga dojazdowa, ławki i trzy duże bramy.

W czerwcu ubiegłego roku uroczyście otwarto Kompleks Edukacyjno-Badawczy Biotechnologii dla wydziałów biotechnologii i chemii. Obecnie prowadzone są prace wokół budynków. Prace przy inwestycji mają się zakończyć w I kwartale 2014 r. W trzech miejscach - od strony ul. Szczytnickiej, Polaka i pl. Grunwaldzkiego - postawiono duże bramy z napisem Kampus Grunwaldzki. Według planów nocą mają być podświetlane.

Dla pracowników i studentów przygotowano 48 bezpłatnych miejsc parkingowych oraz 150 stojaków na rowery. Będzie można również skorzystać z łąki rekreacyjnej oraz bezprzewodowego internetu, który będzie dostępny na terenie kampusu. powstał również budynek, który pomieści serwerownię, centrum monitoringu i zarządzania miejscami parkingowymi oraz punkt informacyjny, połączony z pergolą.

CZYTAJ TEŻ:**Politechnika Wrocławska buduje przystań nad Odrą (ZDJĘCIA)**

A co z nowym gmachem Biblioteki Uniwersyteckiej? Największym problemem był zakup odpowiednich regałów, ponieważ konserwator zabytków nie zgodził się na przeniesienie... tych zabytkowych. Teraz trwają przygotowania do ogłoszenia przetargu na produkcję, dostawę i montaż specjalistycznych regałów kompaktowych dla zbiorów.

Jak twierdzi Bogumił Dudczenko z zespołu ds. promocji Uniwersytetu wrocławskiego, aktualnie kończy się przeprowadzka ostatniej sekcji z budynku przy ul. Szajnochy 10 - Samodzielnej Sekcji Administracji Biblioteki Uniwersyteckiej, która po opuszczeniu budynku przez pozostałe oddziały, we wrześniu 2013 r., dokonywała inwentaryzacji pozostawionych przez Bibliotekę mebli i wyposażenia.

Pozostałe oddziały wewnętrzne Biblioteki Uniwersyteckiej, które mieściły się przy ul. Szajnochy 10, znajdują się już w nowym budynku. Natomiast czytelnie i wypożyczalnia nadal funkcjonują w starym miejscu - przy ul. Szajnochy 7/9.

- Obecnie plany uczelni, obejmujące najbliższą przyszłość, dotyczą realizacji drugiego etapu przeprowadzki, który chcemy przeprowadzić w bieżącym roku - mówi Bogumił Dudczenko - Związany on jest z przeniesieniem zbiorów oraz agend udostępniania czasopism i kolekcji śląsko-łużyckiej. Po jego zrealizowaniu w nowym budynku możliwe będzie korzystanie przez użytkowników z czytelni czasopism i czytelni kolekcji śląsko-łużyckiej - opowiada.

W tym roku do nowego budynku BUWr mają zostać przeniesione również zbiory Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego - Biblioteki im. Jana Czekanowskiego.

Nowy kampus uniwersytecki to nie jedyne zmiany w okolicy. Na rogu ul. Szczytnickiej i Wyszyńskiego powoli dobiega końca budowa biurowca Green Day. Trwają prace wykończeniowe w środku, a także wokół budynku.

Więcej o biurowcu Green Day:Wrocław: Kończą budować ekologiczny biurowiec Green Day (ZDJĘCIA, WIZUALIZACJE)

Pobierałeś zasiłki w czasie epidemii? To musisz wiedzieć

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
magazynier

Z wojska pamiętam że zdziesiątkowany oddział nie prezentuje już pełnej zdolności bojowej.

A
A co ze starą biblioteką?

w ostatnich latach.

J
JG

> "ponieważ konserwator zabytków nie zgodził się na przeniesienie... tych zabytkowych"

Bardzo ciekawe, że ktoś w ogóle wpadł na pomysł przenoszenia regałów z Szjnochy (7/9), to pomysł desperacki(pomijając, że przy tym bandycki) - bo one są w zasadzie nieprzenoszalne, w zasadzie są częścią tej budowli (rzadki u nas przypadek budynku od początku zaprojektowanego jako biblioteka).
To niewątpliwie cenny zabytek, więc dobrze, że konserwatorowi udało się go obronić.

> "realizacji drugiego etapu przeprowadzki, ... Związany on jest z przeniesieniem ... kolekcji śląsko-łużyckiej..."

To też bardzo interesujące przedsięwzięcie - ta kolekcja dla odmiany znajduje się teraz na Piasku, nie na Szajnochy. Ponieważ - jak się okazuje - bez nowych regałów biblioteki z Szajnochy nie da się przenieść (przeniesiono tylko część bibliotekarzy), to chcą za wszelką cenę cokolwiek przemieścić do nowego budynku. Tylko, że regały tego zbioru są nieco podobne do tych z Szajnochy - mają tak z 4 m (czy nawet więcej) wysokości a w nowym budynku pomieszczenia magazynowe to tylko 2,7 m. Piękny magazyn dawnego Gabinetu Śląsko-Łużyckiego skazany jest zatem na zagładę.

BTW. jak z tego widać "kolekcja śląsko-łużycka" trwa skutecznie do dziś i nic dziwnego, bo jest może najintensywniej naukowo wykorzystywana część księgozbioru, nadająca też charakter całej bibliotece. Natomiast sam Gabinet Śląsko-Łużycki, opiekujący się tym księgozbiorem, m.in.zajmujący się jego kompletowaniem, został zlikwidowany w 2011 r. w ramach tzw. reorganizacji Biblioteki Uniwersyteckiej, którą przeprowadzono najwyraźniej tylko po to, żeby pozbyć się niewygodnych pracowników - zwolniono wtedy 22 osoby, 1/10 całego personelu.

Nie ma co, Bibl. Uniwersytecka rozwija się w ciekawy sposób w ostatnich

v
vroc

przed wyborami rektorskimi ówczesny/aktualny rektor otworzył już uroczyście nową Bibliotekę Uniwersytecką

a
abs

I dalej brakuje na wyposażenie biblioteki? ;)

p
prezes

Właśnie Skanska kupiła budynek XIV LO

a
abs

Jak nie ma pieniędzy na regały i wykończenie budynku to proponuję bardzo proste rozwiązanie. Niech uczelnia sprzeda stary gmach XIV LO. Budynek jest w coraz gorszym stanie a nic tam się prawie nie dzieje. Przy obecnej ilości studentów na pewno znajdą miejsce na przeniesienie zajęć z "czternastki". Otoczenie się zmieniła i działka jest atrakcyjna dla potencjalnych inwestorów. Nie zdziwiłbym się gdyby Skanska też chętnie ją kupiła biorąc pod uwagę, że mają tu całe zaplecze od czasu przejęcia budowy biblioteki a powierzchnie w nowym biurowcu wynajęli zanim jeszcze konstrukcja wyszła z ziemi. Sam SC pewnie chętnie by przeniósł resztę biur z Grunwaldzki Center żeby mieć wszystko w jednym miejscu.

G
Gość

To jest dopiero niegospodarność. Trzy lata pod wybudowaniu biblioteki geniusze stwierdzili, że są potrzebne regały. To dopiero odkrycie, godne UWr. Wybór regałów i ich zamówienie winno się odbywać podczas jej budowy. Wcześniej powinny być dokonane uzgodnienia z konserwatorem ws. możliwości ich ew. przeniesienia. W takim razie po co jest ten budynek, skoro od kilku lat stoi pusty, a UWr ponosi koszty na jego utrzymanie. Sprawa nadaje się do prokuratury. Tępaki nie tylko zagnieździli się w magistracie.

W
WK

Winnych, czyli władz uczelni, które dopuściły się karygodnych zaniedbań.

W
WK

Uczelnie doskonale wiedzą, że idzie niż, ale korzystają jak mogą, żeby wyłudzić jak najwięcej pieniędzy na nowe inwestycje, mimo że za kilka lat będzie tam hulał wiatr. Ale będzie to pretekst, by utrzymać miejsca pracy kadry akademickiej, bo ktoś tego będzie musiał przynajmniej pilnować. Kasa jest i to najważniejsze, a martwić się będą później, czyli typowe zarządzanie na naszych uczelniach, bez cienia myślenia perspektywicznego. Na pewno nie zapełnią ławek Chińczykami, tak jak to im się marzy, prędzej zaczną przyjmować na studia od razu po podstawówce.

a
absolwent

Jak to co? Wciąż liczą, że ministerstwo sypnie im kasą na dokończenie tej rudery, a tymczasem własne pieniądze wywalają na pierdołki. Cały uniwerek.

b
bab

W rejonie gęstej zabudowy wielkie place, a grunt w tym miejscu jest bardzo drogi.

l
lucus

..... kto będzie się uczył w tych pięknych i ogromnych gmachach za kilka -kilkanaście lat . Z roku na rok studentów ubywa . Ktoś będzie musiał utrzymywać to wszystko . Uczelnie , żeby mieć tylko na utrzymanie obiektów , będą wymyślały coraz dziwniejsze opłaty od studentów . Za wszystko . My , Polacy, zawsze popadamy w skrajności .

d
do końca

z tymi kampusami. Co poniektórzy powinni widzieć prawdziwe kampusy uczelni z tradycjami i Z CZĘŚCIĄ MIESZKALNĄ zarówno dla studentów jak i dla kadry akademickiej. Kampus to miasteczko akademickie a nie kilka budynków dydaktycznych. Jeżeli komuś się wydaje, że poprzez nadanie szumnej nazwy tym obiektom podniesie rangę uczelni do poziomu Oxfordu lub MIT, to się grubo myli. Ale lemingi to łykną, bo to nie honor iść na zajęcia do budynku B ileś tam, ale do kampusu to ho ho!

m
mite.

w ostatnim 10 leciu we Wrocławiu nie mając już o wątpliwej urodzie samego gmaszyska

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3