Jacek Sutryk zakiwał się w sprawie biletów. Zamiast podwyżki będzie duża obniżka!

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk podczas sesji rady miejskiej.
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk podczas sesji rady miejskiej. Pawel Relikowski / Polskapress
Jak wyliczyli przedstawiciele Akcji Miasto i Zielonych, kupując miesięczny bilet Nasz Wrocław Kolej, będzie można zaoszczędzić blisko 40 złotych.

Od 1 września na mocy przeforsowanej w czwartek (17 czerwca) przez radnych z Forum Jacka Sutryka uchwały, zaczną obowiązywać nowe reguły biletowe na podróże koleją po Wrocławiu. Można będzie kupić bilet miesięczny na jakąś trasę, a po dopłacie 1 zł, jeździć do woli tramwajami i autobusami MPK Wrocław. Miasto przyznało się do prawnego bubla i zapowiada zmiany w dopiero co przepchniętej uchwale.

"Zajrzeliśmy do taryfy Kolei Dolnośląskich i jest w niej najtańszy miesięczny bilet za 52 złote. Spojrzeliśmy do czwartkowej uchwały, gdzie jest mowa o złotówkowym bilecie miesięcznym Nasz Wrocław Kolej i rachunek matematyczny daje nam sumę 53 zł. Natomiast w programie Nasz Wrocław normalny bilet miesięczny MPK kosztuje 90 zł" – mówi Robert Suligowski z Akcji Miasto i Partii Zieloni.

Chytry plan prezydenta może skończyć się klapą

Jak podkreśla Robert Suligowski, kuriozalne jest, że cała ta operacja taryfowa miała spowodować wzrost wpływów do budżetu Wrocławia, z tytułu sprzedaży biletów. Tymczasem, z biletu miesięcznego sprzedanego w ten sposób, 52 zł wyląduje w kieszeni przewoźnika kolejowego, a tylko złotówka w budżecie miasta. Czyli 98 proc. wpływów z biletów dostanie się Kolejom Dolnośląskim, a tylko 2 proc. miastu.

"I tak oto chytry plan prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka i prezesa MPK Krzysztofa Balawejdera zwiększenia dochodów budżetowych Wrocławia może skończyć się spektakularną klapą. Zamiast wspierać system kolei miejskiej, oddamy przewoźnikom pieniądze za nic" - komentują aktywiści z Akcji Miasto.

W ich ocenie, przygotowując projekt uchwały i taryf, ktoś tego nie sprawdził i niechcący zostawił furtkę dla tych, którzy - racjonalnie kalkulując - będą kupować bilet na jedną czy dwie stacje do pięciu kilometrów w jedną stronę w Kolejach Dolnośląskich, tylko po to, by kupić o wiele tańszy bilet miesięczny i jeździć na nim tramwajami i autobusami MPK Wrocław.

"Trzeba to zrozumieć, bo każdy kieruje się przecież swoim interesem ekonomicznym" - komentuje Robert Suligowski.

Radni prezydenta zostawili otwartą furtkę

Oto przykładowe wyliczenia Akcji Miasto po wczorajszych głosowaniach w radzie miejskiej i zmianach jakie zaczną obowiązywać od 1 września:
Bilet miesięczny w Kolejach Dolnośląskich np na trasie Główny-Mikołajów (w jedną stronę) kosztuje 52 zł. Razem z dopłatą 1 zł zapłacicie rocznie 636 zł. To mniej o 164 zł niż bilet roczny na MPK, który kosztuje 800 zł.

Furtka, jaką niechcący otworzyli radni prezydenta, z pewnością będzie chętnie wykorzystywana, tym bardziej, że przegłosowując bilet Nasz Kolei Wrocław, jednocześnie zdecydowali o powrocie od września do obecnych, wyższych cen biletów jednorazowych i czasowych w MPK. Ich niższe stawki przegłosowane przez opozycję przed miesiącem będą obowiązywały tylko w lipcu i w sierpniu.

Miasto przyznało się do bubla
"W uchwałę rady miasta ws. nowego biletu "Nasz Wrocław Kolej" wdał się oczywisty błąd pisarski po stronie Wydziału Transportu UM (brak wpisania pełnej nazwy oferty biletowej kolejarzy), który zostanie skorygowany podczas lipcowej sesji. Zmiany i tak mają być wprowadzone dopiero od 1 września, w związku z tym ta pomyłka, za którą przepraszamy, nie spowoduje żadnych konsekwencji dla mieszkańców" - czytamy w oświadczeniu przesłanym nam przez Przemysława Gałeckiego, szefa biura prasowego urzędu miasta.

Jak oświadczyła Paulina Tyniec-Piszcz, dyrektor Wydziału Transportu urzędu miejskiego, w uchwale na lipcowej sesji ma zostać doprecyzowane, że nie chodzi o każdy miesięczny bilet kolejowy, ale o bilety „tam i z powrotem”, a te przejazdówki mają kosztować 104 zł, czyli nie będą konkurencyjne cenowo dla miesięcznych biletów MPK Nasz Wrocław.

Rząd podjął decyzję w sprawie obostrzeń.

Wideo

Komentarze 42

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Grzegorz kOleś
20 czerwca, 21:32, Magdalena Cywicka:

Proszę popatrzeć skąd ten pociąg jechał. Z Wrocławia! Pasażerowie z tego miasta bez przerwy albo by sr ali, albo sz czali. Najgorsze śmie rdziele w pociągach. Pociągi wyjeżdżające z Wrocławia już na starcie mają zawalone kible gó wnem, cu chną knyszą i innymi zabużańskimi "zapachami". Mimo że po powrocie np. z Jeleniej Góry były czyste. Wiem jak jest, bo pracuję w KD jako konduktorka. Niestety, ale jak pasażerowie zachowują się jak bydło, to i traktuje się ich jak bydło. Proszę nie mieć pretensji do obsługi pociągu.

21 czerwca, 11:09, TaB:

... Bo kiedyś było lekkie jasne smaczne ciasto, zwane pita (ktoś pamięta jeszcze?). A teraz to po tej ciężkiej knyszy to trudno nie s r ać!

Wsioki z Wrocławia jak przyjeżdżają do Jeleniej Góry to też wszędzie syf zostawiają.W restauracjach,w parkach i wszędzie gdzie się nie pojawią.Co to za bydło,kto je spłodził?

M
Magdalena Cywicka

Proszę popatrzeć skąd ten pociąg jechał. Z Wrocławia! Pasażerowie z tego miasta bez przerwy albo by sr ali, albo sz czali. Najgorsze śmie rdziele w pociągach. Pociągi wyjeżdżające z Wrocławia już na starcie mają zawalone kible gó wnem, cu chną knyszą i innymi zabużańskimi "zapachami". Mimo że po powrocie np. z Jeleniej Góry były czyste. Wiem jak jest, bo pracuję w KD jako konduktorka. Niestety, ale jak pasażerowie zachowują się jak bydło, to i traktuje się ich jak bydło. Proszę nie mieć pretensji do obsługi pociągu.

G
Grzegorz Jóźwicki
20 czerwca, 21:31, Jacek Kaźmierczak:

Rozebrać wszystkie tory we Wrocławiu, z których i tak nikt nie korzysta. Będzie taka sama atrakcja turystyczna jak w Jerzmanicach.Rozebrać wszystkie tory we Wrocławiu, z których i tak nikt nie korzysta. Będzie taka sama atrakcja turystyczna jak w Jerzmanicach. I wtedy nie będzie wypadków!

A i tym sku rwielom z ws iocławsia tez zabronic jezdzić pociagami po Dolnym Slasku

I woogole zakaz pisania bzdur na temat Lwowka

Niech ws ioclaw swoje sc ieki szc zochy z odry pije

J
Jacek Kaźmierczak

Rozebrać wszystkie tory we Wrocławiu, z których i tak nikt nie korzysta. Będzie taka sama atrakcja turystyczna jak w Jerzmanicach.Rozebrać wszystkie tory we Wrocławiu, z których i tak nikt nie korzysta. Będzie taka sama atrakcja turystyczna jak w Jerzmanicach. I wtedy nie będzie wypadków!

K
Krzysztof Czarnecki

Linia do Lwówka to trasa jest o wiele piękniejsza turystycznie, znaczenie komunikacyjne dla mieszkańców też dużo większe niż jakaś linia do Sobótki przez same wioski.

A jak to co jest nie starczy na remont Sobótki, to trudno. Kasę będzie można wydać na remont innych linii, np. do Karpacza, Kowar albo Mirska. Najważniejsze żeby ta kasa się nie zmarnowała.

Mieszkańcom Sobótki natomiast wystarczą autobusy.

J
Jarosław Lizak

Wsioki z Wrocławia jak przyjeżdżają do Jeleniej Góry to wszędzie syf zostawiają.W restauracjach, w parkach i wszędzie gdzie się nie pojawią.Co to za bydło,kto je spłodził?

w
wieprz ze Świniar

Wrocławianie oczekują bazaru, gdzie można kupić tanią marchewkę, używane portki oraz różne klamoty z szabru, a nie dworca. I tak nikogo tutaj nie stać na bilety na pociąg.

A
Adam Mikołaj Maćkowiak

Marszałek, czy ty jesteś normalny człowieku? Ludzie się wyprowadzają z Wrocławia bo mają serdecznie dość stania w korku... A tu kolejne reaktywacje linii kolejowych się szykują. szybciej dojadę busem do Trzebnicy niż twoim śmi erdzącym pociągiem

w
ws iocławiak wszawiak

pociągi we Wrocławiu to wielka porażka pod względem hałasu i zajmowanie infrastruktury potrzebnej dla kolei konnej.

G
Grzegorz Jóźwicki

Dość już kolei dla much na Dolnym Śląsku (muchowozy do Pragi, teraz takie same muchowozy będą do Sobótki), czas na kolej dla mieszkańców, czyli np. reaktywację przepięknej linii kolejowej do Lwówka Śląskiego albo kolei do Karpacza o dużym znaczeniu dla turystów.

s
soutys Smrobudki

W Sobótce również mieszkańcy zbierają podpisy- ludzie chcą żeby rozebrać resztki tej linii bo wszyscy chcą asflatowej ścieżki rowerowej na Ślężę.

K
Kamil Cywicki

Koleje Dolnośląskie to największe gó wno na dolnośląskich torach. Br ud, sm ród, wszystko zar zygane knyszą przez wieśniaków z Ws iocławia. Na dodatek likwidują linie kolejowe (np. niedawno zaorali linię do Lwówka). Ta spółka powinna zostać ZLIKWIDOWANA!

M
Michał Dadełło

Ktoś z ws iocławia sabotuje kolej w województwie rozkręca je skacze pod pociagi włącza hamulec

Tej pe dalskiej ho łocie zakazac jazdy pociągami

I woolege zakazac pisania bzdur na temat Lwówka.

J
Jacek Kaźmierczak

na naszym dworcu nic nie działa jak powinno.. zapowiedzi za ciche taśmociągi nie windy tak se pojada lub nie a schody ruchome to zwykle zasikane piszczą... Automaty zapchane knyszą czy innym paskudztwem... WROCŁAW GŁÓWNY

w
ws iocławiak wszawiak

Wrocław to takie pół niemiecki pół żydowskie miasto jednym słowem syf kila i mogiła,jestem mieszkańcem tego miasta ale wstyd się do tego przyznać gdzie bym nie był i by ktoś zapytał ale niebawem wyprowadzka więc się bardzo z tego cieszę,nie będzie musiał ściemniać ze mam rządzącego pedzia.

Dodaj ogłoszenie