Historia. Dlaczego jedna wieża kościoła św. Michała Archanioła jest niższa?

Maciej Łagiewski
Kościół pw. św. Michała Archanioła we Wrocławiu
Kościół pw. św. Michała Archanioła we Wrocławiu Mikołaj Nowacki
Udostępnij:
W historii Wrocławia wielokrotnie miały miejsce katastrofy budowalne. Najczęściej dotyczyły budowli sakralnych, a każde takie zdarzenie długo komentowano. Nie inaczej było po zawaleniu się jednej z wież kościoła pw. św. Michała Archanioła na wrocławskim Ołbinie.

Budowa świątyni, którą rozpoczęto kilka lat wcześniej, właściwie dobiegała już końca, gdy w piątek, 8 maja 1868 roku około godziny 8.30 rano wieża północna pękła i runęła na ziemię. Taki finał można było przewidzieć, bowiem już wcześniej zauważono niewielkie pęknięcia, a w dzień poprzedzający katastrofę były one już tak wielkie, że majster budowy odwołał wszystkich robotników i zakazał zbliżania się do północnej wieży. Drugą z wież w porę zabezpieczono. Jego decyzje zapobiegły większym zniszczeniom i ofiarom w ludziach, ponieważ kilka godzin później z północnej wieży została jedynie sterta gruzu.

Tekst pochodzi z bezpłatnego dodatku historycznego do Gazety Wrocławskiej - kup papierowe wydanie, by przeczytać całość. Możesz też kupić Gazetę Wrocławską w pdf przez internet - kliknij. Cały tekst dostępny jest także dla abonentów Piano.
Gazety, nie tylko te lokalne, natychmiast umieściły na swoich stronach długie artykuły o katastrofie. Opisywano jej przebieg i podliczano straty: „wskutek zawalenia się wieży północnej stracono nie tylko znaczną sumę pieniędzy, może 40-50 000 talarów, lecz i uprzątnięcie rumowiska pochłonie jeszcze inne sumy”. Całe miasto huczało od pełnych domysłów plotek o przyczynach katastrofy. Każdy chciał na własne oczy zobaczyć miejsce zdarzenia: „gdy się rozeszła wieść o zawaleniu się wieży, pospieszyły liczne tłumy ciekawskich na miejsce nieszczęścia, które jednakże otoczone już było wielką liczbą urzędników policyjnych. W dalszym przebiegu dnia spieszyły tam nowe tłumy ludzi, a urzędnicy policyjni ledwo byli w stanie opędzić się od natrętów”.
Wydarzenie to wywoływało tak silne emocje, bowiem kościół pw. św. Michała Archanioła miał szczególne znaczenie dla wrocławskich katolików. Był pierwszą świątynią, jaka miała powstać w mieście od czasu wcielenia Śląska w granice państwa pruskiego. Nowe władze dążyły do zdecydowanego oddzielenia państwa od Kościoła, umniejszenia jego roli w życiu narodu i podporządkowania kościelnych instytucji władzy świeckiej. Niechętne też były budowie nowych świątyń. Biskup wrocławski Heinrich Förster długo zabiegał o pozwolenie na budowę nowego kościoła dla coraz liczniejszej grupy wiernych z Ołbina.

Postanowił wznieść nowy kościół parafialny na koszt kurii, co zapewniło mu swobodę w wyborze twórcy projektu. Zadanie zaprojektowania budowli powierzył swojemu zaufanemu architektowi Aleksisowi Langerowi. Choć był on już doświadczonym projektantem, ten kościół miał być ukoronowaniem jego kariery. Wspólnie z biskupem ustalili, że świątynia będzie okazałą, trójnawową bazyliką, widoczną z daleka i wzniesioną w stylu neogotyckim nawiązującym do wielkich średniowiecznych kościołów.

Współpraca biskupa i architekta układała się znakomicie do czasu katastrofy. Aleksis Langer był największym poszkodowanym w tym wydarzeniu. Przypisano mu całą winę, wskazując jako przyczynę złe zaprojektowanie przypór mających utrzymać wieżę. Musiał się tłumaczyć w sądzie, został odsunięty od dalszej pracy przy kościele i na wiele lat stracił intratne zlecenia od kurii.
Całą sytuację wykorzystały pruskie władze, które nie pozwoliły odbudować wieży w jej pierwotnym kształcie. Do dziś jest ona niższa niż wieża południowa i nakryta mniej okazałym, blaszanym dachem. Kościół przetrwał trudne lata 40. XX wieku i dziś, otoczony zielenią parku, jest jednym z symboli wrocławskiego Ołbina.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dzięki
takim porywającym i opisującym nie tylko historię, wypocinom nie wróżę zbyt długiego życia w necie tej stronie.
d
dlatego,
że druga jest wyższa.
n
no nie
czy ten artykuliczek to jest żart??? pisała go Ala z 1c podstawowki?
Dodaj ogłoszenie