Dziadowa Kłoda: Jechali około 150 km/h i wylądowali w rowie

red.
Udostępnij:
Do groźnego wypadku doszło na drodze pod Dziadową Kłodą, 10 lipca przed godz. 18

Jadący od strony Sycowa peugeot 309 pędził z tak dużą prędkością, że wypadł z łuku drogi i wylądował w rowie. - Mógł mieć na liczniku nawet 150 km/h - powiedzieli nam jadący na motocyklu świadkowie tego wypadku, których peugeot chwilę wcześniej wyprzedzał. W aucie na łódzkich numerach rejestracyjnych jechali trzej młodzi mężczyźni, którzy doznali różnych obrażeń ciała. Tego z najpoważniejszymi karetka zabrała do szpitala. Podobno wszyscy byli pod wpływem alkoholu. - Jeszcze za wcześnie, abym mógł to potwierdzić - powiedział nam komendant sycowskiego komisariatu Mariusz Kramarz.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

E
EL54
A już myślałem , że wypadek ten spowodował niejaki K. Potoniec z pobliskich Gronowic , on też ma ciężki but.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie