Dziadowa Kłoda: Jechali około 150 km/h i wylądowali w rowie

red
Do groźnego wypadku doszło na drodze pod Dziadową Kłodą, 10 lipca przed godz. 18

Jadący od strony Sycowa peugeot 309 pędził z tak dużą prędkością, że wypadł z łuku drogi i wylądował w rowie. - Mógł mieć na liczniku nawet 150 km/h - powiedzieli nam jadący na motocyklu świadkowie tego wypadku, których peugeot chwilę wcześniej wyprzedzał. W aucie na łódzkich numerach rejestracyjnych jechali trzej młodzi mężczyźni, którzy doznali różnych obrażeń ciała. Tego z najpoważniejszymi karetka zabrała do szpitala. Podobno wszyscy byli pod wpływem alkoholu. - Jeszcze za wcześnie, abym mógł to potwierdzić - powiedział nam komendant sycowskiego komisariatu Mariusz Kramarz.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
EL54

A już myślałem , że wypadek ten spowodował niejaki K. Potoniec z pobliskich Gronowic , on też ma ciężki but.

Dodaj ogłoszenie