Dyskoteka na wrocławskim lotnisku

Agencja TVN

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Terminal lotniczy we Wrocławiu świętował swoje 5. urodziny. Z tej okazji zorganizowano w nim dyskotekę, podczas której na jednej scenie wystąpiły sobowtóry Franka Sinatry i Violetty Villas. Ale to nie była jedyna atrakcja. Pasażerowie bawili się również na cichej dyskotece, czyli ze słuchawkami na uszach.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aga

Piąte urodziny a organizacja wydarzenia koszmarna. Świetny pomysł z koncertem artystów z Capitolu i silent disco, tyle że obecna była garstka gości i przypadkowi podróżni. Kompletny brak promocji eventu. Do tego organizator nie zapewnił żadnych napojów, o mini cateringu nie wspominając. Można było skorzystać tylko z kilku stałych punktów gastronomicznych lotniska, z cenami z przestworzy, przykładowo najtańsze wino (czytaj sikacz) w cenie 18 zł za lampkę, czysta whisky w cenie 20 zł. Z okazji jubileuszu organizator mógł chociaż zagwarantować "normalne", klubowe ceny drinków i napojów. Generalnie zupełnie niewykorzystany potencjał imprezy.

a
aa

5 osób ze słuchawkami się bawiło? co za awangarda...

Dodaj ogłoszenie