Brave Festival wraca po rocznej przerwie. Sprawdź, co będzie się działo

Małgorzata Matuszewska
Grzegorz Bral od lat prezentuje ginące kultury
Grzegorz Bral od lat prezentuje ginące kultury Fot. Paweł Relikowski
Udostępnij:
Brave Festival wraca po rocznej przerwie. W lipcu zorganizowana zostanie 13. edycja tej imprezy. Ostatnią odwołano z powodu braku pieniędzy.

Brave Festival to jedno z najważniejszych wydarzeń w kulturalnym kalendarzu Wrocławia. I nie tylko dlatego, że jest bardzo oryginalne. Festiwal wymyślili Grzegorz Bral i Anna Zubrzycki z Teatru Pieśń Kozła. Przez lata impreza wrosła w kulturę Wrocławia, Dolnego Śląska oraz innych regionów. Stała się marką: odważnym festiwalem dla ludzi, o ludziach i ich kulturach wartych poznania.
Imprezę finansuje Wrocław. W zeszłym roku Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia i Grzegorz Bral, dyrektor Brave Festival, stwierdzili, że festiwal odbywać się będzie w formule biennale (co dwa lata), z wyjątkiem Brave Kids, który doszedł do skutku.
Brave Kids to warsztaty artystyczne dla dzieci z różnych stron świata, mających ograniczony dostęp do kultury. Młodzi artyści mieszkali w domach goszczących je rodzin (nie tylko we Wrocławiu, ale w całej Polsce), razem uczyli się tolerancji i pracowali nad wspólnym przedstawieniem, by wystawić spektakl finałowy we Wrocławiu.

Każda edycja Brave Festival odbywa się pod innym hasłem, podkreślającym różnorodność występujących artystów. Znakomita była edycja „Rytuał zaczyna się w Afryce” w 2008 roku, a także „Wtajemniczenia kobiet” sprzed sześciu lat.

– W tym roku Brave Festival będzie mieć hasło „Widoczni-Niewidoczni” i opowie o ludziach dokonujących pięknych cudów w swoich społecznościach przy pomocy sztuki. Nie są uznani ani rozpoznani globalnie, a warci poznania i pomocy – mówi Grzegorz Bral.
W programie znajdą się m.in.: chór kobiet śpiewających tradycyjne bośniackie pieśni, występ orkiestry młodzieżowej grającej na instrumentach zbudowanych ze śmieci z największego wysypiska w Ameryce Południowej

Festiwal narodził się w 2005 roku, dziś składa się ze spektakli, koncertów, przeglądu filmowego, działań integracyjnych i edukacyjnych.

Festiwal to także działalność ekologiczna, w ramach której od kilku lat sadzone są we Wrocławiu drzewa. Do tej pory dochód z biletów na swoje wydarzenia Brave Festival przeznaczał na pomoc ROKPA International, szwajcarskiej organizacji wspierającej osoby potrzebujące pomocy w Nepalu, Tybecie i Zimbabwe. Podobnie będzie i w tym roku. ROKPA finansuje opiekę lekarską, otwiera jadłodajnie, finansuje edukację młodych ludzi.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
ALE LUJA
DZIĘKI RZĄDOM PO-PISU BUSZUJĄCYCH W ŚMIECIACH ARTYSTÓW MAMY W POLSCE PEŁNO NA KAŻDYM OSIEDLU...A Z BOŚNIACKIMI PIEŚNIAMI BYM UWAŻAŁ, JEŚLI TO BĘDĄ BOŚNIACCY SERBOWIE, TO OK, SERBOWIE TO NASI SŁOWIAŃSCY BRACIA, ALE JEŚLI, NIE DAJ BOŻE, MUZUŁMANIE, TO JESZCZE Z NIMI JAKIŚ REZUN NASER PRZYJEDZIE I SIĘ ZACZNIE JAK W JUGOSŁAWII...MAŁO MAMY KŁOPOTÓW Z UKRAIŃCAMI ?
:)
Ale szum się zrobił w mieście. Chyba tłumy tęskniły. 1.4 mln z naszych podatków na gromadkę ludowych wykonawców, którzy pewnie grają za grosze. Jak radzą sobie festiwale z ułamkiem tego budżetu, które zapraszają gwiazdy? I jak załatwia się aż takie finansowanie od miasta? Ktoś to potem merytorycznie rozlicza?
?
Znowu będzie Cepelia i afrykańskie wesółko dla białych turystów (murzyni w strojach ludowych z elektrycznymi gitarami, grający np.Boba Marleya, jak ostatnio)? A pieniądze z biletów (przez organizatorów innych festiwali służące zbilansowaniu imprezy) będą jako "zysk" wysyłane za granice, jakby w Polsce nie było setek tysięcy biednych, głodnych dzieci?
w
woźna
Festiwal niestety zjada swój ogon. Od lat własciwie każda edycja jest taka sama. Trzeba chyba troche zmienić formułę.
Dodaj ogłoszenie