“Akademik” na Stadionie Olimpijskim: Jacek Sutryk ma propozycję dla dewelopera

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Jacek Sutryk zaproponował deweloperowi budującemu blok mieszkalny w miejscu basenu olimpijskiego na terenie AWF-u odkupienie działki lub jej zamianę. Wcześniej służby prasowe prezydenta miasta przekonywały, że na jakiekolwiek działania w tej sprawie jest za późno. Miasto najpierw wydało pozwolenie na budowę, nie reagowało na głosy urbanistów i architektów domagające się wstrzymania prac, a teraz, dwa tygodnie po rozpoczęciu rozbiórki, prezydent chce odkupić nieruchomość na Zalesiu płacąc deweloperowi cenę nabycia.

Działka, na której znajdują się odkryte baseny na terenie zabytkowego kompleksu przy ul. Paderewskiego, ma powierzchnię 11 300 metrów kwadratowych. Na prośbę władz Akademii Wychowania Fizycznego, która od początku lat 70 jest właścicielem całego terenu, miasto w 2009 r. sporządziło miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który pozwalał na wybudowanie tam “obiektu zamieszkania zbiorowego”, czyli domu studenckiego.

AWF ratując swoje finanse chciał postawić tam akademik. Plany zmieniły się i w 2014 r. działka została sprzedana deweloperowi Dolnośląskie Inwestycje za 3,1 mln zł. Specjalizująca się w budowie mikroapartamentów spółka uzyskała pozwolenie na budowę. Ma tam powstać czterokondygnacyjny blok, w którym będzie 375 mieszkań. Z akademikiem jednak obiekt nie będzie miał wiele wspólnego. Inwestor przyznaje, że mieszkania będą oferowane do sprzedaży i mieszkać lub wynająć je od przyszłego właściciela będzie mógł każdy, nie tylko student czy pracownik uczelni.

Czytaj więcej:Przy Stadionie Olimpijskim wcale nie powstanie akademik, ale zwykłe mieszkania

Wybudowanie gmachu obok zabytkowego Stadionu Olimpijskiego wiąże się z rozbiórką zabudowań basenu i wycinką drzew. Postawienie takiego obiektu zmieni charakter całego kompleksu, który z założenia miał służyć rekreacji i wypoczynkowi także okolicznych mieszkańców.

Przeciw budowie wypowiadali się urbaniści, architekci, naukowcy proponując miastu podjęcie różnych działań mogących wstrzymać inwestycję. Mieszkańcy pod petycją w obronie basenu zebrali blisko 4500 podpisów. Wszystko na nic. Miasto przekonywało, że nie można już nic zrobić, a ewentualne działania będą wiązać się z koniecznością wypłaty wielomilionowych odszkodowań dla dewelopera. 29 maja ruszyła rozbiórka.

W czwartek, 10 czerwca, prezydent Wrocławia Jacka Sutryk oświadczył, że zaproponował deweloperowi, iż miasto odkupi lub zamieni teren na inny. Zaznaczył jednak, że prawo pozwala mu zaproponować jedynie cenę, za którą Dolnośląskie Inwestycje działkę kupiły.

- Złożę także pisma do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, a także do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, aby wszczęli procedurę wpisania zespół basenów do rejestru zabytków. Przypominam, że już samo wszczęcie tej procedury z automatu wstrzymuje trwającą inwestycję - oświadczył Sutryk.

Wydaje się nieprawdopodobne, że deweloper zgodzi się na odsprzedanie nieruchomości. Działkę kupił płacąc 275 zł za metr kwadratowy. Ceny działek budowlanych na Wielkiej Wyspie wynoszą obecnie nawet 2 000 - 2500 zł za metr kwadratowy. Nieruchomość na terenie kompleksu AWF-u jest niezwykle atrakcyjnie położona, co sprawia, że także jej wycena będzie bardzo wysoka.

Miastu pozostanie więc zapowiedziane przez prezydenta wnioskowanie do konserwatora zabytków lub ministerstwa o rozpoczęcie procedury pozwalającej na wstrzymanie budowy. Działania te prezydent zapowiedział niemal dwa tygodnie po rozpoczęciu przez inwestora rozbiórki. Dotychczas Jacek Sutryk w sprawie tej inwestycji głównie milczał, a jeśli zabierał głos, to przekonywał, że obecna sytuacja to konsekwencja błędnych decyzji podjętych przed laty przez poprzedników i obecnie już nic nie można zrobić.

Dolnośląskie Inwestycje jeszcze nie odpowiedziały czy przyjmą propozycję prezydenta Wrocławia, czy też, w razie nakazu wstrzymania prac, zdecydują się na drogę prawną i zażądają odszkodowania.

Już od lipca zmiany w 300 plus?

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jest już oświadczenie dewelopera. Krótko mówiąc radzą Sutrykowi, żeby pocałował się w [wulgaryzm].

T
TAB
11 czerwca, 14:20, asdasd:

to jest szajka - awf miasto - deweloperzy i dostawcy betonu . a wy jestescie d3bilami. Jeszce lepszy deal zrobili ze stadionem, awf oddało stadion miastu, miasto wyremontowalo kupilo beton i klocki w firmie krolika, potem miasto oddaje stadion za smieszna dzierzawe towarzystwu cwaniaka, ktorego sponsoreuje krolik.

Gawiedz chodzi na zawody i bije brawa.. Wszystko wokol miasta tak dziala...wchodzisz w uklad wkladasz x baniek wyciagniesz z powrotem 20x tyle - przy aplauzie gupkow. sprobojcie sobie wynajac stadion dl anp towarzystwa gołebiarzy na 5 lat....

Tak, "tak to się robi w Chicago" (kasę we Wrocławiu) - a gawiedź ma z otwartą gębą oglądać zawody żużlowe, chodzić na mecze akademickich drużyn do hali przy Paderewskiego (no cóż, kiedyś były medalowe drużyny piłki ręcznej we Wrocławiu, dziś Wrocław stać tylko na studenckie, bo roczny koszt u3mania drużyny Superligowej kobiecej piłki ręcznej to ... koszt wymiany trawnika na Stadionie W-w, ok. 1 mln pln)), a kto ma bliżej - może pochodzić po terenach z psem (choć i to chcieli ostatnio ukrócić).

a
asdasd

to jest szajka - awf miasto - deweloperzy i dostawcy betonu . a wy jestescie d3bilami. Jeszce lepszy deal zrobili ze stadionem, awf oddało stadion miastu, miasto wyremontowalo kupilo beton i klocki w firmie krolika, potem miasto oddaje stadion za smieszna dzierzawe towarzystwu cwaniaka, ktorego sponsoreuje krolik.

Gawiedz chodzi na zawody i bije brawa.. Wszystko wokol miasta tak dziala...wchodzisz w uklad wkladasz x baniek wyciagniesz z powrotem 20x tyle - przy aplauzie gupkow. sprobojcie sobie wynajac stadion dl anp towarzystwa gołebiarzy na 5 lat....

T
Tom aus Breslau
11 czerwca, 14:07, Ryk:

Deal roku. Teren ten należał do Miasta (czyt. do nas, wszystkich mieszkańców), miasto przekazało do AWF za 0,00pln żeby tam gospodarował i przeznaczył go na kulturę fizyczna i sport, awf olał sprawe - wyeksploatował tereny na maksa i zamkną 'bo zagrażają" i "piniendzy na to po prostu nie ma". Następnie podzielił teren i zmienił dla niego plan zagospodarowania (ale zamiaru gospodarowania tam nie miał - co widać po całym terenie, który to doprowadza sukcesywnie do ruiny). Następnie cały teren został sprzedany = za ułamek wartości (tak, nawet jak na tamte czasy). Następnie developer - po wielu próbach wstawienia tam apartamentowca - mając na uwadze obecny boom na 'mikroklatki', tak 'papierem' to owinął że 'po naciągnięciu gumki w majtach jakoś to pod wadliwy plan dostosował'. Potem pandemia - ludzie zajęci swoimi sprawami - więc przepchnął całość przy aprobacie urzędu miasta - "bo po cichaczu to jakoś uda nam się zachachmęcić". I wyszło z tego jedne wielkie g..o. Prezydent "nic nie mogę" celebryta fb, próbował kumpli wybielić, ale przegiął i teraz czeka na niego taczka - grunt się pali - więc wymyślił: lud popiera, to zatrzymamy i tak "mój kumpel" kase dostanie - bo z tego szamba to tylko odszkodowaniem z miejskiej kasy go podratuje - a my za to wszsystko zapłacimy. Odsyłąm do Misia i "Wielkich Słomianych Interesów". Ps. Fajny ten nasz prezydent = ładne zdjęcia robi na facebooku i biega i kota ma itd.

W punkt!

Dowodem na ten wywód jest też, że na tych terenach miała powstać kryta hala la, był już projekt, ale jakoś nagle okazało się, ze co prawda powstanie, ale w całkiem innej części miasta

R
Ryk

Deal roku. Teren ten należał do Miasta (czyt. do nas, wszystkich mieszkańców), miasto przekazało do AWF za 0,00pln żeby tam gospodarował i przeznaczył go na kulturę fizyczna i sport, awf olał sprawe - wyeksploatował tereny na maksa i zamkną 'bo zagrażają" i "piniendzy na to po prostu nie ma". Następnie podzielił teren i zmienił dla niego plan zagospodarowania (ale zamiaru gospodarowania tam nie miał - co widać po całym terenie, który to doprowadza sukcesywnie do ruiny). Następnie cały teren został sprzedany = za ułamek wartości (tak, nawet jak na tamte czasy). Następnie developer - po wielu próbach wstawienia tam apartamentowca - mając na uwadze obecny boom na 'mikroklatki', tak 'papierem' to owinął że 'po naciągnięciu gumki w majtach jakoś to pod wadliwy plan dostosował'. Potem pandemia - ludzie zajęci swoimi sprawami - więc przepchnął całość przy aprobacie urzędu miasta - "bo po cichaczu to jakoś uda nam się zachachmęcić". I wyszło z tego jedne wielkie g..o. Prezydent "nic nie mogę" celebryta fb, próbował kumpli wybielić, ale przegiął i teraz czeka na niego taczka - grunt się pali - więc wymyślił: lud popiera, to zatrzymamy i tak "mój kumpel" kase dostanie - bo z tego szamba to tylko odszkodowaniem z miejskiej kasy go podratuje - a my za to wszsystko zapłacimy. Odsyłąm do Misia i "Wielkich Słomianych Interesów". Ps. Fajny ten nasz prezydent = ładne zdjęcia robi na facebooku i biega i kota ma itd.

T
Tom aus Breslau - prawnik
10 czerwca, 23:06, ryk:

Wpisać na listę zabytków i zamknąć tą budowę. Jak developer nie chce sprzedać, to wskazać termin odbudowy tego co zniszczyli. Jak sie nie podporządkują - kara. I karać aż do skutku. Akcja niszczenia 'na szybko' zabytku - bo może się uda jak nie bedzie dowodow - powinna być PRZYKŁADNIE UKARANA, a developer NAPIĘTNOWANY = nakaz odbudowy w 3 lata albo wywłaszczenie! Za takie decyzje BAN dla developera na inwestycje we Wrocławiu.

10 czerwca, 23:24, Developer:

Prawo nie działa wstecz paprochu

11 czerwca, 9:11, Tom aus Breslau:

Ależ działa wstecz, jak chce i musi, to działa wstecz; gdzieś Ty się uchował tak nie do uświadomiony?

Już w 1989 r. "Balcerowicz musi odejść" zabierał np. dodatki emerytalne osobom pracującym przy niebezpiecznych instalacjach wysokiego napięcia, przyznane kilkanaście/kilkadziesiąt lat wcześniej.

11 czerwca, 10:18, Gość:

Porównujesz dodatki emerytalne do prawa własności. Dwie różne materie.

Dodatki emerytalne były zagwarantowane aktem prawnym. Tak samo jak własność jest zagwarantowana aktami prawnymi. Tak, że porównanie jest jak najbardziej miarodajne - i w jednym i w drugim przypadku ie można zmieniać aktów prawnych z mocą wsteczną.

O
Osiedlowy Palacz-Smieci

Nikoś na straty spisany. Dyzma. Nic więcej.

G
Gość
10 czerwca, 23:06, ryk:

Wpisać na listę zabytków i zamknąć tą budowę. Jak developer nie chce sprzedać, to wskazać termin odbudowy tego co zniszczyli. Jak sie nie podporządkują - kara. I karać aż do skutku. Akcja niszczenia 'na szybko' zabytku - bo może się uda jak nie bedzie dowodow - powinna być PRZYKŁADNIE UKARANA, a developer NAPIĘTNOWANY = nakaz odbudowy w 3 lata albo wywłaszczenie! Za takie decyzje BAN dla developera na inwestycje we Wrocławiu.

10 czerwca, 23:24, Developer:

Prawo nie działa wstecz paprochu

11 czerwca, 9:11, Tom aus Breslau:

Ależ działa wstecz, jak chce i musi, to działa wstecz; gdzieś Ty się uchował tak nie do uświadomiony?

Już w 1989 r. "Balcerowicz musi odejść" zabierał np. dodatki emerytalne osobom pracującym przy niebezpiecznych instalacjach wysokiego napięcia, przyznane kilkanaście/kilkadziesiąt lat wcześniej.

Porównujesz dodatki emerytalne do prawa własności. Dwie różne materie.

O
Osiedlowy Palacz-Smieci

Panie Prezydencie to świetny pomysł! Z taką głową nasz Nikoś Dyzma nie wygra kolejnych wyborów. To pewne. Noga mu się pośliźnie i się Nikodem wy...... Człowiek z Mickiewicza w Warszawie wie co robi. Dzisiaj Rzeszów, jutro Wrocław. Poczekacie, zobaczycie.

G
Gość

Kiedyś.. bo w 1995r. NATO i ONZ mieli chyba poważny problem z podjęciem decyzji a już bynajmniej w Sztabie dowodzenia dla wojsk NATO w rejonie byłej Jugosławii. W cywilizowanym świecie, w cywilizowanej Europie w cywilizowanych czasach doszło do Rzezi Ludzkości w Srebrenicy na oczach nas wszystkich!! Przez błędne decyzje TYch Panów na stołkach!!

T
Tom aus Breslau
10 czerwca, 23:06, ryk:

Wpisać na listę zabytków i zamknąć tą budowę. Jak developer nie chce sprzedać, to wskazać termin odbudowy tego co zniszczyli. Jak sie nie podporządkują - kara. I karać aż do skutku. Akcja niszczenia 'na szybko' zabytku - bo może się uda jak nie bedzie dowodow - powinna być PRZYKŁADNIE UKARANA, a developer NAPIĘTNOWANY = nakaz odbudowy w 3 lata albo wywłaszczenie! Za takie decyzje BAN dla developera na inwestycje we Wrocławiu.

10 czerwca, 23:24, Developer:

Prawo nie działa wstecz paprochu

Ależ działa wstecz, jak chce i musi, to działa wstecz; gdzieś Ty się uchował tak nie do uświadomiony?

Już w 1989 r. "Balcerowicz musi odejść" zabierał np. dodatki emerytalne osobom pracującym przy niebezpiecznych instalacjach wysokiego napięcia, przyznane kilkanaście/kilkadziesiąt lat wcześniej.

T
TAB
10 czerwca, 20:09, amen:

Kolejny wałek na działce. Najpierw bujda z akademikiem- jaką amebą intelektualną trzeba być, że odpowiadając za planowanie przestrzenne uwierzyć w taką ściemę. Wszystko z góry obmyślane i zaplanowane na lata, bo taki dil musi trochę potrwać. Za to jakie profity. A wy pracujcie za te gówniane pieniądze i płaćcie coraz to wyższe podatki

Dokładnie!

Kasa rządzi tym miastem (i przy okazji układy). A plebs niech się cieszy dwoma ryczącymi Grand Prix na stadionie obok i zajmuje koszeniem/nie koszeniem trawników/komarami/nową murawą na Stadionie Wrocław...Żenada

G
Gość
10 czerwca, 18:45, Gość:

a co z rektorem, który sprzedał ten teren za tak niską cenę, a potem nie przeznaczył pieniędzy na to na co miały być przeznaczone ? dlaczego jedynym winnym tej sytuacji ma być miasto, a nie AWF? przecież cała wina za tą sytuację leży po stronie ówczesnego rektora i uczelni, a miasto z uczelnią nie ma nic wspólnego

Czyli przestępstwo?

G
Gość
10 czerwca, 18:48, mieszkaniec Wielkiej Wyspy:

Miasto ma tu niewiele do gadania. Teren należy do państwa do państwowej uczelni a nie do miasta. I AWF zrobił dila i zarabia na tym. Pisowski konserwator zabytków wojewódzki, zrobi wszystko aby upodlić miasto, Sutryka i zwalić wszytsko na niego. Wyjątkowo podła władza jest teraz.

Niestety AWF nie może uprawiać prywaty - utrzymywany jest z naszych podatków . Interesy niech robi na swojej pracy a nie naszym majątku

G
Gość
10 czerwca, 23:06, ryk:

Wpisać na listę zabytków i zamknąć tą budowę. Jak developer nie chce sprzedać, to wskazać termin odbudowy tego co zniszczyli. Jak sie nie podporządkują - kara. I karać aż do skutku. Akcja niszczenia 'na szybko' zabytku - bo może się uda jak nie bedzie dowodow - powinna być PRZYKŁADNIE UKARANA, a developer NAPIĘTNOWANY = nakaz odbudowy w 3 lata albo wywłaszczenie! Za takie decyzje BAN dla developera na inwestycje we Wrocławiu.

10 czerwca, 23:24, Developer:

Prawo nie działa wstecz paprochu

11 czerwca, 6:12, Ryk:

No to cofnąć zgodę na dojazd do nieruchomości Alejami - które są wpisane do rejestru zabytków. Nie będzie tam jeździć tych 200-300 samochodów dziennie. To jest skandal nad skandale, że w takim miejscu wyrażono zgode na taką budowę. A developer za swoje chamskie postępowanie i podstępne -szybkie - niszczenie basenu - żeby uniknąć działań WKZ i wpisania go na listę zabytków winnien być teraz dokładnie "przetrzepany' przez wszystkie dostępne służby nadzoru. Na chamstwo trzeba odpowiedzieć stanowczo!

11 czerwca, 7:17, Xyz:

Deweloper zrobił coś nielegalne? Miał zgody? Wykonuje pracę zgodnie z prawem i pozwoleniem? Tak ma wyglądać biznes w Polsce? Ciemny lud będzie szczęśliwy jezeli tzw " Deweloper bezosobowy" Bogacz dostanie po kasie? Miasto nic nie robiło od wojny z tym obiektem.. Ciemnoty

11 czerwca, 7:37, .....:

Sam jesteś ciemnota idąc twoim tropem myślenia w Egipcie powinni Rozebrać piramidy i postawić developerka, w Paryżu tak powinni zrobicyz wieżą Eiffla....

Masz działkę w tym walku?

Chcesz zobaczyć zabytki Egiptu jedź do Paryża lub Berlina , bo tam tylko stan surowy

Dodaj ogłoszenie