Tym samym trwające ponad 7 lat działania związane z reaktywacją górnictwa węglowego na Dolnym Śląsku zmierzają do finału. Mocno ściskają kciuki za ich powodzenie, nie tylko przedstawiciele inwestora. Również samorządowcy z regionów: noworudzkiego i kłodzkiego, a także lokalna społeczność. Projekt budowy nowej kopalni węgla kamiennego ma bowiem wielkie poparcie mieszkańców tej części Dolnego Śląska.

Dolnośląskie kopalnie węgla kamiennego zostały postawione w stan likwidacji w 1990 r. Uznano je bowiem za nierentowne (wydobywano z nich najlepszy jakościowo na świecie węgiel antracytowy oraz węgle koksujące). Podejmując decyzję o likwidacji miejscowych kopalń podkreślano panujące w nich trudne warunki geologiczne oraz zagrożenia gazowe związane z wyrzutami metanu i dwutlenku węgla. Ostatnia kopalnia w Wałbrzychu zaprzestała wydobycia w czerwcu 1998 r. Fotogaleria z tego wydarzenia oraz film do obejrzenia w tym miejscu. Natomiast na początku 2000 r. zakończono wydobycie w ostatniej kopalni w Nowej Rudzie.

Wydawało się, że to już koniec ponad 500-letniej historii górnictwa węglowego na Dolnym Śląsku. Znalazła się jednak grupa osób, która udowodniła, że niemożliwe nie istnieje i podjęła starania związane z reaktywacją górnictwa węglowego w rejonie Nowej Rudy. W gronie tym należy wymienić: Dereka Lenartowicz, prezes Coal Holding - Australijczyka polskiego pochodzenia, działającego w branży górniczej, Andrzeja Zibrowa, dyrektora Coal Holding - wałbrzyszanina, który był związany zawodowo z miejscowym górnictwem oraz samorządowców z Nowej Rudy i powiatu kłodzkiego.

ZOBACZ TEŻ -> Nowa Ruda: Miejsca wykonanych odwiertów do złóż węgla kamiennego oraz model przestrzenny złoża

Wielkość złoża węgla w rejonie Nowa Ruda jest szacowana na około 107 mln ton. Inwestor podkreśla, że w rzeczywistości antracytu jest tam więcej. Na razie pod uwagę brana jest eksploatacja węgla z 18 pokładów o miąższości od 0,6 do 2 m. Prezes Coal Holding wyjaśnia również, że kopalnia mimo występujących na tym terenie zagrożeń wyrzutami dwutlenku węgla, będzie bezpieczna. Ma się do tego przyczynić zastosowanie najlepszych obecnie na świecie systemów bezpieczeństwa, związanych z odgazowywaniem złoża.