Zamknięto przejście przez mosty Pomorskie. Urzędnicy obiecywali co innego...

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Przejście dla pieszych przez mosty Pomorskie zostało zlikwidowane, chociaż miasto obiecywało, że podczas remontu piesi będą mogli tamtędy przechodzić mk
Remont mostów Pomorskich ma trwać 3 lata. Przez ten czas przeprawa pozostanie zamknięta dla ruchu samochodowego. Rozpoczynając remont miasto obiecywało jednak, że piesi będą tamtędy mogli przechodzić przez cały czas trwania prac. Mimo tych obietnic, wykonawca zamknął cały most.

Kiedy w marcu 2020 r. rozpoczynał się remont mostów Pomorskich miasto zapewniało, że przez 3 lata trwania prac możliwe będzie przejście pieszych przez most. To miało duże znaczenie, szczególnie w upalne dni, ponieważ dla wielu pieszych przejście przez mosty Pomorskie było najkrótszą drogą pomiędzy Starym Miastem a Nadodrzem.

Jednak przejście zostało zamknięte, a najkrótsza droga z np. z ul. Nowy Świat do ul. Pomorskiej prowadzi przez most Uniwersytecki. Rzecznik prasowy Wrocławskich Inwestycji Bartosz Nowak, który przed rokiem przekonywał, że piesi przez most będą mogli przechodzić dziś wskazuje, że pojawiły się nowe okoliczności.

- W trakcie prowadzenia prac na konstrukcji mostu - przypomnę, że ta została wymieniona - wykonawca, powołując się na względy bezpieczeństwa, zwrócił się z wnioskiem dotyczącym zamknięcia przeprawy północnej dla ruchu pieszego. Wniosek został zaakceptowany, ponieważ zdrowie i życie zawsze jest wartością nadrzędną - przekonuje Nowak i dodaje, że przejście pieszych przez most będzie znów możliwe jesienią tego roku.

Remont zabytkowej przeprawy prowadzi firma Pro-Tra Building, która otrzyma za to 70 mln zł. Na trzech mostach Pomorskich będą wymienione płyty żelbetowe, przebudowana zostanie jezdnia i torowisko, powstaną nowe chodniki i ścieżki rowerowe oraz przystanek wiedeński. Pasy ruchu będą mieć 3 m szerokości, torowisko prawie 7 m, droga rowerowa 1,5, a chodniki od 2,5 do 4 m. Wykonawca będzie musiał odrestaurować zabytkowe, historyczne elementy: balustrady, latarnie, baszty. Po remoncie znikną rury ciepłownicze, które znajdowały się wzdłuż mostu. Teraz będą schowane pod dnem Odry. Remont ma trwać jeszcze 2 lata.

Pocovidowa łysina

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Odpowiedź urzędu jest następująca:

A co kmiotki, kurna, zażartować nie wolno?

G
Gość
18 czerwca, 8:21, Simmy:

Dlaczego nie można - jak w ameryce - przejść "Na własną odpowiedzialność. Przejście grozi trwałym uszczerbkiem na zdrowiu." tylko trzeba zablokować przejście pod groźbą mandatu? Jesteśmy takimi idiotami, że nie rozumiemy znaków?

Ja rozumiem. Pytam tylko, czemu odpowiadasz za innych?

S
Simmy

Dlaczego nie można - jak w ameryce - przejść "Na własną odpowiedzialność. Przejście grozi trwałym uszczerbkiem na zdrowiu." tylko trzeba zablokować przejście pod groźbą mandatu? Jesteśmy takimi idiotami, że nie rozumiemy znaków?

G
Gość

Przecież wiadomo, że miejskim urzędnikom nie wolno wierzyć. Oni wzorują się na swoim szefie.

Dodaj ogłoszenie