Wrocławianie z chorym sercem dostaną szansę na rehabilitację

Agata Wojciechowska
Małgorzata Genca/Polskapresse
Gmina Wrocław ogłosiła przetarg na firmę, która poprowadzi w mieście rehabilitację osób z chorobami sercowo-naczyniowymi. Pierwszych pacjentów powinna przyjąć na początku grudnia tego roku.

We Wrocławiu choroby sercowo-naczyniowe są jedną z głównych przyczyn śmierci mieszkańców miasta. W niektórych latach odsetek ten dochodził do niemal 50 proc. wszystkich zgonów. Problemy z sercem dotyczą nie tylko osób starszych, ale i coraz młodszych, aktywnych zawodowo. Przez te choroby część pacjentów nie może wrócić do pracy. W związku z tym konieczne jest podjęcie działań, które by temu zapobiegały. Szczególnie chodzi o tzw. prewencję wtórną pozwalającą na ograniczenie groźnych dla zdrowia nawrotów.

Program skierowany jest do osób po zawale serca lub po zabiegach plastyki naczyń wieńcowych (zgłosić można się nie później niż 12 miesięcy od kwalifikacji do rehabilitacji). Przewidywalna liczba chorych to nie mniej niż 200 osób.

Pacjenci do programu będą mogli się zakwalifikować na podstawie skierowania wystawionego przez lekarza i to nie tylko kardiologa, ale także od lekarza chorób wewnętrznych czy rodzinnego. Dodatkowo pacjenci będą musieli przejść różne badania, w tym test wysiłkowy, badanie EKG spoczynkowe oraz badania laboratoryjne.

W ramach programu indywidualnie dla każdego z chorych opracowana będzie rehabilitacja we współpracy ze specjalistą fizjoterapii. Oprócz tego pacjenci będą mieli zajęcia z edukacji zdrowotnej, której głównym celem ma być dobranie właściwej diety, nauka ćwiczeń możliwych do wykonywania w domu i promocja zdrowego stylu życia. Średni przewidywany na razie czas rehabilitacji to 8 tygodni, choć będzie on mógł być wydłużony do 12 tygodni. Zajęcia z rehabilitacji ruchowej będą odbywały się w pięcioosobowych grupach dwa razy w tygodniu po cztery godziny. Przewidziano także indywidualne spotkania z psychologiem, na których uczestnik będzie mógł porozmawiać o stresie czy próbach zerwania z nałogiem. Po programie chory przejdzie wysiłkową próbę kontrolną, która pokaże czy stan jego zdrowia się poprawił.

Firmy, które staną do przetargu, muszą mieć co najmniej pięcioletnie doświadczenie w realizacji programów zdrowotnych. Wśród ich pracowników muszą się znaleźć: kardiolodzy, fizjoterapeuci (magistrzy lub technicy), pielęgniarki, dietetyk, psycholog, technik EKG.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
WZ
A co za zasadą równego dostępu do rynku? Co najmniej 5 letnie doświadczenie dyskwalifikuje szereg świadczeniodawców! Czyżby program był napisany pod konkretnego świadczeniodawcę? A może konkurs to formalność bo wiadomo kto wygra...?
Dodaj ogłoszenie