Wrocław zarobi na gazie łupkowym? Nawet 100 tys. zł za badanie jednej próbki skały

Bartosz Józefiak
Dr inż. Katarzyna Komorowska analizuje cząstki skał łupkowych
Dr inż. Katarzyna Komorowska analizuje cząstki skał łupkowych Tomasz Hołod
We Wrocławiu powstają nowoczesne laboratoria do badania skał z odwiertów. Do 2015 r. na Stabłowicach powstanie 60 laboratoriów wartych 500 mln zł. Już teraz analizują tam próbki polskich złóż gazu łupkowego. Naukowcy będą tam m.in. analizować złoża gazu łupkowego w Polsce. Międzynarodowe firmy pracujące przy próbnych odwiertach są gotowe płacić nawet po 100 tys. zł za badanie jednej próbki skały!

Na Stabłowicach we Wrocławskim Centrum Badań EIT+ powstaje najnowocześniejsze w Polsce laboratorium do badań skał i minerałów. Naukowcy będą tam m.in. analizować złoża gazu łupkowego w Polsce. Nie za darmo: międzynarodowe firmy pracujące przy próbnych odwiertach są gotowe płacić nawet po 100 tys. zł za badanie jednej próbki skały!

Laboratoria Wrocławskiego Centrum Badań EIT+ zostaną otwarte w styczniu 2014 roku. Kosztowały 40 mln zł, z czego 85 proc. pochodzi z unijnej dotacji. Zainstalowano w nich np. mikroskopy i urządzenia, które za pomocą promieni rentgenowskich pozwalają analizować każdy atom skały i zrobić jego trójwymiarowy obraz.

- Prowadzimy działalność naukową, ale stawiamy mocno na współpracę z biznesem. Chcemy pomóc rozwijać się polskim firmom, na przykład spółkom związanym z KGHM. Będziemy też robić badania dla zagranicznych koncernów. Na razie nie mogę zdradzić, dla kogo, bo obowiązuje nas tajemnica - mówi Tomasz Gondek, wiceprezes zarządu Centrum Badań EIT+.

Kto jeszcze na Dolnym Śląsku może skorzystać na gazie łupkowym? KGHM Polska Miedź S.A. angażuje się w poszukiwanie gazu łupkowego na Pomorzu. Chociaż ten przemysł w Polsce wciąż dopiero raczkuje, eksperci twierdzą, że w przyszłości gaz z łupków będzie ważnym i dochodowym źródłem energii, a jego wydobycie może być warte miliardy złotych.

Jak Wrocław zarobi na gazie łupkowym - czytaj NA NASTĘPNEJ STRONIE
Laboratoria badań materiałów geologicznych Wrocławskiego Centrum Badań EIT+ oddane zostały w czerwcu. Teraz przechodzą testy, by w styczniu zacząć działalność. Analizuje się w nich skały i minerały, m.in. złóż miedzi, niklu czy gazu łupkowego. - Dobieraliśmy urządzenia tak, by prowadzić unikatowe w skali kraju badania - mówi dr Łukasz Nieradko, dyrektor departamentu nanotechnologii w EIT+.

Sprzęt nie należy do tanich, bo np. taki dyfraktometr rentgenowski (służący do tworzenia trójwymiarowych modeli atomów, z których zbudowana jest skała) kosztuje, bagatela, 6 mln zł! Aby zarabiać na łupkach, trzeba wiedzieć, czy w danym miejscu w ogóle są złoża, a także na jakiej głębokości, w którym miejscu i z jakich cząstek zbudowane są skały. Próbne odwierty robi się do głębokości 3,5 kilometra - często po to, by trafić na złoża szerokie na 15 cm. Każdy odwiert to koszt kilkudziesięciu milionów euro.
- Dlatego firmy wydobywcze robią analizy, by nie ryzykować, że cała inwestycja pójdzie na marne - wyjaśnia dr Nieradko.

W kampusie Pracze na Stabłowicach zbudowano dotąd osiem laboratoriów. Ale to tylko niewielka część przyszłego centrum badawczego. Do 2015 roku stanie tu aż 60 nowych laboratoriów nano- i biotechnologicznych za 500 mln zł. Będą wspomagać ośrodki akademickie, np. Politechnikę Wrocławską. Zastępca prezesa EIT+ Tomasz Gondek zapewnia też, że Centrum przyciągnie do Wrocławia biznes i pomoże rodzimym firmom związanym z przemysłem wydobywczym.

Badania związane z gazem łupkowym prowadzone są również na Politechnice Wrocławskiej. Jednak na razie nie ma planów "pożenienia" ich z biznesem. Pieniędzy na łupkach nie będzie za razie zarabiać firma Poltegor (buduje kopalnie odkrywkowe) i wrocławskie KGHM Cuprum, czyli centrum badawcze zagłębia miedziowego.
Ale to może się jednak zmienić. Tym bardziej że wiadomości o polskich złożach gazu łupkowego są optymistyczne.

Polacy wrócili do fast foodów

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Greg
Przyszłość to geotermia a nie nabijanie kasy jakimś koncernom za gaz.
X
XX
"Taki dyfraktometr rentgenowski (służący do tworzenia trójwymiarowych modeli atomów, z których zbudowana jest skała)..." LOL :D
....
Gwoli ścisłości: laboratoria znajdują się na Praczach Odrzańskich.
M
Marta
Myślałam że to już pogrzebany temat?
l
l
wszedzie teksty "powstaje" "planuje sie" "bedzie wykonywac" "w przyszlosci" itp

oczywiscie kasa poszla, i tak latami bedziemy slyszec jak to czekamy na jakiekolwiek zyski

cale te EIT to jeden wielki polityczny projekt jak stadion czy inne NFM
a
acm
zapewniają wysokie standardy?
Wstyd nawet reklamowac sie z takim zapleczem 'specjalistow'.
W
Wrocławianin
Z tego co wiem to międzynarodowe koncerny mają własne laboratoria i działy techniczne.Rozumiem,że to raczej będzie przymus płacenia określony rozporządzeniem :)
Dodaj ogłoszenie