Wrocław: Wypadek BMW na placu Jana Pawła II. Dwie osoby ranne, kierowca pijany

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Okazało się, że kierowca był pijany,  miał ponad pół promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Okazało się, że kierowca był pijany, miał ponad pół promila alkoholu w wydychanym powietrzu. fot. Czytelnik
Udostępnij:
Wypadek BMW na placu Jana Pawła II we Wrocławiu. W sobotę nad ranem rozpędzone BMW wypadło z jezdni, staranowało skrzynię rozdzielni i wylądowało na dachu. Kierowca był pijany.

Kierowca BMW wyjeżdżając z ulicy świętego Mikołaja w kierunku ulicy Legnickiej, stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z jezdni, uderzył w szafę rozdzielni i dachował. Kierujący i pasażer auta trafili do szpitala. Okazało się, że kierowca był pijany.

- Do wypadku doszło po godzinie 3 w nocy. Kierowca najwyraźniej nie zachował bezpiecznej prędkości i stracił panowanie nad autem. Mężczyźni o własnych siłach wydostali się z auta, konieczna jednak była pomoc lekarska. Obaj trafili do szpitala, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - poinformował nas asp. szt. Łukasz Dutkowiak z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Na miejscu wypadku interweniowali też strażacy.

Okazało się, że kierowca był pijany, miał ponad pół promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Teraz grozi mu kara pozbawienia wolności do dwóch lat.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mazowiecki Tydzień Bezpieczeństwa

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Max
31 maja, 7:52, Dr. Prozac:

A co do rzeczy ma jakim autem jechał?

To że to było bmw to coś zmienia, chyba że redaktorek lubi budzić emocje i szczuć społeczeństwo

Dużo BMW to stan umysłu.

D
Dr. Prozac

A co do rzeczy ma jakim autem jechał?

To że to było bmw to coś zmienia, chyba że redaktorek lubi budzić emocje i szczuć społeczeństwo

G
Gość
30 maja, 10:25, Gość:

Co za profesjonaliści pracują w tym brukowcu... Dziesiątki razy już ludzie zwracali uwagę, że zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu podaje się w miligramach na litr (mg/l), a w promilach - we krwi. I to robi różnicę, bo np. 1 mg/l w powietrzu, to 2 promile we krwi. I teraz nie wiadomo, czy miał pół promila, czy promil -.- Autor jak mniemam wędlinę w sklepie w litrach kupuje?

0,5 promila to piwo. Od tego nie mógł być pijany.

P
Petrus Kefas
30 maja, 16:39, Gość:

W 95% posiadacze tej nazistowskiej marki to ludzie w jakimś stopniu upośledzeni - ambicjonalnie, wyobrażeniowo, społecznie, ekonomicznie, mentalnie. Ta marka ma fatalną opinię i jasną bandycką konotację, stąd ciągnie do niej tych upośledzonych i całą masę wieśniactwa, nie bez przypadku wiejskie i gminne podwórka zastawione są naziwagonami w postaci szrotów bmw wieśwagenów czy ałłłłdic. Dla myślącego to byłby element wstydu jak słuchanie disco polo , śmiecenie po lasach, nieczytanie książek, popieranie pis czy co weekendowe picie wódki; dla upośledzonej ( także mentalnej ) prowincji to przejaw "sukcesu " życiowego i powód do dumy. Sorry, ale niektóre artefakty świadczą o ich posiadaczu. A dla tych kiepów - dożywocie a nie do dwóch lat więzienia

In nuce 👍

G
Gość

oh...

G
Gość
30 maja, 10:43, Gość:

Zaczyna się... O tym, co się dzieje na Pasażu Niepolda i w najbliższej okolicy w weekendy, można by osobny portal założyć. Dziwi mnie, że przy takiej ilości patologicznych zachowań wyzwalanych przez to miejsce (wszelkiej maści bójki, rozboje, kradzieże, molestowania i zgwałcenia, jeżdżenie po pijaku, cały wachlarz przestępstw narkotykowych, nieobyczajne wybryki od szczania po kątach, po rzyganie i sranie pod siebie...), powinni już tam wszystko zaorać i zasiać jakieś ładne drzewa.

30 maja, 11:10, Jgw:

No i co to ma dorzeczy, to co , zamknąć wszystkie lokale we Wrocławiu i do nowo otwartych kościołów biegiem.Przecierz nie o to chodzi.Debile są ,i będą.Takie jest życie.

30 maja, 11:18, Gość:

Nie ku...wa, nie otwierać kościołów. Tylko rozbić największy ku...widołek w mieście. Jakoś przy normalnych klubach rzadziej dzieją się takie sceny, jak co weekend na pasażu. Takie nagromadzenie w jednym miejscu dużej ilości klubów, pijalni i założeniu, że nie ma tam żadnej innej atrakcji niż nachlanie i naćpanie się powoduje, że właśnie ściągają tam tłumy patologii niespotykane w żadnym innym miejscu. Jakoś w weekendowe wieczory na Rynku czy Placu Solnym pomimo występowaniu klubów, można w miarę spokojnie pospacerować. A spróbuj pospacerować w okolicy pasażu, nie napotykając zaczepek pijanej patologii, czy oglądania zarzyganych nastolatków, tarzających się we własnych szczynach -.-

30 maja, 12:09, Gość:

A jesteś pewny , że typ jechał z tego [wulgaryzm]idołka , bo ja nie.I po co takie teksty.

30 maja, 12:46, Gość:

Tak, jestem pewny. Co weekend mnóstwo takiego dziadostwa kręci się po okolicy. I po to takie teksty, żeby może ktoś w końcu zrobił z tym porządek, a nie przymykał oko jak imbecyle twojego pokroju.

30 maja, 12:56, Gość:

I wychodzi z ciebie chamstwo, chyba ? zauważyłeś imbecylu ?!

30 maja, 13:25, Gość:

Z niego wychodzi inteligencja, a z zaprzeczających mu i nie rozumiejących, o czym pisze, wychodzi głupota, bo zapewne są takimi samymi patolami - bezmózgami, jak ci w przytoczonym miejscu...

No jednak jestś chamem.

G
Gość
30 maja, 10:43, Gość:

Zaczyna się... O tym, co się dzieje na Pasażu Niepolda i w najbliższej okolicy w weekendy, można by osobny portal założyć. Dziwi mnie, że przy takiej ilości patologicznych zachowań wyzwalanych przez to miejsce (wszelkiej maści bójki, rozboje, kradzieże, molestowania i zgwałcenia, jeżdżenie po pijaku, cały wachlarz przestępstw narkotykowych, nieobyczajne wybryki od szczania po kątach, po rzyganie i sranie pod siebie...), powinni już tam wszystko zaorać i zasiać jakieś ładne drzewa.

30 maja, 11:10, Jgw:

No i co to ma dorzeczy, to co , zamknąć wszystkie lokale we Wrocławiu i do nowo otwartych kościołów biegiem.Przecierz nie o to chodzi.Debile są ,i będą.Takie jest życie.

30 maja, 11:18, Gość:

Nie ku...wa, nie otwierać kościołów. Tylko rozbić największy ku...widołek w mieście. Jakoś przy normalnych klubach rzadziej dzieją się takie sceny, jak co weekend na pasażu. Takie nagromadzenie w jednym miejscu dużej ilości klubów, pijalni i założeniu, że nie ma tam żadnej innej atrakcji niż nachlanie i naćpanie się powoduje, że właśnie ściągają tam tłumy patologii niespotykane w żadnym innym miejscu. Jakoś w weekendowe wieczory na Rynku czy Placu Solnym pomimo występowaniu klubów, można w miarę spokojnie pospacerować. A spróbuj pospacerować w okolicy pasażu, nie napotykając zaczepek pijanej patologii, czy oglądania zarzyganych nastolatków, tarzających się we własnych szczynach -.-

"[wulgaryzm]" być musi jest potrzebny między innymi po to żeby inwigilować przestępców i innej patologii - nie będzie Niepolda będzie inny.....

G
Gość

Kolejna ofiara koronowirusa. Amen.

w
wroclauer

Sam jeździłem BMW i nie miałem problemów z zachowaniem się w ruchu. Uważam jednak, że posiadacze tej marki to specyficzna "kasta" wśród kierowców. To raczej stan umysłu w negatywnym znaczeniu. Moją teorie potwierdzają doniesienia prasowe, internetowe z których wynika, że gros wypadków powodują ci właśnie kierowcy.

G
Gość
30 maja, 10:43, Gość:

Zaczyna się... O tym, co się dzieje na Pasażu Niepolda i w najbliższej okolicy w weekendy, można by osobny portal założyć. Dziwi mnie, że przy takiej ilości patologicznych zachowań wyzwalanych przez to miejsce (wszelkiej maści bójki, rozboje, kradzieże, molestowania i zgwałcenia, jeżdżenie po pijaku, cały wachlarz przestępstw narkotykowych, nieobyczajne wybryki od szczania po kątach, po rzyganie i sranie pod siebie...), powinni już tam wszystko zaorać i zasiać jakieś ładne drzewa.

30 maja, 11:10, Jgw:

No i co to ma dorzeczy, to co , zamknąć wszystkie lokale we Wrocławiu i do nowo otwartych kościołów biegiem.Przecierz nie o to chodzi.Debile są ,i będą.Takie jest życie.

30 maja, 11:18, Gość:

Nie ku...wa, nie otwierać kościołów. Tylko rozbić największy ku...widołek w mieście. Jakoś przy normalnych klubach rzadziej dzieją się takie sceny, jak co weekend na pasażu. Takie nagromadzenie w jednym miejscu dużej ilości klubów, pijalni i założeniu, że nie ma tam żadnej innej atrakcji niż nachlanie i naćpanie się powoduje, że właśnie ściągają tam tłumy patologii niespotykane w żadnym innym miejscu. Jakoś w weekendowe wieczory na Rynku czy Placu Solnym pomimo występowaniu klubów, można w miarę spokojnie pospacerować. A spróbuj pospacerować w okolicy pasażu, nie napotykając zaczepek pijanej patologii, czy oglądania zarzyganych nastolatków, tarzających się we własnych szczynach -.-

30 maja, 12:09, Gość:

A jesteś pewny , że typ jechał z tego [wulgaryzm]idołka , bo ja nie.I po co takie teksty.

30 maja, 12:46, Gość:

Tak, jestem pewny. Co weekend mnóstwo takiego dziadostwa kręci się po okolicy. I po to takie teksty, żeby może ktoś w końcu zrobił z tym porządek, a nie przymykał oko jak imbecyle twojego pokroju.

30 maja, 12:56, Gość:

I wychodzi z ciebie chamstwo, chyba ? zauważyłeś imbecylu ?!

Z niego wychodzi inteligencja, a z zaprzeczających mu i nie rozumiejących, o czym pisze, wychodzi głupota, bo zapewne są takimi samymi patolami - bezmózgami, jak ci w przytoczonym miejscu...

G
Gabi

Śmierdzi UBER_em na kilometr

G
Gość

dajcie spokój z tymi karami bo to śmiech na sali a nie żadna kara. odszkodowanie jeszcze mu zapłaćcie najlepiej

G
Gość
30 maja, 10:43, Gość:

Zaczyna się... O tym, co się dzieje na Pasażu Niepolda i w najbliższej okolicy w weekendy, można by osobny portal założyć. Dziwi mnie, że przy takiej ilości patologicznych zachowań wyzwalanych przez to miejsce (wszelkiej maści bójki, rozboje, kradzieże, molestowania i zgwałcenia, jeżdżenie po pijaku, cały wachlarz przestępstw narkotykowych, nieobyczajne wybryki od szczania po kątach, po rzyganie i sranie pod siebie...), powinni już tam wszystko zaorać i zasiać jakieś ładne drzewa.

30 maja, 11:10, Jgw:

No i co to ma dorzeczy, to co , zamknąć wszystkie lokale we Wrocławiu i do nowo otwartych kościołów biegiem.Przecierz nie o to chodzi.Debile są ,i będą.Takie jest życie.

30 maja, 11:18, Gość:

Nie ku...wa, nie otwierać kościołów. Tylko rozbić największy ku...widołek w mieście. Jakoś przy normalnych klubach rzadziej dzieją się takie sceny, jak co weekend na pasażu. Takie nagromadzenie w jednym miejscu dużej ilości klubów, pijalni i założeniu, że nie ma tam żadnej innej atrakcji niż nachlanie i naćpanie się powoduje, że właśnie ściągają tam tłumy patologii niespotykane w żadnym innym miejscu. Jakoś w weekendowe wieczory na Rynku czy Placu Solnym pomimo występowaniu klubów, można w miarę spokojnie pospacerować. A spróbuj pospacerować w okolicy pasażu, nie napotykając zaczepek pijanej patologii, czy oglądania zarzyganych nastolatków, tarzających się we własnych szczynach -.-

30 maja, 12:09, Gość:

A jesteś pewny , że typ jechał z tego [wulgaryzm]idołka , bo ja nie.I po co takie teksty.

30 maja, 12:46, Gość:

Tak, jestem pewny. Co weekend mnóstwo takiego dziadostwa kręci się po okolicy. I po to takie teksty, żeby może ktoś w końcu zrobił z tym porządek, a nie przymykał oko jak imbecyle twojego pokroju.

I wychodzi z ciebie chamstwo, chyba ? zauważyłeś imbecylu ?!

G
Gość
30 maja, 10:43, Gość:

Zaczyna się... O tym, co się dzieje na Pasażu Niepolda i w najbliższej okolicy w weekendy, można by osobny portal założyć. Dziwi mnie, że przy takiej ilości patologicznych zachowań wyzwalanych przez to miejsce (wszelkiej maści bójki, rozboje, kradzieże, molestowania i zgwałcenia, jeżdżenie po pijaku, cały wachlarz przestępstw narkotykowych, nieobyczajne wybryki od szczania po kątach, po rzyganie i sranie pod siebie...), powinni już tam wszystko zaorać i zasiać jakieś ładne drzewa.

30 maja, 11:10, Jgw:

No i co to ma dorzeczy, to co , zamknąć wszystkie lokale we Wrocławiu i do nowo otwartych kościołów biegiem.Przecierz nie o to chodzi.Debile są ,i będą.Takie jest życie.

30 maja, 11:18, Gość:

Nie ku...wa, nie otwierać kościołów. Tylko rozbić największy ku...widołek w mieście. Jakoś przy normalnych klubach rzadziej dzieją się takie sceny, jak co weekend na pasażu. Takie nagromadzenie w jednym miejscu dużej ilości klubów, pijalni i założeniu, że nie ma tam żadnej innej atrakcji niż nachlanie i naćpanie się powoduje, że właśnie ściągają tam tłumy patologii niespotykane w żadnym innym miejscu. Jakoś w weekendowe wieczory na Rynku czy Placu Solnym pomimo występowaniu klubów, można w miarę spokojnie pospacerować. A spróbuj pospacerować w okolicy pasażu, nie napotykając zaczepek pijanej patologii, czy oglądania zarzyganych nastolatków, tarzających się we własnych szczynach -.-

30 maja, 12:09, Gość:

A jesteś pewny , że typ jechał z tego [wulgaryzm]idołka , bo ja nie.I po co takie teksty.

Tak, jestem pewny. Co weekend mnóstwo takiego dziadostwa kręci się po okolicy. I po to takie teksty, żeby może ktoś w końcu zrobił z tym porządek, a nie przymykał oko jak imbecyle twojego pokroju.

G
Gość
30 maja, 10:43, Gość:

Zaczyna się... O tym, co się dzieje na Pasażu Niepolda i w najbliższej okolicy w weekendy, można by osobny portal założyć. Dziwi mnie, że przy takiej ilości patologicznych zachowań wyzwalanych przez to miejsce (wszelkiej maści bójki, rozboje, kradzieże, molestowania i zgwałcenia, jeżdżenie po pijaku, cały wachlarz przestępstw narkotykowych, nieobyczajne wybryki od szczania po kątach, po rzyganie i sranie pod siebie...), powinni już tam wszystko zaorać i zasiać jakieś ładne drzewa.

30 maja, 11:10, Jgw:

No i co to ma dorzeczy, to co , zamknąć wszystkie lokale we Wrocławiu i do nowo otwartych kościołów biegiem.Przecierz nie o to chodzi.Debile są ,i będą.Takie jest życie.

30 maja, 11:18, Gość:

Nie ku...wa, nie otwierać kościołów. Tylko rozbić największy ku...widołek w mieście. Jakoś przy normalnych klubach rzadziej dzieją się takie sceny, jak co weekend na pasażu. Takie nagromadzenie w jednym miejscu dużej ilości klubów, pijalni i założeniu, że nie ma tam żadnej innej atrakcji niż nachlanie i naćpanie się powoduje, że właśnie ściągają tam tłumy patologii niespotykane w żadnym innym miejscu. Jakoś w weekendowe wieczory na Rynku czy Placu Solnym pomimo występowaniu klubów, można w miarę spokojnie pospacerować. A spróbuj pospacerować w okolicy pasażu, nie napotykając zaczepek pijanej patologii, czy oglądania zarzyganych nastolatków, tarzających się we własnych szczynach -.-

A jesteś pewny , że typ jechał z tego [wulgaryzm]idołka , bo ja nie.I po co takie teksty.

Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie