Wrocław: Wielcy nieobecni wyborów samorządowych

Magdalena Kozioł
Tomasz Czajkowski nie chce być już miejskim radnym, Jerzy Fitek po 12 latach kończy rządy w Siechnicach, Jerzy Matusiak odpuszcza rządy w Strzelinie
Tomasz Czajkowski nie chce być już miejskim radnym, Jerzy Fitek po 12 latach kończy rządy w Siechnicach, Jerzy Matusiak odpuszcza rządy w Strzelinie fot. paweł relikowski, michał pawlik, marcin osman
Jerzy Fitek, Paweł Misiorek i Tomasz Czajkowski nie będą ubiegać się o reelekcję w wyborach samorządowych.

ZOBACZ NASZ SERWIS WYBORCZY

- Smutno mi się zrobiło, kiedy kandydaci na burmistrzów zostali zarejestrowani, a mojego nazwiska wśród nich nie było. Dopiero wtedy tak naprawdę uświadomiłem sobie, że już nie będę rządził. Ale cóż, taką podjąłem decyzję - mówi Jerzy Fitek, który od trzech kadencji kierował gminą Święta Katarzyna (pod jego rządami w styczniu tego roku zmieniła ona nazwę na Siechnice, a wójt stał się burmistrzem).
Dlaczego Fitek w tym roku nie walczy już o stanowisko? - Zapowiedziałem to już cztery lata temu. W 1998 r. przygotowałem plan rozwoju gminy na 12 lat. Z jego wykonania jestem zadowolony - mówi Fitek. Zastrzega jednak, że z samorządem zupełnie rozstawać się nie chce. Zamierza zostać radnym w powiecie wrocławskim. Przyznaje nawet, że widziałby się w fotelu starosty.

Do powiatu chce się przenieść także Paweł Misiorek, burmistrz Obornik Śląskich, kolejny nie-obecny w wyborach burmistrza. - Powód? Zmęczenie materiału. Mam 63 lata - mówi Misio-rek. Zaoszczędzony czas chce poświęcić m.in. na podróże do Afryki. Podkreśla, że w Libii spędził 5 lat, a w Tunezji był dokładnie 141 razy.

Trzecim podwrocławskim burmistrzem, który nie chce już pełnić tej funkcji, jest Jerzy Matusiak ze Strzelina. Wycofał się też ze startu do sejmiku.

Po dwunastu latach pracy we wrocławskiej radzie miejskiej z obecności w samorządzie rezygnuje Tomasz Czajkowski z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Chciał zamienić radę miej-ską na sejmik. Liczył na pierwsze miejsce na wrocławskiej liście. Nie udało się - jedynkę dostał Piotr Żuk, kierownik Zakładu Socjologii Sfery Publicznej na Uniwersytecie Wrocławskim. - To nie jest główny powód - zastrzega Czajkowski. - Teraz muszę popracować, ale nadal będę prężnie działał w Sojuszu.

Tomasz Stanko, miejski radny z Platformy Obywatelskiej, też w tych wyborach będzie nie-obecny. - Zrezygnowałem z osobistych i zawodowych względów - podkreśla. Śmieje się, że za rok są wybory parlamentarne i on nie mówi "nie", tym bardziej że w PO będzie się wciąż udzielał.
Na listach do sejmiku nie ma Rafała Holanowskiego z Prawa i Sprawiedliwości (chce się skupić na pracy zawodowej) ani Jerzego Gierczaka (trafił na listę do powiatu dzierżoniowskiego).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie