Wrocław: Ukradł psa, bo... było mu go żal (FOTO)

KSZ
Wrocławscy funkcjonariusze zatrzymali 21-letniego mężczyznę, który podejrzany jest o kradzież psa. Może trafić do więzienia.

Policjanci z Wrocławia zostali powiadomieni, że pod koniec grudnia ubiegłego roku, przed jednym z supermarketów, zginął pies rasy york. Właścicielka czworonoga chciała zrobić zakupy w jednym ze sklepów, swojego psa zostawiła na zewnątrz. Po kilku minutach wychodząc ze sklepu zauważyła, że nie ma jej pupila w miejscu, gdzie go pozostawiła.

Po nowym roku policjanci z komisariatu na Psim Polu we Wrocławiu otrzymali informację od pokrzywdzonej, że zadzwonił do niej anonimowy rozmówca i podał rejon miasta, gdzie może znajdować się jej pies.

Na miejsce został skierowany patrol. Policjanci ustalili mieszkanie gdzie mógł przebywać zwierzak. Pokrzywdzona kobieta rozpoznała swojego psa. Policjanci zatrzymali w mieszkaniu podejrzanego o kradzież 21-letniego mężczyznę. Mieszkaniec Wrocławia tłumaczył, że zauważył psa stojącego samotnie przed sklepem, wtedy zrobiło mu się go żal i postanowił go zabrać.

Mężczyzna stanie przed sądem. Za kradzież psa, którego wartość wynosiła około 1000zł, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Wideo

Dodaj ogłoszenie