Wrocław: Nowy pasaż na Psim Polu, ale bez parkingu

Paulina Czarnota
Nowy pasaż handlowy będzie czynny od stycznia 2012 roku
Nowy pasaż handlowy będzie czynny od stycznia 2012 roku
Udostępnij:
Nowy pasaż handlowo-usługowy, który powstaje za kamienicami przy ul. Bolesława Krzywoustego 304-312, jest już prawie gotowy.

- Trwają prace wykończeniowe. Uporamy się z nimi do końca października - zapewnia Sebastian Wolszczak, kierownik projektu rewitalizacji Psiego Pola.

Pasaż ma zastąpić tzw. blaszak, czyli starą halę targową. Przetarg na wynajem lokali w nowym pasażu będzie ograniczony wyłącznie do kupców z blaszaka, ale już teraz wiadomo, że nie dla wszystkich starczy miejsca. Dlatego pierwszeństwo będą mieć ci, dla których blaszak jest jedynym miejscem zarobkowania. - Kupcy przeniosą się tam w styczniu 2012 roku, a ich stara hala targowa zostanie rozebrana. Na jej miejscu powstanie rondo - mówi Sebastian Wolszczak.

Mimo że z pejzażu Psiego Pola zniknie obskurny budynek, a zakupy będzie można robić w nowym, wygodniejszym pasażu, to nie wszyscy są zadowoleni.

- Boję się, że na ławkach koło pasażu menele będą robić sobie wieczorami imprezy i hałasować pod moim oknem - mówi Feliksa Kościelna, która mieszka przy ul. Sycowskiej, tuż obok pasażu.
Danuta Hat, która mieszka nieco dalej przy ul. Sycowskiej, widzi kilka niedociągnięć.

- Przede wszystkim nie ma tu miejsc do parkowania. Klienci będą więc jeździć do Lidla przy ul. Bierutowskiej - wytyka pani Danuta.

Parking w planach jest, ale ma powstać dopiero za dwa lata na ogródkach działkowych koło szkoły przy ul. Sycowskiej.

- Czas pokaże, jak to będzie. Na pewno lepszy pasaż niż stare baraki, które stały tu wcześniej, i szczury biegające koło bloku - mówi Feliksa Kościelna.

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
cwiara
...do tego dodaj sobie np temperaturę np -5 stopni...siet prawie jak syberia !!!Ja to bym z domu nie wychodził przy takich siarczystych mrozach!!!zapomniał dopisać mróz i śnieg tak np.2cm to już by była katastrofa
m
mieszkanic psiego pola
o to że ktoś weźmie ciężka kasę za niedopracowany projekt , lepiej zapytaj własicieli którzy tam będą mieli stoiska ,jak sie cieszą z braku miejsc parkingowych i "spokoju" szczególnie w kasie......
m
mieszkanic psiego pola
znowu cofamy się do średniowiecza, inwalidzi też niech ponoszą moze im przejdzie i wyzdrowieją tak?, niech Pani nie zapomni że mamy XXI wiek........
m
mieszkanic psiego pola
Przedszkole miałem pod blokiem rodzice pracowali w Stolbudzie nie musieli gonić jak szczury za kapitalizmem ,a sam przejazd przez miasto też nie był problemem biorąc pod uwagę ilość samochodów w tamtych czasach , niech teraz Pani pojedzie z dziećmi komunikacją tą samą trasą rano, a wogóle to w XV wieku to ludzie jeździli furmankami , nawet po kilka dni, to nie zmienia faktu że nie po to się rozwijamy cywilizacyjnie ........poza tym o co ta dyskusja mówimy tylko że budowa galerii handlowej bez parkingu to niedopracowana inwestycja i tyle.

ps czy takka podroż była miła dla Pani dzieci ????
T
TerrorMole
Ale przecież to nie jest żadne centrum handlowe. To jest kilka punktów handlowych, takie miejsca masz na każdym większym osiedlu! Spożywczak, jakaś restauracja, warzywa, miesce, gdzie można wyjść z dzieciakiem w wózku czy posiedzieć w cieniu po pracy itp. Tego nie dają wielkie centra handlowe na przedmieściach.
A "multi-towarowe" centrum handlowe masz obok, Korona, z wielkim parkingiem na setki samochodów.
O tym pisałem w kontekście dojrzalszych miast od Wrocławia, np. w Niemczech. Tam każde większe osiedle ma miejsce w stylu "rynku", w którym jest strefa uspokojonego ruchu.
Nie wiem o co Ci chodzi z kierowcami i "normalnym ludźmi". Ja nic takiego nie napisałem.
Nie podoba Ci się to miejsce, to tam nie będziesz przychodził. Nie wiem w czym problem...
r
rocznik 56
ciekwe jak twoi rodzice poruszali się w latach siedemdziesiątych, osiemdziesiątych. Prawie trzydzieści lat temu woziłam swoje dziecko do przedszkola z Krzyków na Bartla a starszego syna na Janiszewskiego do szkoły autobusem H zapchanym do nie możliwości. A mróz 14 grudnia 1981 roku był minus 14 stopni.
r
rocznik 56
i bardzo dobrze ze nie ma parkingu, może w końcu ludzie przypomną sobie do czego służą nogi. Widać młode pokolenie to same chuchra, 10 kg zakupów nie potrafi przynieść do domu.
m
mieszkanic psiego pola
widać chłopcze że masz kilkanaście lat , a przynajmniej takie jest twoje myślenie. Przerób w swojej główce taki scenariusz :rano 6:00 wstajesz , szykujesz dzieci, kanapki itd, jedziesz np z Królewskiej , jedno pod szkołę , drugie na Komorowskiego do przedszkola, po drodze szybki przystanek na jakieś zakupy śniadaniowe i na 7.30 do pracy np do centrum albo na bielany .......do tego dodaj sobie np temperaturę np -5 stopni..... powodzenia na rowerze albo komunikacją miejską......więc widać że w życiu jeszcze musisz sporo zobaczyć ,zanim zajmiesz zdanie na temat potrzeb komunikacyjnych innych ludzi.
Z
Zdumiony głupotą ludzi
Jakaś szajba z tymi pierdzącymi samochodami. Wszędzie samochody, niedługo otworzy się lodówkę a tam te śmierdzące puszki. Wszyscy w Polsce wożą swoje tyłki jakby byli neipełnosprawni ruchowo, choć patrząć na tych bandytów za kierownicą to są niepełnosprawni umysłowo. Wszędzie zastawione chodniki, zdewastowane trawniki, korki. - motoświry. Samochód jest dobry na wieś, a w miastach ludzie poruszają się komunikacją miejską, pieszo i rowerami tylko my za bardzo mamy jeszcze wschodnią mentalność.
m
mieszkanic psiego pola
co to za podział na kierowców i "normalnych" ludzi ???? przecież teraz prawie każdy ma samochód a położenie naszej dzielnicy wyklucza jazdę rowerem do centrum , to nie Norymberga. Więc logiczne że na zakupy wybieramy się autem zeby nie dziwgać zakupów. Nie znam centrum handlowego ( mutli towarowego) np. w Berlinie gdzie nie można podjechać samochodem,pu na wieć nie piszmy tu sloganów typu "na zachodzie" .....
m
mieszkanic psiego pola
to powodzenia , ale chyba tylko zajrzysz bo już zakupów do auta nie załadujesz , no chyba że lubisz targać.......w obecnych czasach handel bez auta to będą zakupy na pół reklamóweczki ,co na pewno handlowcom z nowego blaszaka nie przyniesie kokosów ,a opłaty dla państwa wysokie....
ty mi piszesz to "nie zaglądaj" a ja ci powiem jak ci infrastruktura psiaka nie odpowiada to się wyprowadź. Nie widzisz że to właśnie głos przeciw kontynuowaniu tego "syfu" infrastrukturalnego czego ten nowy pasaż jest wydatną kontynuacją. Bezsensowna nieprzemyślana budowa...
I
Ika
dlaczego jak w Polsce coś się robi, to od d... strony? Najpierw sklep, potem dojazd. Slkep bez parkingu i swobodnego dojazdu to pewna plajta. Jeszcze z parkingu Lidla to mi się chciało dochodzić, ale teraz przez to skrzyżowanie, z zakupami w jednej ręce i z dzieckiem za rękę, to ja sobie daruję.Już lidla sobie darowałam,bo potem z Bierutowskiej w stronę Kiełczowskiej tam nie da się wbić. I niestety nie da się przesiąść na rower jak to teraz promuje miasto. Polecam dojechanie na rowerze z Kiełczowa do pracy w mieście, odwożąc po drodze dziecko do przedszkola w Mirkowie lub długołęce ( bo do wrocławskiego nie mogę-nie ten rejon) lub drogę powrotną z zakupami i przejazd przez kiełczów, gdzie nawet chodników nie ma, nie mówiąc o ścieżkach rowerowych.
b
bertsi
Stoiska w blaszaku nie były nastawione jedynie na lokalnych klientów. Dla lokalnych mieszkańców wystarczą spokojnie obecnie istniejące, poza blaszakiem, sklepy mięsne i spożywcze. Budowa dla nich pasażu nie ma sensu. Ponadto, z likwidacją blaszaka zostanie zlikwidowana duża liczba miejsc parkingowych. Może odpowiednie władze sądzą, że klienci będą dojeżdżać pociągiem?
T
TerrorMole
Pojedź do pierwszego lepszego miasta na tzw. "zachodzie" to zauważysz, czy u nas dyskryminuje się kierowców. To raz.
Dwa, że takie miejsca, mają, przede wszystkim, służyć klientom lokalnym, mają być w zasięgu pieszym lub rowerowym - codzienne zakupy, warzywa, owoce, mięso. I właśnie takie targi czy pasaże redukują ruch samochodowy, zamiast go zwiększać, przyczyniając się bezpośrednio do permanentnych korków. Przynajmniej w Norymberdze działa to świetnie, nie wiem czemu miałoby się nie przyjąć we Wrocku.
d
długo_pis
jako jedyne miasto spotkan wita blokadami na kolach przyjezdnych... popatrzcie na googlach na inne metropolie moze nie maja futurystycznej skodinki wykolejonej co kawalek jako atrakcji miejskiej ale maja wiecej pomysłu na to jak traktowac kierowcow... i nie mowie tego z pozycji kierowcy ale obserwatora ktory widzi problem kazdorazowego dojazdu by cos kupic juz nie mowiac o zaopatrzeniu... zycze dobrego samopoczucia wszystkim opcjom politycznym w przeddzien wyborow samozadowolonych z dzieła wrocławskiego... mysle ze jeszcze jest cos normalnego do zrobienia i w miescie i w polityce dolnoslaskiej
Dodaj ogłoszenie