Wrocław: Lekarze ostrzegają przed upałami. Najbardziej narażeni seniorzy i dzieci

Eliza Głowicka
Lekarze ostrzegają: upał może mieć bardzo złe skutki
Lekarze ostrzegają: upał może mieć bardzo złe skutki fot. Janusz Wójtowicz
Upał nie odpuszcza. Przebywanie na słońcu i w wysokiej temperaturze może być zabójcze zwłaszcza dla ludzi starszych i dzieci. Podczas weekendu wrocławskie pogotowie ratunkowe interweniowało w związku z upałami ponad 110 razy, nie licząc wyjazdów do podtopień czy utonięć.

Tylko w niedzielę wrocławskie pogotowie ratunkowe wyjeżdżało 60 razy do zasłabnięć na skutek upałów, głównie do osób starszych. - W większości przypadków byli to pacjenci z zaburzeniami układu krążeniowo-oddechowego, niewydolnością nerek albo cukrzycą - wylicza Grażyna Paszkiet-Wójcik, lekarz z pogotowia ratunkowego we Wrocławiu.

W sobotę policjanci z Głogowa interweniowali na prośbę znajomego w mieszkanki 65-letniej mieszkanki Głogowa, która rano zasłabła przed drzwiami mieszkania. Sąsiedzi pomogli jej wejść do środka, ale potem kobieta nie dawała znaku życia. Policjanci po drabinie przez okno dostali się do mieszkania. Ich pomoc przyszła być może w ostatniej chwili. Kobieta leżała na podłodze i jak się okazało była w stanie skrajnego wycieńczenia. Lekarze w szpitalu stwierdzili, że była odwodniona.

Do niektórych zasłabnięć dochodziło w kościołach lub w drodze z kościoła. Lekarka z pogotowia we Wrocławiu podkreśla, że wszystkie choroby przewlekłe, właśnie takie jak cukrzyca, niewydolność nerek i serca, stany po wylewach, udarach mózgu i zawałach serca podczas upałów ulegają zaostrzeniu. - Dlatego gorąco apeluje, także do ich opiekunów starszych ludzi, aby ich podopieczni i osoby cierpiące na choroby przewlekłe podczas upałów nie wychodzili z domu między godziną 11 a 15. A już absolutny zakaz wychodzenia z domu w tym czasie mają osoby biorące leki na obniżenie ciśnienia. Dla nich przebywanie w upale może mieć dramatyczne skutki - zaznacza Grażyna Paszkiet-Wójcik.

Zapaleni działkowicze, zwłaszcza starsi powinni też odpuścić sobie w tych dniach prace w ogródku, chyba że popracują z samego rana, albo dopiero wieczorem, choć w ostatnich kilku dniach nawet o godz. 20. temperatury oscylowały około 30 stopni Celsjusza. Nie mówiąc o tym - jak zwracają uwagę pracownicy pogotowia ratunkowego- że w razie nagłych kłopotów ze zdrowie dojazd karetką do wymagających interwencji medycznej osób na ogródkach działkowych jest utrudniony.

Jeśli już senior musi wyjść w środku dnia, np. na zakupy, to koniecznie powinien mieć nakrycie głowy, przewiewne ubranie i coś do picia. - Nie zapominajmy dziennie wypić 2 litrów płynów, nie licząc kawy. Niech to będzie woda mineralna, soki, napoje i napój izotoniczny, taki jak piją sportowcy, aby uzupełnić elektrolity i mikroelementy. Dobrze jeść też soczyste owoce, takie jak arbuzy - mówi Aneta Dolata, lekarz rodzinny z wrocławskiego Dolmedu. Niewskazane jest w upały picie alkoholu. - Alkohol rozszerza naczynia krwionośne i powoduje efekt odwrotny niż chcemy osiągnąć, czyli jeszcze potęguje przegrzanie i uczucie gorąca - wyjaśnia doktor Dolata. Jeśli już nie chcemy uniknąć picia wyskokowych trunków, to niech to będą małe ilości i alkohole niskoprocentowe, np. piwo.

Lekarze zwracają też uwagę, żeby mimo zmniejszonego apetytu nie zapominać o jedzeniu. - Upały, nie są wcale dobrym czasem do zaczynania diet odchudzających. Trzeba jeść, ale lżejsze potrawy, sałatki, makarony z sosami, owoce, dania z warzyw itp. Niekoniecznie ma być to schabowy z ziemniakami i kapustą - uśmiecha się Aneta Dolata.

Na słońce muszą także uważać rodzice małych dzieci. Nie należy ubierać ich zbyt grubo, a przy wyjściu na spacer powinno się dziecko posmarować kremem z filtrem ochronnym o faktorze 30 lub 40. W przypadku bardzo małych dzieci i niemowląt przestrzegajmy żelaznej zasady: na codzienne spacery wychodzimy do godz. 11 lub po południu po godz. 15 (lub kiedy upał zelżeje). Opiekunowie powinni też bawiącym się na placu zabaw maluchom co 40 minut dawać coś do picia. I nie przesadzać z dawaniem lodów, bo wbrew pozorom właśnie w upały najłatwiej złapać infekcje.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

b
były serwisant

Jakoś nikt nie zwrócił uwagi na pełna akceptację decydentów jeszcze w fazie planowania instalacji systemów wentylacyjno-klimatyzacyjnych. Ciekawostka jest to , że w 80% przypadków w szpitalach ostatnie kondygnacje przewidziane były jako tzw. łóżkowe wyłącznie na okres sytuacji kryzysowych lub jako dodatkowe miejsca szpitalne dla potrzeb wojska.. Toteż w lwiej części przypadków nie uwzględniono w fazie planowania umieszczenia tam systemów klimatyzacyjnych. Nie odkrywam tutaj Ameryki ale dopóty kolesiowie ze szkolnej ławki i poplecznicy od imprezek i grilowania będą kierować się tzw. ekonomicznym interesem w służbie zdrowia to będziemy mieli taki chlew. Czynnik ekonomiczny jest tutaj głównym powodem niskiej jakości świadczonych usług a nie mówiąc już o skandalicznych warunkach w okresie upałów na ostatnich piętrach. Istniejące systemy klimatyzacyjne są w większości przeciążone, gdyż z uwagi na wyjątkowo upalne lato i rzadko występujące wysokie temperatury powodują, że agregaty zwyczajnie wysiadają, a schładzanie powierzchni szpitalnych staje się mało efektywne - ludziom jest duszno więc otwierają okna, a na dworze +35C w sali cała ściana przeszklona kiedyś były żaluzje ale zostały zdewastowane poprzez nie umiejętne ich używanie. Pracowałem jako serwisant systemów wentylacyjnych w jednym ze szpitali to coś o tym mogę powiedzieć, ludzie potrafią zniszczyć wszystko począwszy od deski sedesowej , poprzez wylewkę od prysznica czy systematycznie niszczonych, urywanych klamek od łazienek (porzecież nikt z ulicy nie przychodzi do sali pacjenta i nie wykręca wylewki od baterii czy wyciaga zabezpieczenie od klamki by pacjent nie mógł korzystać z łazienki) . Każdy szpital w Polsce jest objęty całkowitym zakazem palenia tytoniu tzw. strefa bezdymna a co u nas widać na każdym korytarzu czy klatce schodowej kubeczki plastikowe z petami, chyba personel sprzątający tego nie robi?

m
mycha

Ale przecież trzeba w niedzielę iść do kościoła pomimo tego że na dworze plus 35 stopni,w niedzielę większa połowa jak nie wszyscy pacjenci to właśnie panie babcie kościelne zamiast siedzieć w domu to niepotrzebnie nadają pracy sorom i pogotowiu

R
Ricky

oby tak dbali o nasze zdrowie ,kiedy niema upałów .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3