Wrocław: Chleb ma mocno podrożeć

Magdalena Kozioł
W piekarni Stanisława Kibały bochenek chleba podrożeje o 20 groszy. Winna jest temu przede wszystkim coraz wyższa cena mąki
W piekarni Stanisława Kibały bochenek chleba podrożeje o 20 groszy. Winna jest temu przede wszystkim coraz wyższa cena mąki Janusz Wójtowicz
Udostępnij:
Piekarze: Mąka jest tak droga, że podnosimy ceny. Część firm już to zrobiła, część czeka na wrzesień.

Wrocławscy piekarze długo obserwowali siebie nawzajem, czekając, który pierwszy zdecyduje się na ten krok. Wreszcie stało się nieuniknione - mamy wyższe ceny chleba.

Nerwową atmosferę czuć było jeszcze wczoraj w piekarni Kromal przy ul. Jagodzińskiej. Jej współwłaściciel, Robert Grabowski, w rozmowie telefonicznej tłumaczył nam, że w ostatnim miesiącu za mąkę musiał zapłacić o 40 proc. więcej.

- Dlatego podnieśliśmy ceny pieczywa o 15 procent. Nie mogę zdradzić, jak to się przełożyło na ceny pieczywa. Nie wiem, czy nie jesteście z konkurencji - stwierdził.

Właśnie skala podwyżki i moment jej wprowadzenia niepokoiły właścicieli piekarni. Część z nich już w poniedziałek postanowiła podnieść opłatę za bochenek, niektórzy zrobią to jeszcze w tym tygodniu, tak jak Jacek Bujarski z piekarni J.P. Bujarscy przy ul. Średzkiej.

Na przyszły tydzień albo na 1 września zapowiada ją Marian Noweta, właściciel piekarni przy ul. Olszewskiego we Wrocławiu. Ostatecznego terminu jeszcze nie wybrał, ale decyzję już podjął.
- U mnie bochenek kosztuje 2,20 zł i cenę podniesiemy do 2,40 lub 2,45 - mówi. - Opieraliśmy się długo, ale kończy nam się mąka i teraz trzeba piec z nowej, droższej. Jeden kilogram kosztował 75 gr, zaś teraz jej cena podskoczyła do 1,10 zł, a mąka żytnia z 58 do 98 gr.

Na koniec sierpnia z podnoszeniem cen pieczywa czeka Tomasz Basiak, współwłaściciel piekarni Opolska przy ul. Opolskiej. Wrocławianie nie są zachwyceni podwyżkami. - Nie powinno ich być. Artykuły spożywcze i tak są bardzo drogie - tłumaczy 23-letni Kacper Graboń, student I roku zarządzania w Wyższej Szkole Bankowej. Obawia się, że będzie musiał płacić nawet o złotówkę więcej niż obecnie za zwykły, krojony chleb. Teraz wydaje na niego 2,20 zł.

Żeby zaoszczędzić, trzeba będzie więc zrobić rundę po mieście, by znaleźć najtańszy bochenek.
Nieco mniej podwyżki cen chleba dokuczają mieszkańcom Oławy. W tamtejszej piekarni Społem przy ulicy Brzeskiej chleb podrożeje co najwyżej o 12 gr.

- Decyzja jeszcze nie zapadła. Analizujemy sytuację na rynku i patrzymy, co robi konkurencja - tłumaczy Ireneusz Grochowski, prezes spółki Społem w Oławie, do której należy piekarnia.
- Ale nie tylko mąka podrożała. Do góry poszły ceny cukru, margaryny, drożdży, paliwa - wylicza Jacek Bujarski. Stanisław Kibało dorzuca do tej listy jeszcze energię elektryczną i fatalne zbiory zboża nie tylko w Polsce, ale głównie za naszą zachodnią granicą - we Francji i Niemczech.

Czesława Rańczowska, asystentka prezesa piekarni Furtak, która ma we Wrocławiu 6 swoich sklepów, zapewnia, że choć cena u nich wzrosła o 30 gr, to kolejnych podwyżek firma nie planuje.
Jednak nieoficjalnie piekarze przyznają, że na tym nie koniec podwyżek. Następny skok cen może nas czekać w zimie, a potem na początku 2011 roku.
Współpraca: Przemysław Wronecki, MSI

Czy podwyżka cen pieczywa mocno dokuczy Twoim finansom? Komentuj!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wrocławianka
Na Mierzeji Wiślanej, chleb kosztuje 1.45 krojony 1.60 a duży krojony ciemny z makiem 1.68. A jest dowożony aż z Nowego Dworu Gdańskiego czy Sztutowa. Nie rozumiem dlaczego jednym się opłaca a drugim nie sprzedawać chleb w tej cenie. W porównaniu z cenami w Mamucie to tam chleb jest 50 czy 70 procent tańszy.
M
Marecki
Oj pani Kozioł się nie wysiliła. Temat w TVNie TVP Info i innych mediach grzany jakiś tydzień temu. Teraz się redakcja Polski The Times obudziła! Wstyd, dajcie coś nowszego, ciekawszego, z miasta.
a
aa.6
/nt
b
bułka
W mediach mówiono o zapasach z poprzednich lat-........... znowu kombinacje
r
rohlik
Nie ładnie kłamczuszki.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie