Wrocław będzie Miastem Literatury UNESCO?

Małgorzata Matuszewska
Haruki Murakami jest autorem poczytnych książek, m.in. ostatniej „Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa”, a także amatorem maratonów. Czy zgodzi się pobiec w Maratonie Wrocław?
Haruki Murakami jest autorem poczytnych książek, m.in. ostatniej „Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa”, a także amatorem maratonów. Czy zgodzi się pobiec w Maratonie Wrocław? Wikimedia Commons/Galoren.com
Wrocław stara się o tytuł Miasta Literatury UNESCO. W środę, 19 lutego, Irek Grin, kurator Europejskiej Stolicy Kultury odpowiedzialny za literaturę, ogłosił, że w marcu 2015 roku zostanie złożony wniosek p przyznanie tego tytułu. UNESCO wybierze zwycięzcę jesienią przyszłego roku.

Miano Miasta Literatury UNESCO nie przyniesie Wrocławiowi żadnych materialnych profitów, jedynie prestiż. Ale Irek Grin uważa, że jest szansą na przygotowanie rozwoju miasta przez literaturę. Grin twierdzi, że nie jest nam potrzebna szczególna literacka promocja, bo Europejska Stolica Kultury 2016 to przecież miasto Tadeusza Różewicza, Olgi Tokarczuk i Marka Krajewskiego, którzy znakomicie ją promują.
– Literatura staje się modna, daje miejsca pracy, książki potrzebują kreatywnego przemysłu – twierdzi Irek Grin. – Przemysł kreatywny książki to nasza powinność na przyszłość – dodaje.
Irek Grin zamierza uporządkować życie literackie Wrocławia.
Już poczynił w tym kierunku pewne kroki – w tym roku prestiżowa wrocławska Nagroda Literacka Europy Środkowej Angelus zostanie połączona z Festiwalem Brunona Schulza. – Festiwal będzie platformą prezentacji autorów nominowanych do Angelusa, a z kolei nagroda rzuci na imprezę własny blask – tłumaczy Irek Grin. – Festiwal Brunona Schulza będzie grzać się w świetle Angelusa – dodaje. Niebagatelne są przewidywane korzyści materialne. – Łącząc obie imprezy, obniżymy koszt ich organizacji o ponad 25 procent – tłumaczy Irek Grin.
I choć zaznacza, że literatura nie lubi fajerwerków, to jednak zamierza promować ją w oryginalny sposób. – Chcemy, żeby w Maratonie Wrocław pobiegł Haruki Murakami – bardzo popularny japoński pisarz. Murakami jest biegaczem, czekamy na odpowiedź jego agenta – dodaje kurator ESK.
Irek Grin, dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Kryminału, nie zamierza odżegnywać się od literatury popularnej. – Osiemdziesiąt procent czytelników sięga po pozycje z literatury popularnej – podkreśla. – Książki nie są tylko dla wybranych, są dla wszystkich, więc warto pamiętać o popularnych autorach – Katarzynie Grocholi, Małgorzacie Kalicińskiej czy Januszu L. Wiśniewskim, bo ich książki dobrze się sprzedają.
Wrocław chce też wejść do sieci ICORN (International Cities of Refuge Network), skupiającej miasta pomagające prześladowanym w swoich krajach pisarzom. Miasta z sieci ICORN oferują autorom spokojne miejsca do życia i pisania. Sieć powstała, kiedy sławny pisarz brytyjski indyjskiego pochodzenia Salman Rushdie za książkę „Szatańskie wersety”, opublikowaną w 1988 roku, został obłożony fatwą, czyli islamską klątwą. Od tego czasu Rushdie ukrywa się.
Chcąc stać się jednym z miast sieci ICORN, Wrocław nie musi aplikować do tego miana, wystarczy, że zostanie zaproszony przez inne miasto. Najprawdopodobniej zaproszenie dla nas wystosuje Kraków, który jest jedynym miastem w Europie Środkowej zrzeszonym w ICORN. W sieci tej są też m.in. Sztokholm i Madryt. – To ICORN wskazuje pisarzom – uchodźcom miasto, w którym mogą się schronić – tłumaczy Irek Grin. – A Wrocław dysponuje świetnym miejscem dla pisarzy szukających domu – dodaje. Jakim, nie zdradzimy ze względów bezpieczeństwa.
Kurator ESK uważa, że miano „stolica” zobowiązuje, by wszystko, co ważne w dziedzinie literatury, odbywało się właśnie we Wrocławiu.
– Rozmawiamy już z organizatorami wielu prestiżowych nagród, proponując im, by w 2016 roku wręczali je we Wrocławiu – mówi.
Planuje też, by w 2016 roku odbył się u nas Światowy Kongres Tłumaczy Literatury Polskiej. Być może właśnie we Wrocławiu zostanie wręczona Nagroda Transatlantyk, którą Instytut Książki przyznaje za najlepszą promocję polskiej literatury za granicą.
Irek Grin marzy też, by właśnie we Wrocławiu wręczono Nagrodę Fandomu Polskiego imienia Janusza A. Zajdla – prestiżowe wyróżnienie dla autorów powieści i opowiadań fantastycznych.
Bardzo ważna dla mieszkańców jest możliwość rozmowy z kuratorami ESK. Krzysztof Maj, dyrektor Europejskiej Stolicy Kultury, zapowiada comiesięczne spotkania, otwarte dla wszystkich zainteresowanych. Pierwsze bezpłatne spotkanie planowane jest już 26 lutego o godz. 18 w Kinie Nowe Horyzonty. Z wrocławianami rozmawiać będą: Ewa Michnik i Agnieszka Franków-Żelazny, kuratorki odpowiedzialne za muzykę. 26 lutego dowiemy się też, na jakich zasadach będzie można starać się o mikrogranty, by móc zrealizować swój projekt w ramach ESK.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ardelion
Stowarzyszenie Pisarzy Polskich, Oddział we Wrocławiu już 17 lat wydaje "Pomosty" - Dolnośląski Rocznik Literacki. W każdym numerze są teksty przeszło 50 różnych autorów - prawdziwych mecenasów kultury, bowiem za swoje dzieła i prace nie dostają ani grosza. Miasto daje tylko dotację na druk pisma. O chudych literatach pisano w ubiegłym wieku, dziś nikt o tym nie wspomni, bo to eufemizm. Są za to pieniądze na festiwale - ale i na tym, wg pana Grina trzeba oszczędzać, łącząc dwa: Schulza i Angelusa jak gęś z prosięciem. Niech raczej połączy Festiwal Kryminału z Silesiusem! Tego nie zrobi, bo Kryminał to jego domena.
g
glews
Co ten gość gada! Przecież w tym mieście zlikwidowano prawie wszystkie księgarnie, to w jaski sposób literatura tworzy miejsca pracy? Grin powiedz jakie zioło przypalasz! To że jesteś przydupasem Prezia nie upoważnia cię do wygadywania bzdur! Na Oldze, Różewiczu, który powoli odchodzi i Krajewskim nie zbuduje się miasta literatury! Literatura to uczestnictwo, a wy robicie elitarne imprezy dla wybranych vide ceremonia wręczenia Nagrody Literackiej Europy Środkowej „Angelus”! Dopiero w ub. "otwarto" spotkania dla ludu! Prezio gardzi mieszkańcami miasta, którzy nie są: developerami, restauratorami, bogaczami, ludźmi specsłużb, ludźmi z "Układu"! Ma ich za bydło, które można doić jak mszyce! Sam tytuł p. Grin nie wystarczy. Miasto musi żyć literaturą, sztuką,a tu ludzie ledwo zarabiają na swoje utrzymanie! Wykluczonych w org. HUman Watch jest aż 290 tys. Wrocławian czyli nie mogą utrzymać się z własnej pensji!
g
gleon
Co ten gość gada! Przecież w tym mieście zlikwidowano prawie wszystkie księgarnie, to w jaski sposób literatura tworzy miejsca pracy? Grin powiedz jakie zioło przypalasz! To że jesteś przydupasem Prezia nie upoważnia cię do wygadywania bzdur! Na Oldze, Różewiczu, który powoli odchodzi i Krajewskim nie zbuduje się miasta literatury! Literatura to uczestnictwo, a wy robicie elitarne imprezy dla wybranych vide ceremonia wręczenia Nagrody Literackiej Europy Środkowej „Angelus”! Dopiero w ub. "otwarto" spotkania dla ludu! Prezio gardzi mieszkańcami miasta, którzy nie są: developerami, restauratorami, bogaczami, ludźmi specsłużb, ludźmi z "Układu"! Ma ich za bydło, które można doić jak mszyce! Sam tytuł p. Grin nie wystarczy. Miasto musi żyć literaturą, sztuką,a tu ludzie ledwo zarabiają na swoje utrzymanie! Wykluczonych w org. HUman Watch jest aż 290 tys. Wrocławian czyli nie mogą utrzymać się z własnej pensji!
g
gleon
Co ten gość gada! Przecież w tym mieście zlikwidowano prawie wszystkie księgarnie, to w jaski sposób literatura tworzy miejsca pracy? Grin powiedz jakie zioło przypalasz! To że jesteś przydupasem Prezia nie upoważnia cię do wygadywania bzdur! Na Oldze, Różewiczu, który powoli odchodzi i Krajewskim nie zbuduje się miasta literatury! Literatura to uczestnictwo, a wy robicie elitarne imprezy dla wybranych vide ceremonia wręczenia Nagrody Literackiej Europy Środkowej „Angelus”! Dopiero w ub. "otwarto" spotkania dla ludu! Prezio gardzi mieszkańcami miasta, którzy nie są: developerami, restauratorami, bogaczami, ludźmi specsłużb, ludźmi z "Układu"! Ma ich za bydło, które można doić jak mszyce! Sam tytuł p. Grin nie wystarczy. Miasto musi żyć literaturą, sztuką,a tu ludzie ledwo zarabiają na swoje utrzymanie! Wykluczonych w org. HUman Watch jest aż 290 tys. Wrocławian czyli nie mogą utrzymać się z własnej pensji!
g
gleon
Co ten gość gada! Przecież w tym mieście zlikwidowano prawie wszystkie księgarnie, to w jaski sposób literatura tworzy miejsca pracy? Grin powiedz jakie zioło przypalasz! To że jesteś przydupasem Prezia nie upoważnia cię do wygadywania bzdur! Na Oldze, Różewiczu, który powoli odchodzi i Krajewskim nie zbuduje się miasta literatury! Literatura to uczestnictwo, a wy robicie elitarne imprezy dla wybranych vide ceremonia wręczenia Nagrody Literackiej Europy Środkowej „Angelus”! Dopiero w ub. "otwarto" spotkania dla ludu! Prezio gardzi mieszkańcami miasta, którzy nie są: developerami, restauratorami, bogaczami, ludźmi specsłużb, ludźmi z "Układu"! Ma ich za bydło, które można doić jak mszyce! Sam tytuł p. Grin nie wystarczy. Miasto musi żyć literaturą, sztuką,a tu ludzie ledwo zarabiają na swoje utrzymanie! Wykluczonych w org. HUman Watch jest aż 290 tys. Wrocławian czyli nie mogą utrzymać się z własnej pensji!
Dodaj ogłoszenie