We Wrocławiu będą przeszczepiać serca

Adriana Boruszewska
Adriana Boruszewska
Fot. Janusz WóJtowicz / Polskapresse
Przeszczepiają już nerki, wątroby i dłonie. Teraz chcą przeszczepiać również serca. Nowy szef Kliniki Chirurgii Serca, prof. Marek Jasiński deklaruje, że za dwa lub trzy lata w szpitalu przy ul. Borowskiej może zostać przeszczepione pierwsze serce.

Prof. Jasiński szefem Kliniki Chirurgii Serca jest od listopada 2016 roku. Wcześniej przez wiele lat pracował w Górnośląskim Centrum Medycznym (szpital w Ochojcu) i w Wielkiej Brytanii.

Kardiochirurg mówi, że nie przyjechał do Wrocławia, tylko po to by przeszczepiać serca, ale przede wszystkim, by stworzyć nowoczesną kardiochirurgię, której naturalnym następstwem będą przeszczepy serca. - Chciałbym rozwinąć tutaj kardiochirurgię naprawczą, która polega na plastyce zastawek serca - aortalnych i mitralnych. Uważam, że dla pacjenta najlepsza jest jego własna zastawka, a nie sztuczna - podkreśla prof. Marek Jasiński i dodaje, że gdy w szpitalu przy ul. Borowskiej uda się stworzyć nowoczesną kardiochirurgię, to wtedy będzie można myśleć o przeszczepach serca.

- Tak realnie będzie można to zrobić za dwa lub trzy lata, gdyż temat jest bardzo skomplikowany - mówi uważnie lekarz i dodaje: - Przede wszystkim trzeba wyszkolić kadrę kardiochirurgiczną, która będzie miała również specjalizację z transplantologii. Programy transplantacyjne wymagają, by specjaliści pełnili ciągły dyżur, a w tej chwili nasz zespół jest mały i brakuje w nim specjalistów od transplantologii. Dodatkowo, by przeszczepiać serca musimy posiadać odpowiednią salę pooperacyjną ze specjalnym nadzorem, a także specjalne urządzenia do mechanicznego wspomagania serca - wylicza szef Kliniki Chirurgii Serca.

Za dwa, trzy lata szpital przy ul. Borowskiej może być więc siódmym ośrodkiem w Polsce, gdzie przeszczepia się serca.

Obecnie w kraju serca są przeszczepiane w Gdańsku, w Krakowie, w Zabrzu, w Poznaniu i dwóch szpitalach w Warszawie. W 2016 roku w Polsce przeszczepiono 101 serc. W grudniu 2016 roku na serce czekało 388 pacjentów i była to druga najliczniejsza grupa oczekujących biorców w Polsce (pierwszą stanowią pacjenci czekający na nerkę).

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
PW
338 sępów czeka na śmierć innego człowieka, aby dobrać się do jego narządów!
p
przezorny pacjent
Tak dziękuje . Bo teraz idąc na Borowską na klatce piersiowej mazakiem sobie napiszę : to nie mi macie pobrać ani przeszczepić serce, a z tyłu to nie mi nerkę , a z boku wątrobę itd. Bez ostrzeżenia o klatce bym zapomniał
A
Ania
Oby nie tak jak nerki...
C
Córka
Tylko nie ten szpital masakra opieka mame zarezili enterocociem ma teraz zapalenie wsierdzia walczy o zycie w szpitalu na kaminskiego
L
Liverpool
mózgi to trzeba przywieść Macierewicza.
Mózg kury domowej się nada gdyż ma tylko dwa zwoje,jeden odpowiada za gdakania a drugi za sranie po podwórku.
x
xD
:D :D :D
Dodaj ogłoszenie