Tak zatrzymano samochód pijanego sędziego z Wrocławia [ZDJĘCIA]

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Jerzy Wójcik
Jerzy Wójcik
Zatrzymanie kierowcy na drodze pod Grodkowem
Zatrzymanie kierowcy na drodze pod Grodkowem Materiały Czytelnika (dane do wiadomości redakcji)
Kilka dni temu doszło do niebezpiecznej sytuacji na drodze w okolicach Grodkowa, w województwie opolskim. Kierowcy poinformowali, że samochód prowadzi tam mężczyzna wykonujący dziwne manewry. Wezwano policję, która dogoniła i zatrzymała auto. Jak się później okazało, kierowcą był sędzią Sądu Okręgowego we Wrocławiu. Badanie krwi wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego krwi. Świadkiem zatrzymania był nasz Czytelnik. Zobaczcie, jak to wyglądało.

Sędzia Sądu Okręgowego we Wrocławiu został zatrzymany 3 lipca. Wszystko działo się na rogatkach Grodkowa. Policjanci zrównali się z autem, które zjechało na pobocze, a następnie zatrzymało. Policjant od razu zorientował się, że kierowca może być pod wpływem alkoholu i interwencję zaczął od wyciągnięcia kluczyków ze stacyjki zatrzymanego auta.

Co działo się później? - Mężczyzna podczas zatrzymania nie stosował się do poleceń i to skutkowało zastosowaniem środków przymusu bezpośredniego. Sędziemu zostały założone kajdanki. Później jego zachowanie uległo poprawie - przekazał “Gazecie Wrocławskiej” prokurator Stanisław Bar z Prokuratury Okręgowej w Opolu.

Kierowca odmówił jednak badania alkomatem. Dopiero ekspertyza toksykologiczna wykazała 2,22 promila alkoholu we krwi.

- Niezwłocznie, dla dobra wymiaru sprawiedliwości, zarządzono przerwę w wykonywaniu przez sędziego czynności. W pozostałym zakresie decyzje zostaną podjęte w postępowaniu dyscyplinarnym - informuje rzecznik prasowy wrocławskiego sądu okręgowego Sylwia Jastrzemska. Wobec zatrzymanego będzie prowadzone również postępowanie karne.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Dodaj ogłoszenie