Studia we Wrocławiu za milion złotych. Kto jest chętny?

Kinga Czernichowska
Kinga Czernichowska
Studia nawet za 100 tysięcy złotych za semestr. Kogo na to stać? Szczegółowy cennik znajdziecie na kolejnych slajdach. Pixabay.com
Jazz i muzyka estradowa - 44 112 złotych za semestr, instrumentalistyka - od 19 do 41 tysięcy za semestr, a wokalistyka w języku angielskim - 100 930 złotych za semestr. Takie opłaty muszą wnosić studenci na studiach zaocznych na Akademii Muzycznej we Wrocławiu.

Opłaty za studia zaoczne w tak szczególnych dziedzinach jak muzyka czy medycyna zawsze były wyższe niż ceny ogólnych kierunków. Skąd jednak tak kolosalne kwoty?

Najwyższe opłaty dotyczą studiów w języku angielskim

Na Akademii Muzycznej we Wrocławiu za semestr studiów I stopnia zapłacimy:

  • 88 183 (instrumentalistyka),
  • 34 407 złotych (jazz i muzyka estradowa),
  • 100 930 złotych (wokalistyka).

Wybierając ten ostatni kierunek, za 5 lat studiów trzeba zapłacić... około miliona złotych, czyli równowartość dwóch mieszkań.

Czy równie drogo jest na innych muzycznych uczelniach?

W Krakowie za semestr na instrumentalistyce (wszystkie specjalności) trzeba zapłacić 10 500 złotych (studia I stopnia) i 13 500 złotych za semestr (studia II stopnia). Tymczasem, we Wrocławiu najniższa opłata na instrumentalistyce to 19 tysięcy złotych za semestr, a w przypadku niektórych instrumentów - nawet 41 219 złotych za semestr.

W Katowicach jazz i muzykę estradową można studiować za 4700-5100 złotych za semestr (w zależności od wybranej specjalności), instrumentalistykę - 5500 złotych za semestr. A cudzoziemcy płacą, bez względu na wybrany kierunek, 14 200 złotych za semestr.

Dlaczego we Wrocławiu opłaty sięgają 100 tys. zł za semestr?

"Pomyłki na pewno nie ma. Jeżeli jakaś inne uczelnia ma inne stawki, to być może ma inne składniki kalkulacji" - mówi Danuta Koprowska-Pasieka, kanclerz Akademii Muzycznej we Wrocławiu.

Absolwenci Akademii Muzycznej w rozmowach z nami mówią, że są zaskoczeni tak wysokimi opłatami.

"Dla 90 proc. młodych muzyków, którzy z różnych powodów nie mogą studiować stacjonarnie, ta kwota jest nieosiągalna. Sam, gdybym nie mógł studiować stacjonarnie, zapewne nie byłbym muzykiem z dyplomem" - mówi nam jeden z absolwentów Akademii Muzycznej (nie chce ujawniać swojego nazwiska). - "Dla porównania, opłata za jeden semestr 15 lat temu wynosiła ok. 2500 zł za semestr. Skoro tyle kosztują studia niestacjonarne, to według mnie coś tu jest nie tak z systemem zarządzania nimi".

Uczelnia opublikowała dzisiaj oświadczenie w tej sprawie:

"Koszty studiów niestacjonarnych w naszej Uczelni obliczane są zgodnie z wytycznymi art. 80 ust. 1 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce oraz odzwierciedlają rzeczywiste koszty prowadzenia autorskiego programu nauczania. Wyliczenia zawierają zatem m.in. koszty prowadzenia zajęć przez pedagogów zatrudnionych na różnych stanowiskach z uwzględnieniem stawek ustawowych, liczbę realizowanych godzin dydaktycznych, liczbę studentów czy tzw. koszty pośrednie: koszty eksploatacji pomieszczeń, sprzętów, instrumentarium, potrzebnych do realizacji konkretnych zajęć z uwzględnieniem ustawowej zasady, że zajęcia na studiach niestacjonarnych muszą być prowadzone odrębnie od zajęć na studiach stacjonarnych. Pragniemy zwrócić uwagę, iż wysokie koszty studiów artystycznych wynikają ze szczególnej specyfiki tych kierunków, autorskiego programu nauczania opartego w większości na zajęciach o charakterze indywidualnym (pedagog - student). Jako uczelnia publiczna ubolewamy nad faktem, iż koszty prowadzenia kierunków artystycznych w Polsce są bardzo wysokie, a chcąc rozwijać swoją ofertę dydaktyczną na odpowiednio wysokim poziomie - przy jednoczesnym uniknięciu jej finansowania kosztem studentów studiów stacjonarnych - jesteśmy zmuszeni do proponowania kandydatom na studia niestacjonarne w naszej Akademii tak wysokich stawek za każdy semestr nauki. Wierzymy, że w przyszłości uda się znaleźć odpowiednie rozwiązania systemowe, które umożliwią uczelniom publicznym funkcjonowanie na najwyższym poziomie świadczenia usług bez wprowadzania tak wysokich opłat za naukę w trybie niestacjonarnym."

Chętnych na studia z wokalistyki za milion złotych na razie brak.

Ceny za poszczególne kierunki studiów zaocznych na Akademii Muzycznej znajdziecie, klikając w poniższy przycisk:

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Cóż, uzyskanie papierów artysty musi kosztować. Takie "papiery artysty" , to są drogie rzeczy. I trala la ! I rym, cym , cym ...

G
Gość

Jak ktoś ma talent to bez tych studiów zrobi karierę (Podsiadło, Kaja, Nosowska) a tłuk z kasą na takie studia nie wypłynie na głęboką wodę. Połechta swoje ego dyplomem po czym przyjdzie frustracja i rozczarowanie gdy nie będzie oczekiwanego sukcesu...

G
Gość

A kto wykłada na wokalistyce? Celine Dion czy Barbra Streisand?

G
Gość

Mam pytanie ? spodziewam się syna , chciał bym mu jakiś prezent zrobić

czy mogę na tą okazję zakupić Dyplom , który będzie w pełni prawny z ukończeniem jego 18 lat ?

Dodaj ogłoszenie