RB Lipsk - Śląsk Wrocław 1:2. Śląsk wygrał z wicemistrzem Niemiec! Kapitalna bramka Waldemara Soboty (Wideo)

Piotr Janas
Piotr Janas
RB Lipsk - Śląsk Wrocław 1:2. Waldemar Sobota strzelił bramkę zza połowy boiska!
RB Lipsk - Śląsk Wrocław 1:2. Waldemar Sobota strzelił bramkę zza połowy boiska! Fot. Krystyna Pączkowska/slaskwroclaw.pl
Udostępnij:
Śląsk Wrocław wygrał w sparingu z RB Lipsk 2:1. Obie brami padły w pierwszej połowie. WKS prowadził 2:0 po golach Waldemara Soboty, który pokonał bramkarza rywali strzałem... z własnej połowy oraz Erika Expósito. Autorem honorowego trafienia dla gospodarzy był Christopher Nkunku.

RB Lipsk - Śląsk Wrocław 1:2

Śląsk Wrocław przerwę na reprezentację postanowił wykorzystać na rozegranie sparingu z bardzo mocnym przeciwnikiem. Trenera Jacek Magiera wychodzi z założenia, że gra z takimi rywalami to tylko i wyłącznie rozwój dla jego piłkarzy. RB Lipsk to aktualny wicemistrz Niemiec, który grę w Bundeslidze łączy z występami w Lidze Mistrzów. Czerwone Byki z Lipska w grupie A LM rywalizują z Manchesterem City, PSG i Club Brugge.

Z racji powołań do kadr narodowych i kontuzji ani jedni, ani drudzy nie mogli wystawić optymalnego składu. Po stronie gospodarzy zabrakło m.in. reprezentantów Węgier Pétera Gulácsiego, Wiliego Orbana i Dominika Szoboszlaia, reprezentanta Niemiec Lukasa Klostermanna, Austriaka Konrada Laimera, Duńczyka Yussufa Poulsena, Szweda Emila Forsberga czy podstawowego napastnika reprezentacji Portugalii André Silvy. Amerykański trener Jesse Marsch wystawił za to Słoweńca Kevina Kampla, Francuzów Christophera Nkunku i Nordiego Mukiele, a także Hiszpanów Angeliño czy pozyskanego z Barcelony Ilaixa Moribę. Ich rodak Dani Olmo jest obecnie kontuzjowany.

Jacek Magiera musiał poradzić sobie bez powołanych do kadr narodowych Márka Tamása (Węgry), Łukasza Bejgera (Polska U-21) i Jakuba Iskry (Polska U-20) oraz kontuzjowanych Krzysztofa Mączyńskiego (lekki uraz po meczu z Lchem, na spotkanie z Rakowem Częstochowa w najbliższy weekend ma być gotowy), Petra Schwarza, Caye Quintany i Víctora Garcíi. W pierwszym składzie pojawili się za to m.in. Konrad Poprawa, Adrian Łyszczarz czy Waldemar Sobota.

Dość niespodziewanie to ten ostatni był bohaterem pierwszej połowy. W 14 min dopadł do piłki po niebezpiecznej stracie Lipska w środku pola i bez zastanowienia oddał strzał, widząc że bramkarz rywali Josep Martínez jest daleko poza własnym polem karnym. Choć były reprezentant Polski strzelał z własnej połowy, to piłka przeleciała nad Martínezem i wpadła do bramki.

Dwie minuty później było już 2:0 dla Śląska! Tym razem Niemcy źle wznowili grę z autu na wysokości swojego pola karnego, Sobota wyłuskał piłkę przy linii końcowej i wyłożył ją do Erik Expósito, a ten pokonał golkipera, z którym kiedyś razem grali w Las Palmas.

RB Lipsk nie radził sobie z wysokim pressingiem zakładanym przez gości z Wrocławia. Ponad 100-osobowa grupa kibiców przecierała oczy ze zdumienia, bo gospodarze długimi fragmentami nie byli w stanie przedostać się z piłką pod pole karne WKS-u. Dopiero w ostatnich pięciu minutach zaczęli poważniej zagrażać bramce Matúša Putnocký'ego. W 40 min pięknymi nożycami popisał się Nkunku, lecz piłka o centymetry minęła prawy słupek bramki Słowaka. Dwie minuty później Francuz był już dużo bardziej skuteczny. Urwał się kryjącemu go Lewkotowi i nie zmarnował sytuacji oko w oko z Putnocký'm. Do przerwy Śląsk prowadził 2:1.

W drugiej połowie to RB Lipsk miało optyczną przewagę i choć częściej gościło z piłką pod bramką Śląska, to trudno mówić o 100 proc. okazjach. Taką miał Sobota, ale tym razem przegrał pojedynek z bramkarzem Lipska. W odpowiedzi strzał oddał Joscha Wosz, lecz pomylił się o około pół metra.

W 73 min mierzony strzał z linii pola karnego oddał Benjamin Henrichs. Piłka zatrzepotała w siatce, lecz sędziowie odgwizdali pozycję spaloną Niemca. W 79 min świetną okazję miał Moriba, ale w sytuacji sam na sam ze Szromnikiem górą był rezerwowy w tym spotkaniu bramkarz Śląska.

Z upływem kolejnych minut na boisku pojawiało się coraz więcej młodzieży i to w obu zespołach. W 85 min potrójnej zmiany dokonał Magiera, desygnując do gry Mateusza Młynarczyka (rocznik 1999), Szymona Michalskiego (rocznik 2004) oraz Karola Borysa, który kilka dni temu skończył... 15 lat. Już od dawna mówi się, że to jedna z największych perełek Akademii Piłkarskiej Śląska Wrocław.

W ostatnich minutach dobrą akcję po przechwycie na połowie przeciwnika miał Łyszczarz, lecz jego strzał był zbyt lekki. W ostatniej akcji meczu zakotłowało się pod bramką Szromnika. Najpierw piłkę z linii bramkowej wybił Bartłomiej Pawłowski, a potem defensorzy Wojskowych ofiarnie zablokowali dwie dobitki i mogli cieszyć się z pokonania wicemistrza Niemiec!

Wprawdzie był to tylko mecz kontrolny i żadna z drużyn nie grała w najmocniejszym składzie, ale wynik idzie w świat. Wrocławianom takie spotkanie po bolesnej porażce w Poznaniu (0:4 z Lechem) było bardzo potrzebne.

RB Lipsk - Śląsk Wrocław 1:2 (1:2)
Bramki: Christopher Nkunku 42 - Waldemar Sobota 14, Erik Expósito 16
RB Lipsk: Martínez (66. Tschauner) - Mukiele (60. Kostka), Simakan (46.Klefisch), Wosz (83. Köhl), Angeliño - Henrichs, Moriba, Kampl (46. Lelle), Novoa (83. Winter), Raebiger - Nkunku (46. Friedrich).
Śląsk: Putnocký (46. Szromnik) - Lewkot, Poprawa, Golla (85. Michalski) - Janasik (72. Boruń), Makowski (62. Pich), Praszelik, Sobota (85. Borys), Łyszczarz (85. Młynarczyk), Štiglec (63. Pawłowski) - Expósito (66. Zylla).

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
A z LECHEM POZNAŃ przegraliscie 0 do 4. Dawcy punktów.
T
Tom aus Breslau
I to ma niby świadczyć, że miejsce Śląska jest w Lidze Mistrzów?
Dodaj ogłoszenie