Ratował skrajnie zaniedbane psy. Prokuratura oskarżyła go...

    Ratował skrajnie zaniedbane psy. Prokuratura oskarżyła go o... kradzież

    sz

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Ratował skrajnie zaniedbane psy. Prokuratura oskarżyła go o... kradzież
    1/15
    przejdź do galerii

    ©DIOZ

    Konrad Kuźmiński, wolontariusz Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt, usłyszał szereg zarzutów związanych z prowadzonymi interwencjami, podczas których właścicielom zostały odebrane skrajnie zaniedbane psy. Zwierzęta zostały uratowane, aktywista ma problemy. Czy to zemsta prokuratury?
    W sumie Konrad Kuźmiński usłyszał siedem zarzutów. Przede wszystkich chodzi o... kradzież psów. Jednym z nich jest Barona z Jakuszyc, którego właścicielka oskarżona jest o znęcanie się nad zwierzęciem. Inna sprawa dotyczy psa Marleya z osiedla łomnickiego w Jeleniej Górze. Jego właścicielka również jest oskarżona o znęcanie się nad czworonogiem.

    Ponadto prokuratura oskarża Konrada Kuźmińskiego o kradzież rozbójniczą psa Kostka ze Starej Kamienicy, który był skrajnie wygłodzony. Z kolei Urszula P. oskarżyła aktywistę o oszustwo, choć nie wiadomo jaką korzyść miał odnieść przedstawiciel DIOZ z faktu odebrania psa.

    - Wszystkie te zgłoszenia właścicieli odebranych psów zostały już wcześniej umorzone. Jedno z nich nawet dwukrotnie. Nagle prokuratura wraca do nich po latach lub wielu miesiącach – mówi Konrad Kuźmiński.

    Tłumaczy on, że wszystkie interwencje Inspektoratu zostały przeprowadzone na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt. Mówi on, że „w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia”.

    W efekcie dwie sprawy przeciwko właścicielom psów trafiły już do sądu, trzecia jest w trakcie postępowania administracyjnego.

    Tymczasem właściciele psów wycenili zwierzęta na kwoty 4000 zł, 501 zł, 1000 zł i 1 zł. - Suma 501 zł nie jest oczywiście przypadkowa. Kradzież do 500 zł jest bowiem wykroczeniem, ponad 500 zł już przestępstwem – komentuje Konrad Kuźmiński i dodaje, że DIOZ, który utrzymuje się z wpłat darczyńców, wydał na leczenie tych psów 16 tys. zł. Teraz są one już bezpieczne i w dobrym stanie w domach tymczasowych.

    Na tym jednak nie koniec. Wobec Kuźmińskiego, który jest studentem i od lat zajmuje się pomaganiem zwierzętom, prokurator zastosował dwa środki zapobiegawcze tj. dozór policji (dwa razy w tygodniu musi się on meldować na komisariacie) i zakaz wykonywania czynności wynikających z ustawy o ochronie zwierząt. De facto nie może on w tej chwili działać jako wolontariusz Inspektoratu.

    Skąd taka ostra reakcja organów ścigania? Wolontariusze DIOZ uważają, że to zemsta za to, że upubliczniają niekompetencję służb odpowiedzialnych za ściganie sprawców znęcania się nad zwierzętami. Np. po umorzeniu sprawy psa Barona napisali zawiadomienie do ministerstwa sprawiedliwości. Po tej interwencji prokuratura oskarżyła właścicielkę zwierzaka.

    Ponadto DIOZ na swoim facebooku publikuje dane i zdjęcia osób, które - zdaniem aktywistów - w sprawach oczywistych nie widzą nic złego w czynach oprawców zwierząt. Są to m.in. samorządowcy.

    - Będąc kiedyś w prokuraturze usłyszałem, jak jeden z prokuratorów w rozmowie ze swoją koleżanką zastanawiał się, „jak upierd... Kuźmińskiego”. Mam dowód na te słowa, który przedstawimy przed sądem – wyjaśnia aktywista.

    Co ciekawe, mimo że Kuźmiński we wszystkich wspomnianych interwencjach nie działał sam, zawsze towarzyszyły mu inne osoby, tylko on usłyszał zarzuty. - W prokuratorskich zarzutach są tylko zeznania osób, które znęcały się nad zwierzętami. Nie ma tam zeznań lekarzy, którzy zajmowali się odebranymi zwierzętami. Nie ma również zeznań osób, które zgłosiły nam, że zwierzętom dzieje się krzywda – dodaje mężczyzna.

    Co na to prokuratura rejonowa w Jeleniej Górze? Mimo kilkukrotnych prób kontaktu nie udało nam się porozmawiać z Sebastianem Ziembickim, zastępcą prokuratora rejonowego w Jeleniej Górze. Portalowi onet.pl powiedział on m.in.: – W ocenie prokuratora prowadzącego zebrany materiał dowodowy umożliwiał przedstawienie zarzutów.

    Wśród zarzutów jest też m.in. fałszowanie dokumentacji TOZ we Wrocławiu. - To było 4 lata temu, gdy miałem 17 lat. Podpisałem się na dokumentach za inną osobę, ale za jej wiedzą i zgodą. Sprawa została po roku umorzona ze względu na znikomą szkodliwość społeczną. Teraz nagle prokuratura uznała, po trzech latach, że szkodliwość nie była znikoma... – kończy Kuźmiński.

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (113)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    hmmm

    Kibic (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    a ja nie rozumiem działalności tych prywatnych fundacji. Zamiast oddać zwierzęta do normalnego profesjonalnego schroniska przy ul. Ślazowej, to bez sensu przetrzymują zwierzęta. I błagają o karmę,...rozwiń całość

    a ja nie rozumiem działalności tych prywatnych fundacji. Zamiast oddać zwierzęta do normalnego profesjonalnego schroniska przy ul. Ślazowej, to bez sensu przetrzymują zwierzęta. I błagają o karmę, jakieś podkłady, pieniądze na weterynarza itp.itd. W schronisku w weekendy są tłumy ludzi chcących wziąć psa lub kota i nie jest to łatwe. Szczeniaki np. są odbierane niemal natychmiast jak tam trafią. A w tych fundacjach - szkoda gadać. Trzymają je, a jak urosną to trudniej znaleźć nowych opiekunów. Ale widać zależy im z jakichś powodów aby mieć na stanie zwierzęta. Można byłoby zrozumieć gdyby brali w opiekę np. starsze psy, żeby zapewnić im lepsze życie na starość.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    hodowca

    psów (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Myślę, że to nie do końca tak. Na prowincjach trudno spotkać inspektora TOZ z Wrocławia. Gminy i różne instytucje przerzucają się odpowiedzialnością za bezpańskie, porzucane i maltretowane...rozwiń całość

    Myślę, że to nie do końca tak. Na prowincjach trudno spotkać inspektora TOZ z Wrocławia. Gminy i różne instytucje przerzucają się odpowiedzialnością za bezpańskie, porzucane i maltretowane zwierzęta, więc ktoś to robi za nich.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    tak myslę

    konrad (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    To proste jak konstrukcja cepa.Zawsze jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kase.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    znając

    życie (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Młody człowiek chciał dobrze, ale podejrzewam, że dał sie wykorzystać tj. wciągnąć w spory między hodowcami ( czy pseuduchami) lub sąsiadami- że jeden na drugiego napisał donos nie do końca zgodny...rozwiń całość

    Młody człowiek chciał dobrze, ale podejrzewam, że dał sie wykorzystać tj. wciągnąć w spory między hodowcami ( czy pseuduchami) lub sąsiadami- że jeden na drugiego napisał donos nie do końca zgodny z prawdą aby konkurencję wykończyć, albo bo mu psy przeszkadzały.
    Z pewnością większość odbieranych podczas interwencji psów, faktycznie była skrajnie zaniedbana, wręcz maltretowana i po ich przepadku nie płakał ani żaden kochający właściciel ani jego dzieci. W sumie dobrze, że zostały zabrane. Jak sądzę nie były to też psy chude na skutek wyniszczającej choroby, która pomimo leczenia czasem wygląda jakby pies był głodzony. np. zewnątrzwydzielnicza niewydolność trzustki. Być może chłopak przekroczył swoje uprawnienia - wiem jak to jest bo sama podkablowałam ludzi o zaniedbywanie suczki ale choć był to pies bezwartościowy czyli kundel, dając jej schronienie i jedzenie mogłam zostać oskarżona o KRADZIEŻ W końcu policja przyjechała wlepiła babie mandat ( poprzednie psy poznikały w dziwnych okolicznościach też głodzone i zaniedbane oraz bite bez powodu) ale nic to nie pomogło sunia po jakimś czasie oszczeniła się i została wyrzucona na ulicę z małymi. Pomogła jej dopiero organizacja pro zwierzęca i weterynarz. O tyle dobrze, że zaraz znalazły się dobre domy dla nich. Słyszałam, że ten Konrad bywa bezpardonowy i nie patyczkuje się z procedurami, jak sądzę to go wykończyło, bo komuś nadepnął na odcisk. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Panie prokuratorze!

    Gofer (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    Uprzejmie zapytuję. Ile według pana wart jest zdychający pies?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    sorry---

    konrad (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Sorry Gofer nie jestem prokuratorem ale jeśli pozwolisz odpowiem.
    Jak świat światem zwierze ma dla człowieka jedną z trzech wartości;
    - użytkową
    -rzeźną
    -emocjonalną
    Skoro prawimy o...rozwiń całość

    Sorry Gofer nie jestem prokuratorem ale jeśli pozwolisz odpowiem.
    Jak świat światem zwierze ma dla człowieka jedną z trzech wartości;
    - użytkową
    -rzeźną
    -emocjonalną
    Skoro prawimy o zdychającym psie to pozostaje nam tylko ostatnia opcja.
    I tu ocena wartości może być różna.
    Dla dotychczasowego miskodawcy zerowa a dla ciebie bezcenna.
    I masz pole do popisu .Wyłóż kasę i załóż sobie ochronkę .
    A na ochronę prawną za bardzo nie licz bo pies to nie koza że ją prawo chroni i bajka że koza poszła szukać Pacanowa drogo kosztuje.
    Pies jest anonimowy i można i robi się z nim dyskretnie wszystko.
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    I po co było pomagać

    Marcin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 4

    Tak samo z żydami. Trzeba było siedziec cicho nie pomagać i było by ok. Teraz tylko oskarżenia.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ???

    konrad (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 10

    Chyba to w okolicach Wrocławia parę lat nazad koniarze z fundacji ,,pro zwierzęcej,, podczas seks biby sfajczyli swą siedzibę a potem ogłaszali zciepe na ratowanie koni a w rzeczywistości w...rozwiń całość

    Chyba to w okolicach Wrocławia parę lat nazad koniarze z fundacji ,,pro zwierzęcej,, podczas seks biby sfajczyli swą siedzibę a potem ogłaszali zciepe na ratowanie koni a w rzeczywistości w pierwszej kolejności na odbudowę pałacyku.
    Dlatego mam wątpliwości ile z zebranej zciepy idzie na poprawę dobrostanu zwierząt a ile poprawienie dobrobytu ,,obrońców,, tych że.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...

    ... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 2

    Nie wierzę, przysięgam nie wierzę! Łza się w oku kręci patrząc na zdjęcia zaniedbanych psów które student uratował a chcą go ukarać?! O to Polska właśnie.. Wstyd i żenada..

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie zawsze jest tak jak to przedstawiają

    Kibic (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 7

    trudno zaakceptować działania niektórych tych tzw. inspektorów ochrony zwierząt. Kiedyś przyjechali na interwencję do mocno starszych dziadków, którym co jakiś czas podrzucano psy. A oni w miarę...rozwiń całość

    trudno zaakceptować działania niektórych tych tzw. inspektorów ochrony zwierząt. Kiedyś przyjechali na interwencję do mocno starszych dziadków, którym co jakiś czas podrzucano psy. A oni w miarę swoich możliwości się nimi zajmowali. A co zrobili inspektorzy - zabrali psy i oskarżyli ich o znęcanie się nad psami. A byli to ludzie, którzy nie jedli wcale lepiej jak te psy. Inspektorzy nie chcieli nawet słuchać sąsiadów, którzy tłumaczyli jak wygląda sytuacja. Zamiast pomóc tym starszym ludziom, to jeszcze ich chcieli udupić. Na szczęście dzięki zeznaniom sąsiadów sprawę przeciwko tym dziadkom umorzono.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dolnośląski Inspektorat to naprawdę prywatna fundacja

    lupus (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 5

    Celowo wybrano nazwę prywatnej fundacji aby sprawiała wrażenie urzędu - ludzie nieporadni życiowo z pewnością się przestraszą Inspektora. Zabierają zwierzęta ludziom którzy potrzebują pomocy a nie...rozwiń całość

    Celowo wybrano nazwę prywatnej fundacji aby sprawiała wrażenie urzędu - ludzie nieporadni życiowo z pewnością się przestraszą Inspektora. Zabierają zwierzęta ludziom którzy potrzebują pomocy a nie przemocy. Może by tak przyjechać, pomóc zadbać o psa, oddać po leczeniu - pomóc ludziom?
    Te wszystkie działania są naprawdę nieludzkie mimo frazesów o człowieczeństwie.
    Los tych ludzi jest zbyt mało dramatyczny na porządny artykuł w Gazecie?zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A Ty pomogłeś kiedykolwiek babci i jej psu ??

    Helo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Frazesy opowiadasz


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a które konkretnie to były frazesy bo się nie mogę zorientować

    ojo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Jak rozumiem ciągle pomagasz starszym ludziom i psom.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    trzódka przy korycie

    ML (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 2

    Kasta sędziów i prokuratorów dalej ma się dobrze. PIS wymienił tylko nieznaczną część świń przy korycie. Przyjdą inni po PIS i kolejny raz trzoda w chlewie będzie do małej rotacji. Ważne aby swoim...rozwiń całość

    Kasta sędziów i prokuratorów dalej ma się dobrze. PIS wymienił tylko nieznaczną część świń przy korycie. Przyjdą inni po PIS i kolejny raz trzoda w chlewie będzie do małej rotacji. Ważne aby swoim żyło się dobrze :)zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    NIK to szacowna instytucja

    konrad (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

    Jak podaje raport NIK co trzecia złotówka podatników przeznaczana na tzw. zadanie własne gminy czyli koszarowanie porzuconych zwierząt wydawana jest z rażącą niegospodarnością czy wręcz...rozwiń całość

    Jak podaje raport NIK co trzecia złotówka podatników przeznaczana na tzw. zadanie własne gminy czyli koszarowanie porzuconych zwierząt wydawana jest z rażącą niegospodarnością czy wręcz defraudowana .
    zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo