Pociąg Kolei Dolnośląskich utknął w Wałbrzychu. Czy doszło...

    Pociąg Kolei Dolnośląskich utknął w Wałbrzychu. Czy doszło do potrącenia pieszego?

    JEW

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Pociąg Kolei Dolnośląskich utknął w Wałbrzychu. Czy doszło do potrącenia pieszego?
    1/17
    przejdź do galerii

    ©Dariusz Gdesz

    Pociąg Kolei Dolnośląskich relacji Szklarska Poręba Górna - Wrocław Główny utknął na grubo ponad godzinę w Wałbrzychu. Skład zatrzymał się w okolicach stacji Wałbrzych Szczawienko. Początkowo podejrzewano, że doszło do potrącenia człowieka w tym miejscu. Jednak do tej pory ewentualna poszkodowana osoba nie odnalazła się.
    AKTUALIZACJA, środa 8 sierpnia, godz. 9.30
    Jak poinformował nas sierż. szt. Marcin Świeży oficer prasowy miejskiej policji w Wałbrzychu, ewentualna poszkodowana osoba nie została odnaleziona do środowego poranka. Zgłoszenie o wypadku przekazał maszynista pociągu, przekonany że doszło do potrącenia. Policjanci przeszukali miejsce, w którym miało dojść do potrącenia, nikogo nie znaleziono. Nie było też śladów wskazujących na wypadek. Policjanci poinformowali także wałbrzyskie szpitale, że potencjalnie może się zgłosić do nich człowiek poszkodowany w wypadku kolejowym. Do tej pory nie ma informacji zwrotnej o takiej osobie.

    Na ten moment najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że człowiek znajdował się bardzo blisko jadącego pociągu. Być może podmuch od rozpędzonego składu zrzucił go z wiaduktu i uratował mu życie.

    W wtorek wieczorem pisaliśmy:
    Skład Kolei Dolnośląskich zatrzymał się awaryjnie w Wałbrzychu przed godziną 21. Poinformowano służby, które pojawiły się na miejscu i sprawdzały co się wydarzyło. Na miejscu byli policjanci, jednak oficjalnie nie potwierdzają oni, żeby doszło do wypadku z udziałem człowieka.

    Koleje Dolnośląskie telefonicznie potwierdziły nam opóźnienie pociągu, a jako powód podano "zdarzenia z udziałem osób trzecich", jednak na tę chwilę nie ma więcej szczegółów. Straż pożarna choć początkowo miała zgłoszenie do wypadku, ostatecznie potwierdziła nam anulowanie tego zgłoszenia i brak interwencji w tym miejscu.

    Ostatecznie około godz. 22.30 pociąg ruszył w stronę stacji Wałbrzych Szczawienko z blisko dwugodzinnym opóźnieniem. Do Wrocławia powinien dotrzeć około północy.

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo