PiS chce wzmocnić rady osiedli. Proponuje, żeby miasto dało im 40 mln zł na inwestycje

Malwina Gadawa
Malwina Gadawa

Wideo

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
Prawo i Sprawiedliwość we Wrocławiu chce wzmocnić rady osiedli, dlatego proponuje, żeby rady otrzymywały na inwestycje 1 procent miejskiego budżetu, czyli ok. 40 mln zł rocznie. Politycy już przygotowali w tej sprawie projekt uchwały.

- We Wrocławiu możemy zauważyć postępującą obniżkę znaczenia rad osiedli, a to bardzo źle, bo funkcjonowanie rad pomaga w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego. Chcemy uzdrowić rady osiedli, dlatego proponujemy rozwiązanie, które zwiększy prestiż wrocławskich rad osiedli - twierdzi Marcin Krzyżanowski, szef klubu Prawa i Sprawiedliwości we wrocławskiej radzie miejskiej.

Politycy PiS-u zorganizowali dwa spotkania, w których uczestniczyli przedstawiciele 15 rad osiedli. Po tych spotkaniach proponują utworzenie Funduszu Rozwoju Osiedli. Osiedla w ramach funduszu miałyby do dyspozycji 1 procent dochodów miejskiego budżet, co daje ok. 40 mln zł. Pieniądze dzielone byłby po równo na wszystkie osiedla. To rady osiedli wskazywałyby inwestycje, które miałyby zostać wykonane. Radni PiS chcieliby, żeby fundusz zaczął funkcjonować od 2018 roku.

Jerzy Sznerch, radny PiS i szef osiedla Nadodrze zapewnia, że będzie przekonywał wszystkich do poparcia pomysłu PiS. - Jestem w radzie osiedla od początku i zapewniam, że to instytucja, która jest najbliżej mieszkańców, żeby jednak rady skutecznie mogły działać muszą mieć odpowiednie narzędzia. Będę namawiał prezydenta Rafała Dutkiewicza do poparcia tego projektu, w końcu to on jest ojcem chrzestnym rad osiedli we Wrocławiu - przekonuje Jerzy Sznerch. Politycy PiS przygotowali już projekt uchwały w tej sprawie.

Pomysł, który proponuje PiS nie jest nowy. Wcześniej podobne rozwiązanie postulowali miejscy aktywiści. Chcieli oni także przyznania radom osiedli inicjatywy uchwałodawczej w sprawach dotyczących ich rejonu.

Henryk Macała, przewodniczący komisji partycypacji społecznej i osiedli w radzie miejskiej mówi, że jest za wzmocnieniem rad osiedli, ale według niego najpierw trzeba uporządkować strukturę w radach. - Jestem za tym, żeby o tym rozmawiać, ale nie możemy wszystkiego zrobić od razu, bez przemyślenia sprawy. Na pewno trzeba znaleźć sposób, jak dzielić pieniądze - uważa Henryk Macała.

23 kwietnia we Wrocławiu mają się odbyć wybory do rad osiedli. Wszystkich mandatów w 48 radach jest 790.

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nono

Cytat - inspiracja: "...prezydenta Rafała Dutkiewicza do poparcia tego projektu, w końcu to on jest ojcem chrzestnym rad osiedli we Wrocławiu..."

Model: Macierz postępu AGHxNBP, AGiH (krótko AGH) - "Aktywność, Gospodarka i Humanizm" i N.B.P. - Nauka, Biznes, Polityka" (skopiuj do Notatnika)?

[i][---N----][-----B-------][----P-----]
[A][badania-][inwestycja---][prawo-----]
[G][wiedza--][metoda-------][potrzeby--]
[H][postęp--][zysk/podatek-][jakość----]

[ludzie-kreatorzy idei i miary, wyobrażenie [(użytkownicy, mieszkańcy osiedla, e-aplikacja)] technika, ludzie-kreatorzy algorytmu]

Pokolenie użytkowników nabywa wiedzy i umiejętności co prowadzi do naporu na e-aplikację.
Rozwijana jest technologia i technika ICT, która prowadzi do naporu na użytkowników organizacji.

To są dwie fale, obie się rozwijają, które na siebie nachodzą. Z czasem ludzie wymagają więcej niż umożliwia dostępna technika albo dochodzi do przemiany e-aplikacyjnej, która tworzy dopiero warunki pod ewolucję użytkowników organizacji. Dlatego idea taka jak wirtualna izba niższa rad osiedlowych Wrocławia musi być wspomagana radą przy prezydencie ds. informatyki w służbie publicznej, której członkami byliby naukowcy, inżynierowie, przedsiębiorczy i humaniści z Wrocławia. Inaczej dojdzie profuturo do katastrofy albo po stronie organizacji (totalna wściekłość użytkowników - mieszkańców z efektem wyborczym) z powodu jakości e-aplikacji albo po stronie budżetu, kosztów, wydatków na technikę e-aplikacji, z której nie ma efektu zaangażowania obywatelskiego dla rad osiedlowych. Nie mniej i nie więcej, prawda czy fałsz?

n
nono

Co robią urzędnicy? Urzędnicy przetwarzają informacje, na podstawie których podejmowane są decyzje.

radni - prezydent - wytyczne - przetwarzanie informacji - decyzje - prezydent - radni

Urzędnicy magistratu nie mają najmniejszych szans w konkurencyjności z kapitałem ludzkim mieszkańców miasta. Mieszkańcy korzystają z Internetu. Pozamiejskich portali informacyjnych i społecznościowych. Powiedzieć mieszkańcom przez radnego lub prezydenta - nie da się, to tak, jakby zachęcić mieszkańców - pokażcie mi w Internecie, gdzie się dało, a tam pojadę i dowiem się - jak się da [dobre praktyki]?

790 radnych osiedlowych co dziennie albo przez weekend spotka się, skontaktuje, każdy, średnio ujmując, z 10-20 osobami i urzędnik magistratu następnego dnia albo w poniedziałek dozna już inną rzeczywistości obywatelską w danej sprawie.

Internet odbiera czy wzmacnia zaangażowanie mieszkańców w samorządność samorządu terytorialnego? W którym przypadku jest to klęska urzędników? W obu, ale za pierwszy przypadek nie ma premii. To może być kluczowe pytanie dla urzędników, ponieważ współcześnie dyskutując o podwórku osiedlowym czyni się to z mieszkańcami dysponującymi globalną metodą i narzędziem przetwarzania informacji.

radni osiedlowi - prośba od mieszkańców - internet - wskazania mieszkańców - radni osiedlowi, dziękujemy, już wiemy, działamy

n
nono

Informatyzuje się strukturę. Zatem aby wzmocnić inicjatywę obywatelską metod rad osiedlowych za pomocą środków informatycznych potrzeba uporządkowanej struktury wiedzą przy tym, że każdy projekt informatyczny jest na drodze ku klęski i kogo stać na nią, ten jest liderem innowacji.

Model 1. [organizacja [(część wspólna)] technologia iCT]

Model 2. [samorząd [(rady osiedla)] Internet]

Mandaty radny mogłyby być związane z podpisem "profilem zaufanym" (Google). I każda z rad musiałaby posiadać moduł indywidualny oraz mógłby być moduł wspólny - wirtualna izba niższa miasta Wrocławia. W istocie rzeczy pospolitej ważna jest trwała struktura, aby budowanie algorytmu było na niej. Ponieważ obywatele najpierw wskażą jaka powinna być aplikacja mając o niej tylko wyobrażenie, to gdy dojdzie do praktycznej konfrontacji może pojawić się klęska w relacji między idea i miarą. Z czasem rozwijają się kolejne wyobrażenia i kolejne wdrożenia. Z pokolenia na pokolenia coraz doskonalsze.

Model 3.
[ludzie-kreatorzy idei i miary, wyobrażenie [(użytkownicy, e-aplikacja)] technika, ludzie-kreatorzy algorytmu]

Wzrost sprawności i zaufania do rozwiązania umożliwi profuturo podniesienie radom osiedla budżetu z 1% do 10%. Chodzi to takie wzmocnienie działań obywatelskich na rzecz rozwoju wewnętrznego miasta, aby umożliwiło to prezydentowi i radzie wyższej oraz magistratowi działania miasta w regionie, kraju i świecie. Jak prezydent jest cały tydzień roboczy w magistracie, to znaczy tyle, że nie ma co robić. Nie mniej i nie więcej, prawda czy fałsz?

a
aaaa

Faktycznie rozdają kasę, ale tak samo robiło PO, z tą różnicą że głównie w swoim kręgu, a ludzie mieli wielkie g******.

u
ula

walić tego.kłamcę na.niego już czasu żegnamy kukiewicza a ty możesz być spokojny jak cie smerfy zjedzą

D
Danioo

bo jakbyś miał 2 krople oleju w głowie i wiedzę na poziomie WOSu w liceum to byś wiedział ze panstwo nie może dać na radę osiedla, to nie jest ich ustawowe zadanie

D
Danioo

"Henryk Macała, przewodniczący komisji partycypacji społecznej i osiedli w radzie miejskiej mówi, że jest za wzmocnieniem rad osiedli, ale według niego najpierw trzeba uporządkować strukturę w radach"

- Panie Henryku a to nie Pana klub czasem rządzi miastem od 16 lat? za mało było czasu na to wzmocnienie?

A
Al

Bo Wrocław to miasto wszystkich mieszkających tu ludzi, a nie tylko członków i zwolenników PO albo Dutkiewicza. Na tym polega demokracja, ze nie musisz mieć jedynie słusznych przekonań i poglądów. Poczytaj trochę o tym - będziesz w szoku jak ktoś kilka tysięcy lat temu sprytnie to wykombinował.

O
Olek

Wrocław to bastion PO, więc mało kto jest na tyle asertywny, żeby powiedzieć, że ma inne poglądy. Spróbuj kiedyś dla jaj powiedzieć w towarzystwie, że zgadzasz się z jakimś tam pomysłem PIS, to dowiesz się dlaczego :)

O
Olek

Na szczęście Dutkiewicz tak łatwo nie odda pieniędzy lokalnym społecznościom. Co za ulga.

R
Robert

Wystartuj w wyborach do Rady Osiedla wreszcie i Ty będziesz "zacierał ręce" użerając się z biurokracją pozyskując kasę z tych 40 mln dla swojego osiedla. Trzymam kciuki. Jeśli będziesz miał jaja i poza jęczeniem podejmiesz się tego zadania, to życzę Ci abyś w związku ze swoją społeczną działalnością "nabrał ważności". Poważnie.

O
OlO

Fundusz Rozwoju Osiedli to dobry pomysł. Oznaczałby profesjoanlizację Rad Osiedli i dałby Radom wreszcie jakieś poważniejsze narzędzie. Czas najwyższy. Natomiast podział 40 mln po równo dla każdej Rady to jakaś porażka. Osiedle Leśnica to prawie cały zachód Wrocławia, a osiedle Bieńkowice ma pewnie z kilkaset mieszkańców. Trzeba to przemyśleć, ale na pewno temat jest bardzo istotny.

j
ja

chcę tylko 100 000 pln żeby naszym kotom w piwnicach żyło się lepiej

r
radny

A może pomożesz w porządkowaniu swojego osiedla?

W
Wyborca

nawiedzeni emeryci i inni "społecznicy" juz zacierają ręce. Bedą mieli w czym mieszać i nabiorą ważności.

Dodaj ogłoszenie