Piłka ręczna. KPR Jelenia Góra - KPR Kobierzyce. Dziś pierwsze derby o utrzymanie

Michał Rygiel
Od dobrej gry Aleksandry Tomczyk będzie w tej fazie sezonu zależało wiele. 23-letnia rozgrywająca jest najlepszą strzelczynią KPR-u
Od dobrej gry Aleksandry Tomczyk będzie w tej fazie sezonu zależało wiele. 23-letnia rozgrywająca jest najlepszą strzelczynią KPR-u Fot. przemysław świderski
Na dobre rozpoczyna się walka o medale mistrzostw Polski w piłce ręcznej kobiet, ale też i o utrzymanie na najwyższym szczeblu rozgrywek. Dziś spory krok w tym kierunku może postawić jeden z KPR-ów

Tak się ułożyło, że w tym sezonie na inaugurację każdej rundy mamy derbowe spotkanie pomiędzy KPR-em Jelenia Góra, a KPR-em Kobierzyce. Obie drużyny są na tę chwilę w dwóch różnych sytuacjach, choć znajdują się w jednej grupie - tej walczącej o ligowy byt.

Liczyć tylko na siebie

Zespół prowadzony przez Michała Pastuszkę będzie chciał uniknąć powtórki z zeszłego sezonu, kiedy to na boisku nie udało się utrzymać ligowego bytu. Wtedy jednak pomoc przyszła z niespodziewanego kierunku, bowiem z PGNiG Superligi kobiet wycofał się AZS AWFiS Łączpol Gdańsk. Dzięki temu teoretyczny spadkowicz pozostał w gronie najlepszych.

Sytuacja KPR-u Jelenia Góra jest lepsza niż w poprzednim sezonie. Jeleniogórzanki przed rozpoczęciem trwającej dziesięć spotkań drugiej fazy rozgrywek mają na koncie 15 punktów, o pięć oczek więcej niż KPR Ruch Chorzów i o sześć więcej niż UKS PCM Kościerzyna, które obecnie zajmują miejsca 11. i 12. W tym sezonie nie ma bezpośredniego spadku, a turniej barażowy z pierwszymi zespołami obu grup zaplecza Superligi.

Przewaga jest jednak dość niewielka, bowiem już dwie porażki z bezpośrednimi rywalkami mogą spowodować, że jeleniogórzanki znajdą się w strefie zagrożenia.

Gładka podróż po zwycięstwo?

W zdecydowanie lepszej sytuacji jest zespół KPR-u Kobierzyce, któremu widmo spadku w zasadzie nie grozi. Musiałaby się stać prawdziwa katastrofa, żeby podopieczne Edyty Majdzińskiej w 10 kolejek roztrwoniły 23 oczka zapasu, mając w perspektywie dwie bezpośrednie konfrontacje z Ruchem i Kościerzyną.

W Kobierzycach patrzą raczej w górę i zastanawiają się, jak w przyszłym sezonie jeszcze bardziej namieszać w ligowej stawce. Już w tych rozgrywkach kobierzyczanki zasłużyły na łatkę pogromców gigantów. Na rozkładzie mają GTPR Gdynia i Metraco Zagłębie Lubin, a zaledwie jedną bramką uległy Perle Lublin i Pogoni Szczecin.

Nic zatem dziwnego, że to zespół spod Wrocławia będzie faworytem nie tylko dzisiejszego meczu, ale i całej grupy spadkowej. Jeśli kobierzyczanki nie zdejmą nogi z gazu, mogą nawet skończyć drugą fazę bez porażki.

Derbowe starcie KPR-ów wyjątkowo odbędzie się w Karpaczu. Obiekt przy ul. Złotniczej przechodzi modernizację, a tymczasowy dom szczypiornistek z Karkonoszy, hala KPSW w Jeleniej Górze została wynajęta. W związku z tym jeleniogórzanki trenowały bez szatni i zaplecza sanitarnego. Czy pomimo spartańskich warunków zgarną trzy punkty? Na inaugurację sezonu niespodziewanie wygrały 20:19.

PGNiG Superliga kobiet

Program 23. kolejki. MKS Perła Lublin - GTPR Gdynia, KRAM Start Elbląg - Metraco Zagłębie Lubin (15.03, godz. 17.15, TVP Sport), Pogoń Szczecin - Energa AZS Koszalin, KPR Jelenia Góra - KPR Kobierzyce (14.03, godz. 18), Piotrcovia Piotrków Tryb .- UKS PCM Kościerzyna, Korona Handball Kielce - KPR Ruch Chorzów.

1. MKS Perła Lublin____22____61____707:465
2. Metraco Zagłębie Lubin____22____52____630:493
3. KRAM Start Elbląg____22____50____646:560
4. Energa AZS Koszalin____22____47____603:534
5. GTPR Gdynia____22____45____613:532
6. Pogoń Szczecin____22____41____632:573


7. KPR Kobierzyce____22____33____556:543
8. Piotrcovia Piotrków Tryb.____22____21____587:649
9. KPR Jelenia Góra____22____15____527:682
10. Korona Handball Kielce____22____12____567:691
11. KPR Ruch Chorzów____22____10____547:695
12. UKS PCM Kościerzyna____22____9____564:762

Kontrowersyjne rzuty karne

Przypomnijmy, że w meczu Metraco Zagłębia Lubin - MKS Perła Lublin doszło do niezwykle emocjonujących i... niezwykle kontrowersyjnych rzutów karnych, zakończonych zwycięstwem lubinianek. Zgodnie z przepisami Związku Piłki Ręcznej w Polsce z lipca 2016 roku po pierwszych pięciu karnych obie drużyny muszą ponownie delegować pięć zawodniczek do wykonywania karnych. Mogą się one powtórzyć, ale musi być ich pięć. I to właśnie stało się kością niezgody, ponieważ dla Metraco Zagłębia w drugiej serii trzykrotnie rzucała Klaudia Pielesz, a dwie próby wykonała Kinga Grzyb.
Stanowisko Perły Lublin jest jasne - doszło do pogwałcenia przepisów. Liderki ligowej tabeli nie składają jednak protestu, przede wszystkim tłumacząc się napiętym terminarzem. Zagłębie również jest zdania, że nie powinno się powtarzać rzutów karnych, więc zapewne do tego nie dojdzie. Dyrektor ds. Rozgrywek, Mirosław Baum, poinformował, że ZPRP prowadzi procedurę wyjaśniającą całe zajście.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie