Piłka nożna: Urban przepraszał kibiców

Paweł Kucharski
Trener Zagłębia nie ma powodów do zadowolenia
Trener Zagłębia nie ma powodów do zadowolenia Tomasz Bołt
Udostępnij:
Spory zawód sprawili swoim kibicom w miniony piątek piłkarze KGHM Zagłębia Lubin. Podopieczni trenera Jana Urbana zremisowali przed własną publicznością z Podbeskidziem Bielsko-Biała 0:0. I tę publiczność, zgromadzoną na Dialog Arenie w liczbie ponad sześciu tysięcy, szkoleniowiec Miedziowych po końcowym gwizdku sędziego przepraszał.

- Przykro mi, że kibice musieli to oglądać. W życiu bym się nie spodziewał, że możemy zagrać taki mecz - mówił wyraźnie niepocieszony Urban.

I trudno się z nim nie zgodzić. Zagłębie zagrało poniżej oczekiwań. Przed pierwszym gwizdkiem sędziego większość kibiców nie zastanawiała się, czy lubinianie wygrają, tylko iloma bramkami. Gospodarze oddali ponad 20 strzałów, ale cóż z tego, skoro tylko kilka w światło bramki. Rywale z Bielska-Białej postawili na skomasowaną obronę i za nic nie dali się pokonać. A Miedziowym konstruowanie ofensywnych akcji szło z wielkim oporem.

- Jestem za długo w piłce, żeby nie widzieć takiego zjawiska - w polskiej piłce przede wszystkim - jak brak szacunku dla przeciwnika. To się zdarza bardzo często. Różnice są tak małe, że jak pozwolisz sobie na myślenie, że wygrasz bez żadnego problemu, to później w trakcie trwania meczu trudno się przestawić. Trzeba się już wcześniej nastawić mentalnie, a nie dopiero, jak się widzi, że tyłek się pali. Tak się nie da. Nie szukam wytłumaczeń - grzmiał szkoleniowiec na pomeczowej konferencji prasowej. Oberwało się wszystkim, z jednym wyjątkiem. - Tylko Sergio Reina zagrał na swoim poziomie - nie ukrywał Urban.

Czy to oznacza, że w lubińskiej jedenastce należy się spodziewać dużych zmian? Niewykluczone. Trener Urban posiada przecież szeroką kadrę, a niektórzy aż palą się do gry. Odpowiedź poznamy w piątek. Wtedy to Zagłębie podejmie Cracovię. Dość nieoczekiwani będzie to spotkanie dwóch drużyn z najniższych rejonów tabeli. Kto przegra, ten będzie miał niewesoło.

Piłka nożna: Słaby, chaotyczny mecz. Zagłębie - Podbeskidzie 0:0

KGHM Zagłębie Lubin - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:0
Sędziował: Marcin Borski (Warszawa).
Widzów: 6128.
Zagłębie: Isailović - Rymaniak, Reina, Hanek, NhamoinesuI - HanzelI, RachwałI (46 Rakowski), Pawłowski, Małkowski, Abwo (71 Gancarczyk) - Sernas (80 Traore).
Podbeskidzie: BąkI - CienciałaI, Konieczny, SourekI, Król - Sokołowski (73 Kołodziej), Nather, MetelkaI, ŁatkaI (90 Rogalski) - Demjan, Sikora (57 Malinowski).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie