Oznakowanie na pl. Legionów wprowadza w błąd. Wykonawca ma poprawić

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Kilka warstw oznakowania tymczasowego, „budowlane”, oznakowanie docelowe, farba starta zbyt mocno lub nie starta wystarczająco. Na każdym „zielonym” dla kierowców jadących od ul. Piłsudskiego przez pl. Legionów dochodzi do niebezpiecznych. Oznakowanie zamiast pomagać, powoduje dezorientację i zamieszanie.

Niebezpiecznie na pl. Legionów. Kierowcy jadący ul. Piłsudskiego w stronę pl. Orląt Lwowskich widzą obok sygnalizatorów świetlnych tablice wskazujące, że środkowy pas może jechać prosto do placu, a z prawego pasa można pojechać także prosto lub skręcić w prawo w ul. Sądową. Zamieszanie powoduje jednak oznakowanie poziome. Na prawym pasie żółtym znakiem X przekreślona jest strzałka „prosto”, ważna jest więc tylko ta pozwalająca na skręt w prawo. Dalej na przedłużeniu prawego pasa są widoczne dwie żółte linie: przerywana wyznaczająca pas na wprost: z ul. Piłsudskiego do pl. Orląt Lwowskich oraz ciągła nakazująca skręt w prawo w ul. Sądową.

- W tym rejonie wprowadzona jest już docelowa organizacja ruchu. Opisywane trudności wynikają z nie dość dokładnego usunięcia przez wykonawcę oznakowania tymczasowego. Zwróciliśmy się do wykonawcy o jego usunięcie – wyjaśnia Elżbieta Maciąg z Wydziału Inżynierii Miejskiej wrocławskiego ratusza.

Kierowcom pozostaje mieć nadzieję, że oznakowanie zostanie poprawione jak najszybciej. Podczas każdego cyklu świetlnego widać zdezorientowanych kierowców. Kiedy wjeżdżają już na skrzyżowanie zauważają inne oznakowanie. Nie jest jasne, których linii powinni trzymać się, żeby jechać bezpiecznie. Często dochodzi do sytuacji, gdy jadący prosto z prawego pasa są otrąbieni przez kierowców aut ruszających ze środkowego pasa na wprost. Jeśliby bowiem jadący oboma pasami trzymali się tych linii, które nie są zatarte i pozostają najwyraźniejsze, musieliby się zderzyć.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
13 czerwca, 07:43, Halina:

Tam jest bardzo niebezpiecznie

13 czerwca, 20:48, Gość:

Szczególnie jak kierowcy jadą po pasie rowerowym.

Niech nie wciskają kitu że nie widzą oznaczeń.

Kiedy uczyłem się na kursie to wmawiano nam, że skręcając w prawo trzeba się ustawić na prawym pasie. Teraz uczę się, że należy ustawiać się na lewym pasie do skrętu w prawo. Pewnie to tylko wrocławskie podejście do PoRD ale zawsze...

G
Gość
13 czerwca, 07:43, Halina:

Tam jest bardzo niebezpiecznie

Szczególnie jak kierowcy jadą po pasie rowerowym.

Niech nie wciskają kitu że nie widzą oznaczeń.

H
Halina

Tam jest bardzo niebezpiecznie

G
Gość

A ja naiwny myślałem, że zanim dokonano tego rozboju zacna pani dyrektor z UM, w ramach nadzoru, ruszy szanowne 4 litery zza biurka i sprawdzi czy się ludzie nie pozabijają. Zapewne magistrat bierze co miesiąc pieniądze od suwerena, ale co go suweren obchodzi, byle płacił.

O
OLEK_01

Kierowcy nie czytają znaków poziomych - stąd te

problemy , trzeba nakleić skreślenia na prawym pasie

, zostawić skręt w Grabiszyńską i po sprawie

Dodaj ogłoszenie