reklama

Nie będzie wyższych opłat za usuwanie pojazdów i parkowanie. Jak długo?

Kinga Czernichowska
Kinga Czernichowska
Zaktualizowano 
Zdjęcie ilustracyjne<br>
Zdjęcie ilustracyjne Fot. Andżelika Borodycz / Polska Press
Od 1 stycznia 2020 roku miały wzrosnąć opłaty za usunięcie pojazdu z drogi i jego parkowanie na parkingu strzeżonym. We Wrocławiu najprawdopodobniej nic się nie zmieni - tak zadecydował prezydent Jacek Sutryk. Projekt musi jednak zaakceptować Rada Miasta.

Usuwanie pojazdów oraz prowadzenie parkingu strzeżonego dla pojazdów, które zostały usunięte, to zadanie należące do powiatu. I to rada powiatu ustala wysokość opłat za usunięcie pojazdów. Zgodnie z przepisami stawki nie mogą przekraczać tych, które zostały ustalone przez ministra finansów.

Maksymalne stawki na 2020 rok, ogłoszone przez ministra finansów w obwieszczeniu z 1 sierpnia 2019 roku, wynoszą:

  • rower lub motorower:
    za usunięcie – 118 zł (obecnie 115 zł),
    za każdą dobę przechowywania – 22 zł (obecnie 21 zł);
  • motocykl:
    za usunięcie – 232 zł (227 zł),
    za każdą dobę przechowywania – 29 (28 zł);
  • pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t:
    za usunięcie – 503 zł (494 zł),
    za każdą dobę przechowywania – 42 zł (41 zł);
  • pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t do 7,5 t:
    za usunięcie – 628 zł (616 zł),
    za każdą dobę przechowywania – 54 zł (53 zł);
  • pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 7,5 t do 16 t:
    za usunięcie – 887 zł (871 zł),
    za każdą dobę przechowywania – 79 zł (77 zł);
  • pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 16 t:
    za usunięcie – 1308 zł (1284 zł),
    za każdą dobę przechowywania – 142 zł (139 zł);
  • pojazd przewożący materiały niebezpieczne:
    za usunięcie – 1591 zł (1562 zł),
    za każdą dobę przechowywania – 208 zł (204 zł).

We Wrocławiu będzie jednak taniej, a stawki mają wynosić tyle, ile do tej pory. Tak proponuje prezydent Jacek Sutryk, ale projekt ma zostać jeszcze poddany głosowaniu w obradach rady miasta.

- Wysokość opłat w roku następnym pozostanie na tegorocznym poziomie, co wynika bezpośrednio z umowy zawartej w tym roku z wykonawcą - tłumaczy Grzegorz Rajter z biura prasowego Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Takie stawki mają obowiązywać jeszcze przez trzy lata, bo takiego okresu dotyczy umowa.

Zobaczcie, jakie obowiązują stawki we Wrocławiu:

  • rower lub motorower
    za usunięcie - 100 zł
    za każdą dobę przechowania - 15 zł
  • motocykl
    za usunięcie - 100 zł
    za każdą dobę przechowania - 20 zł
  • pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t
    za usunięcie - 300zł
    za każdą dobę przechowania - 30 zł
  • pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t do 7,5 t
    za usunięcie - 500 zł
    za każdą dobę przechowania - 50 zł
  • pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 7,5 t do 16 t
    za usunięcie - 800 zł
    za każdą dobę przechowania - 70 zł
  • pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 16 t
    za usunięcie - 1200 zł
    za każdą dobę przechowania - 130 zł
  • pojazd przewożący materiały niebezpieczne
    za usunięcie - 1000 zł
    za każdą dobę przechowania - 190 zł

FLESZ: Zmiany przepisów: pierwszeństwo pieszych przed przejściem

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 20

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

mieliśmy najwyższe ceny w kraju, a tym dziadom zachciało sie jeszcze podwyżek?!?!?

poza tym najważniejsza jest tutaj równośc wobec prawa i konsekwencja. A nie brawurowe akcje. To nic nie da, jak się raz przed maratonem wypuści kotrolerów SM i Lawety.

A mieszkańcy często latami nie mogą się doprosic o likwidacje złomów które wrosły już w asfalt. - Gazeta jest do tego potrzebna.

Tak samo istnieją ulice które są notorycznie zastawiane parkującymi tak,że utrudnia to ruch, a nikt nic z tym nie robi.

Są też miejsca, gdzie nie było by problemem namalować miejsca i dostosować oznakowanie.Jadnak tam czasem akurat zjawiają się Strasznicy Miejscy na łowy, na niczego niespodziewających sie kierowców.

G
Gość
14 października, 22:04, Gość:

Od kiedy będą pobierane opłaty za parkowanie przy dworcu głównym?

15 października, 9:29, Tubylec:

O jakim miejscu piszesz?

np. od Głównego do Kamiennej. Jest to strefa parkowanie płatnego, ale na dzień dzisiejszy nie jest pobierana opłata. Zastanawiam się czy wiadomo kiedy opłaty będą pobierane, czy będzie zaskoczenie.

G
Gość

Opłata za holowanie na dzień dzisiejszy to 330 zł a nie 300 i 30 za każdą rozpoczętą dobę parkowania. Wiem bo płaciłem i takie stawki są cenniku miasta. Pan redaktorzy a nie bardzo zagłebił się w temat.

G
Gość
14 października, 20:51, Gość:

To napiszcie jeszcze, że sm nie ma prawa uzależniać zwrotu odholowanego pojazdu od zapłacenia za holowanie. Można odmówić i niech dochodzą na drodze sądowej.

Piszesz głupoty. Dopiero od niedawna można odebrać pojazd z parkingu bez opłat bo zapadł wyrok sądu w tej sprawie i musieli zmienić przepis. Do tej pory art. 130a prawa o ruchu drogowym mówił jasno że podstawą do wydania pojazdu jest uiszczenia opłaty za holowanie. Ponadto to że nie zapłacisz teraz nie znaczy że nie zapłacisz nigdy. Odbierałem auto i podpisujesz się na protokole ze podajesz się egzekucji a na zapłatę masz 7dni. To urząd miejski będzie cię ścigał ą nie parking.

G
Gość
15 października, 10:20, Gość:

Wrocław promuje łamanie prawa

Jak prezydent taki łaskawy to niech ustali opłatę za lawete 10 zł ale niech do jasnej cholery zacznie te auta wywozić.

Po mieście jeździ około pół miliona aut z czego ćwierć miliona słoików który w ogromnej licznie parkują nielegalnie zwłaszcza w centrum a SM wywozi tylko kilka aut dziennie.

Zatem trzeba uznać, że to dzięki SM mamy syf jaki mamy, a średni czas oczekiwania na mandat (statystycznie) to 12 lat a na lawetę to grubo ponad 100 lat

15 października, 10:28, Gość:

Warto wspomnieć, że firma z placu grunwaldzkiego dysponuje dwoma kierowcami do wożenia aut wywożonych z całego miasta przez policję i straż miejską. Takim ogromem sił to my porządku nie zaprowadzimy nigdy... Ale widać Urząd Miasta większych wymagań nie ma.

Zawsze coś niedobrze

c
czechna

DLACZEGO ROWERY PORUSZAJĄCE SIĘ PO ULICACH, NIE SĄ UBEZPIECZONE OC ? KAŻDA KOLIZJA Z WINY ROWERU POWODUJE, ŻE DRUGA STRONA MUSI DOCHODZIĆ SWOICH PRAW NA DRODZE SĄDOWEJ.

G
Gość
15 października, 10:20, Gość:

Wrocław promuje łamanie prawa

Jak prezydent taki łaskawy to niech ustali opłatę za lawete 10 zł ale niech do jasnej cholery zacznie te auta wywozić.

Po mieście jeździ około pół miliona aut z czego ćwierć miliona słoików który w ogromnej licznie parkują nielegalnie zwłaszcza w centrum a SM wywozi tylko kilka aut dziennie.

Zatem trzeba uznać, że to dzięki SM mamy syf jaki mamy, a średni czas oczekiwania na mandat (statystycznie) to 12 lat a na lawetę to grubo ponad 100 lat

Warto wspomnieć, że firma z placu grunwaldzkiego dysponuje dwoma kierowcami do wożenia aut wywożonych z całego miasta przez policję i straż miejską. Takim ogromem sił to my porządku nie zaprowadzimy nigdy... Ale widać Urząd Miasta większych wymagań nie ma.

G
Gość

Wrocław promuje łamanie prawa

Jak prezydent taki łaskawy to niech ustali opłatę za lawete 10 zł ale niech do jasnej cholery zacznie te auta wywozić.

Po mieście jeździ około pół miliona aut z czego ćwierć miliona słoików który w ogromnej licznie parkują nielegalnie zwłaszcza w centrum a SM wywozi tylko kilka aut dziennie.

Zatem trzeba uznać, że to dzięki SM mamy syf jaki mamy, a średni czas oczekiwania na mandat (statystycznie) to 12 lat a na lawetę to grubo ponad 100 lat

P
Policjant
15 października, 06:54, Gość:

W dniu wczorajszym tj.14.10. zostałem zatrzymany przez funkcjonariusza Straży Miejskiej na ul. Suchej przy Dworcu PKS, który się nie przedstawił - ale poprosił o prawo jazdy i dowód osobisty i następnie niejasno poinformował że złamałem przepisy ruchu drogowego i nakłada mandat w wysokości 300 zł. Następnie udał się do samochodu straży nie pytając czy przyjmuje mandat..Po kilku minutach przyszedł - wręczył mandat, zwrócił moje dokumenty i odszedł łapać następnego kierowcę.Uważam że postępowanie funkcjonariuszy straży jest wysoko naganne i polega tylko na jak największym nieprofesjonalnym ściąganiu kasy do kasy miasta.

W ogóle trzeba było z cieciem nie rozmawiać i nie okazywać dokumentów. Straż miejska ma grzebać w śmietnikach i zaglądać wrocławianom do pieców. Nie trzeba być geniuszem, żeby dostać się do Policji i ja sam jestem tego doskonałym dowodem ale do straży idą tępaki, co się nie zakwalifikowali do Policji.

T
Tubylec
15 października, 06:54, Gość:

W dniu wczorajszym tj.14.10. zostałem zatrzymany przez funkcjonariusza Straży Miejskiej na ul. Suchej przy Dworcu PKS, który się nie przedstawił - ale poprosił o prawo jazdy i dowód osobisty i następnie niejasno poinformował że złamałem przepisy ruchu drogowego i nakłada mandat w wysokości 300 zł. Następnie udał się do samochodu straży nie pytając czy przyjmuje mandat..Po kilku minutach przyszedł - wręczył mandat, zwrócił moje dokumenty i odszedł łapać następnego kierowcę.Uważam że postępowanie funkcjonariuszy straży jest wysoko naganne i polega tylko na jak największym nieprofesjonalnym ściąganiu kasy do kasy miasta.

15 października, 08:00, Gość:

Nawet słowem nie wspominasz, dlaczego zlekceważyłeś zakaz ruchu który tam obowiązuje, a wcześniej nakaz skrętu w lewo ;)

Widać, chce się chłopina wyżalić :) Wjechał na zakaz i tnie jarząbka...

T
Tubylec
14 października, 22:04, Gość:

Od kiedy będą pobierane opłaty za parkowanie przy dworcu głównym?

O jakim miejscu piszesz?

G
Gość

Sutryk ewidentnie się boi Referendum - muszą być badania, że go bez problemu można odwołać

G
Gość
15 października, 06:54, Gość:

W dniu wczorajszym tj.14.10. zostałem zatrzymany przez funkcjonariusza Straży Miejskiej na ul. Suchej przy Dworcu PKS, który się nie przedstawił - ale poprosił o prawo jazdy i dowód osobisty i następnie niejasno poinformował że złamałem przepisy ruchu drogowego i nakłada mandat w wysokości 300 zł. Następnie udał się do samochodu straży nie pytając czy przyjmuje mandat..Po kilku minutach przyszedł - wręczył mandat, zwrócił moje dokumenty i odszedł łapać następnego kierowcę.Uważam że postępowanie funkcjonariuszy straży jest wysoko naganne i polega tylko na jak największym nieprofesjonalnym ściąganiu kasy do kasy miasta.

Nawet słowem nie wspominasz, dlaczego zlekceważyłeś zakaz ruchu który tam obowiązuje, a wcześniej nakaz skrętu w lewo ;)

G
Gość

a co z e-hulajnogami ???

Firma Lime nie ma żadnego regulaminu w j. polskim, na stronie jest tylko USA, gdzie wyraźnie jest napisane, że wszelki spory rozstrzyga sąd w SanFrancisco. Powodzenia jeśli np. w wyniku wypadku wybuchnie ci bateria i poparzy ciało.

Gdzie można jeździć elektryczną hulajnogą we Wrocławiu? Według prawa nigdzie!

- Takim urządzeniem można się poruszać po drogach niepublicznych, ale pojazd musi spełniać określone warunki. Musi mieć odpowiednią homologację - mówi Wojciech Jabłoński z dolnośląskiej policji.

w myśl przepisów "Prawo o ruchu drogowym", osoba, która jedzie na hulajnodze jest traktowana jako osoba piesza i powinna poruszać się chodnikiem - tłumaczy Wojciech Jabłoński.

Tu jednak pojawia się problem, bo prawo prawem, ale zgodnie z regulaminem firmy Lime, poruszanie się elektryczną hulajnogą po chodniku też jest zabronione.

Zatem gdzie taką hulajnogą jeździć można? Niestety dopóki kwestie prawne nie zostaną w tym zakresie uporządkowane, jedyną odpowiedzią na to pytanie zdaje się być słowo: nigdzie.

Co na to ubezpieczyciel, kiedy użytkownik spowoduje wypadek drogowy lub kogoś zrani, uszkodzi, może okaleczy na całe życie?????? Ukarać przedstawicieli firmy zarządzającej hulajnogami i zabronić użytkowania.

Hulajnoga i skuter elektryczny są pojazdami silnikowym wolnobieżnymi, a takimi nie można się poruszać po chodniku.

G
Gość
15 października, 06:54, Gość:

W dniu wczorajszym tj.14.10. zostałem zatrzymany przez funkcjonariusza Straży Miejskiej na ul. Suchej przy Dworcu PKS, który się nie przedstawił - ale poprosił o prawo jazdy i dowód osobisty i następnie niejasno poinformował że złamałem przepisy ruchu drogowego i nakłada mandat w wysokości 300 zł. Następnie udał się do samochodu straży nie pytając czy przyjmuje mandat..Po kilku minutach przyszedł - wręczył mandat, zwrócił moje dokumenty i odszedł łapać następnego kierowcę.Uważam że postępowanie funkcjonariuszy straży jest wysoko naganne i polega tylko na jak największym nieprofesjonalnym ściąganiu kasy do kasy miasta.

Skoro nie chciałeś przyjąć mandatu, to po co go podoisałeś i odebrałeś

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3