Młodzi wynalazcy we Wrocławskim Parku Technologicznym

Marcin Walków
dr Kinga Świtała-Jeleń archiwum Kingi Świtały-Jeleń
Przedsiębiorcy z najlepszego naukowego inkubatora na świecie trenowali zdolnych uczniów. Za nami Regionalny Festiwal Naukowy E(x)plory we Wrocławskim Parku Technologicznym

28 projektów zaprezentowali młodzi naukowcy w wieku 14--20 lat podczas Regionalnego Festiwalu Naukowego E(x)plo-ry, który odbył się 7 lutego we Wrocławskim Parku Technologicznym.
Festiwal był okazją do skonfrontowania młodzieńczych pomysłów z wiedzą i doświadczeniem, którymi dzielili się z uczestnikami trenerzy. Zostali nimi przedstawiciele firm z Dolnośląskiego Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości – jednego z trzech najlepszych naukowych inkubatorów na świecie.

Naukowy debiut w WPT
– Dla młodych ludzi były to często pierwsze prezentacje projektów przed kimś nieznajomym. Do tej pory pokazywali je swojej rodzinie, kolegom, nauczycielom. Naszym zadaniem było udzielić ostatnich wskazówek, ale przede wszystkim wysłuchać i pokrzepić przed spotkaniem z jury – mówi Mateusz Żółkiewicz z firmy Proformat, jeden z trenerów.

Piotr Radziemski z firmy Ikona zwracał uczestnikom uwagę przede wszystkim na sam sposób prezentacji ich pomysłów.
– Żyjemy w czasach, w których ludzie kupują wzrokiem. Jak dobry by projekt nie był, jeśli nie przedstawimy go w sposób atrakcyjny dla odbiorcy, nie mamy szans wprowadzić go w życie – zauważa trener.
Duże wrażenie zrobił na nim projekt dotyczący naturalnego sposobu konserwowania cytrusów w transporcie dalekomorskim. – Autorka zaczęła od pytania, czy lubię cytrusy. Skoro tak, czy wiedziałem, że są smarowane chemikaliami. Tak kupiła moją uwagę. Pokazała mi konkretną wartość dla mnie z zastosowania jej projektu – chwali Piotr Radziemski.

Po półgodzinnych konsultacjach z trenerami, przychodził czas na wprowadzenie ostatnich zmian do prezentacji i nadchodził czas spotkania z jurorami. Ci zwracali uwagę na oryginalność, samodzielność i zaangażowanie w projekt oraz oczywiście na wiek konkursowiczów. – Nie bez znaczenia był dostęp do uczelnianej infrastruktury oraz doświadczonej kadry – wyjaśnia dr Piotr Jakimowicz, juror z firmy Pure Biologics. Dodaje, że impreza była na bardzo wysokim poziomie i to bardzo dobrze, że istnieje taka inicjatywa jak E(x)plory.

Od E(x)plorów do patentu
– Byłoby dobrze zarazić jak największe grono młodych ludzi chęcią poszukiwania nowych rozwiązań i łączenia nauki z zabawą, by w przyszłości mogli wytwarzać produkty i tworzyć nowe wynalazki – dodaje Jakimowicz.
Potwierdza to dr Joanna Kułdo z Wrocławskiego Parku Technologicznego, która również oceniała projekty podczas festiwalu. – Ludzie, rozwijając się w tym kierunku w tak młodym wieku, mają ogromną szansę odnieść sukces i zaproponować gospodarce ciekawe rozwiązania – stwierdza.

Maciej Potocki, prezes Wrocławskiego Parku Technologicznego, życzył młodym naukowcom, by nie bali się wykraczać poza oczywistość i realizować swoich naukowych marzeń.
Autorzy najlepszych projektów pojadą w marcu do Gdyni na finał konkursu podczas Międzynarodowego Festiwalu Naukowego E(x)plory, gdzie powalczą o stypendia naukowe, granty dla swoich szkół i wyjazdy na najbardziej prestiżowe festiwale naukowe na świecie, m.in. do Stanów Zjednoczonych i Holandii.

Odwaga i ciekawość – klucze do sukcesu
Rozmowa z dr Kingą Świtałą-Jeleń z firmy Pure Biologics , jednym z jurorów Regionalnego Festiwalu Naukowego E(x)plory, biologiem.
Co zrobiło na Pani największe wrażenie podczas tegorocznego festiwalu E(x)plory?
Przede wszystkim niesamowici uczestnicy, którzy udowodnili, że pomysłowość młodzieży nie zna granic! Najbardziej utkwił mi w pamięci projekt „EkoSen”. To był pomysł na oszczędzanie energii elektrycznej podczas snu. Autorzy połączyli wiedzę o fizjologii człowieka z ekologią. Naprawdę ciekawa sprawa, która mogłaby doczekać się rozwinięcia w formie technologii dla ekologicznych domów.
Było więcej ciekawych projektów?
Tak. Niektóre pomysły i tezy były bardzo odważne. Na przykład leczenie czosnkiem i imbirem osób zarażonych HIV. Cenię to, że ktoś stawia taką hipotezę, a później konsekwentnie by jej dowieść, dużo czyta na ten temat, szuka informacji. I uważa, że znajdzie związki roślinne, które mogą pomóc w najgorszych chorobach. Zamiast tworzyć nowe substancje, odwołuje się do tego, co daje nam natura.
To odwaga czy szaleństwo?
Zdecydowanie odwaga! Młodziludzie są tacy kreatywni, wierzą w swój sukces! Z wiekiem traci się tą spontaniczność i kalkuluje, rozważa wszystkie za i przeciw...
Szkoła pomaga rozwijać takie cechy i ciekawość świata?
W wielu przypadkach tak. Podczas konkursu ujęło mnie to, że brali w nim udział również uczniowie z mniejszych miejscowości. Towarzyszyli im wspaniali opiekunowie-pasjonaci, którzy potrafią znaleźć czas na ciekawe eksperymenty, często mimo niewielkiego budżetu. Takie interaktywne przekazywanie wiedzy potrafi porwać młodych, zaciekawić ich. Wierzę w to, że w każdej szkole pracuje przynajmniej jedna taka osoba. I nie zawsze musi być to nauczyciel chemii, fizyki czy biologii. To może być też muzyk, który zaraża uczniów pasją do gry na instrumentach lub śpiewania, polonista prowadzący kółko literac-kie. Bardzo bym chciała, by było ich więcej. To oni decydują o późniejszych życiowych wyborach młodzieży.
Jak nie stracić tej pasji do nauki, gdy się dorasta?
Bardzo motywuje sukces. Dlatego polecam branie udziału w konkursach takich jak E(x)plory. Element rywalizacji o nagrody, większe i mniejsze, bardzo pozytywnie napędza. Oczywiście, przegrać też trzeba umieć. Dlatego warto próbować swoich sił wielokrotnie. Później, gdy już jesteśmy naukowcami, też bierzemy udział w czymś w rodzaju konkursu – chcemy odnieść sukces, tworząc nowy lek czy wynalazek.
E(x)plory mają więc przyszłość?
Zdecydowanie tak! To była jużtrzecia edycja i z roku na rok ilość uczestników rośnie w niesamowitym tempie. Za 2-3 lata będzie to już ogromna impreza naukowa.
A jak zaczęła się Pani kariera naukowa?
Już w dzieciństwie przeprowadzałam z rodzicami proste eksperymenty. Potem trafiłam do dobrego liceum i na świetnego biologa. Dzięki niemu poszłam w tym kierunku. Uważam, że warto wcześnie zacząć obcować z nauką.

Czy wiesz, że...
Dolnośląski Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości to jeden z trzech najlepszych naukowych inkubatorów na świecie?
Zdobył nagrodę w międzynarodowym konkursie „The Best Science Incubator Award 2013”, rozstrzygniętym w listopadzie ubiegłego roku w portugalskim mieście Coimbra. Zwyciężył w kategorii „zwrot z inwestycji publicznych”.

Dolnośląski Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości jest wspólnym projektem Wrocławskiego Parku Technologicznego, Politechniki Wrocławskiej, Uniwersytetu Wrocławskiego i UniwersytetuPrzyrodniczego we Wrocławiu. Stwarza przedsiębiorcom akademickim „cieplarniane” warunki do zamiany wiedzy zdobytej nau czelni w produkt o wartości rynkowej. W Inkubatorze dominują firmy z branż takich jak informatyka, biotechnologia, chemia, multimedia, mechanika.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie