Mieli zbudować nowy parking. Ale się nie mieści

Karolina Banaszkiewicz
Karolina Banaszkiewicz
Google
Udostępnij:
Przebudowa ul. Tarnogajskiej, gdzie miał powstać nowy chodnik, droga rowerowa i parking, miała się zakończyć do końca listopada zeszłego roku. Tymczasem prace się jeszcze nie rozpoczęły. Okazało się, że firma, która wygrała przetarg, ma problem z projektem.

Przetarg ogłoszono pod koniec sierpnia 2017 roku. Na ul. Tarnogajskiej, na odcinku od ul. Klimasa do Poczty Polskiej, ma powstać nowy chodnik i droga dla rowerzystów. Zaplanowano też około 10 miejsc postojowych dla samochodów.

Pod koniec września ZDiUM podpisał umowę z firmą Mać-Bud Usługi Budowlane Beata Rucińska. Inwestycja ma powstać w trybie zaprojektuj i wybuduj.

Okazało się, że zadanie nie jest takie proste. - Na razie nadal trwają prace projektowe, ponieważ są duże problemy ze zmieszczeniem na tym obszarze ciągu pieszo - rowerowego, miejsc do zawracania oraz ewentualnie miejsc postojowych - wyjaśnia Ewa Mazur, rzecznik Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.

- Szacujemy, że na przełomie stycznia i lutego powinniśmy ustalić ostateczną wersję projektu tak, aby w marcu i kwietniu wykonawca mógł przystąpić do robót w terenie.

Termin zakończenia robót wyznaczono na koniec kwietnia tego roku. - Z uwagi na toczące się prace koncepcyjno-projektowe na razie nie można określić, jak będzie wyglądał przebieg chodnika i ścieżki rowerowej, miejsc do zawracania, ani czy powstaną miejsca postojowe i ile ich będzie - wyjaśnia Ewa Mazur.

Tryb zaprojektuj i buduj polega na tym, że firma, która wygrała przetarg musi wykonać projekt do zakładanej koncepcji przebudowy danego miejsca. Musi to uzgodnić m. in ze ZDiUM-em, zarządzającym ruchem i oficerem rowerowym.

Żadna z dotychczasowych koncepcji, jakie przedstawił projektant, nie została przyjęta przez ZDiUM. - Projekt będzie opracowywany tak długo, aż będzie to naszym zdaniem dobre rozwiązanie i zgodne z przepisami - mówi Ewa Mazur.

Nowa trasa ma zaspokoić potrzeby zarówno pieszych, jak i rowerzystów. - Być może uda się wygospodarować miejsca postojowe. Nie jesteśmy w stanie teraz powiedzieć tego na sto procent, dopóki ostateczna koncepcja nie zostanie zaakceptowana.

Wideo

Komentarze 36

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

...
na moją kontrę w stosunku do Chilona.

Chcesz argumentu? Proszę bardzo: wparcie rozwoju mikro i małych przedsiębiorstw które to z kolei przekłada się na wzrost zatrudnienia, podniesienie konkurencyjności. Zastanawiałeś się skąd tyle ulg dla nowo otwieranych biznesów? Już widzę jak kupują ziemię pod parking by przyciągnąć klientów.

Ustawa o SZ nie reguluje tego, bo regulują to inne przepisy. Skoro jednak jesteś taki dociekliwy, to odpowiedz mi proszę - kto płaci za miejsca dla rowerków? Przecież też zajmują przestrzeń publiczną (stojaki na chodniku)? Dlaczego ma to iść z publicznych pieniędzy? A za chodnik którym Ty nie chodzisz, też przecież płacisz? To co, może wprowadzisz opłatę jedynie za trasę [przemierzaną przez Ciebie (koszty odśnieżania?)?

Co do argumentu z dorastaniem to nei frazes, ale z życia wzięty przykład: jak znudzi Ci się godzinne czekanie na karetkę to zrozumiesz o co mi chodziło. Żebyś nie pisał że to frazes: mam dziecko chore na autyzm i co drugi dzień pokonuję trasę pomiędzy przychodnią na Dobrzyńskiej, Białowieskiej i czasem jeszcze uderzam na rehabilitację Kromera i prywatnie na rehabilitację na Brochów. I wiesz co? Nie wyobrażam sobie spełnić tego zadania bez samochodu. Więcej, nawet nei chcę myśleć ile wyniosłoby mnie parkowanie jeśli taki idiota jak Ty wszędzie pomontowałby parkomaty. Nie dlatego że jest to pusty frazes i przyrosła mi dupa do fotela samochodu (jak to Tobie podobni uwielbiają mówić w takich chwilach), ale dlatego że jest to konieczność! I niestety, ale rowerek w takich sytuacjach się nie sprawdza, podobnie jak komunikacja miejska. Przypominam Ci, że po tym wszystkim jeszcze trzeba zrobić obiad ogarnąć siebie i chatę i następnego dnia do pracy a po pracy znów 3 godziny spędzone na rehabilitacjach.

Tak, sprawdzałem opcję z komunikacją miejską - wiesz co mi wyszło: musiałbym zrezygnować z częśći zajęć bo po prostu bym nie zdążył (przejście od przystanku do miejsca docelowego z 4 latkiem to nei to samo co spacer z dziewczyną po parku).

Dlatego świadomie użyłem argumentu a nie frazesu "jak dorośniesz", bo patrzysz tylko na swoje 4 litery i to co dzieje się wokół Ciebie (czyt.: że mogą istnieć inni posiadający inne potrzeby i wymagania) zdaje się Ciebie w ogóle nie interesować.
t
tubylec
Poczta w rozumieniu miejsca użyteczności publicznej. Jej użytkownikiem jest Poczta Polska SA.
Co ci jeszcze wytłumaczyć?
a
abc
W miejscu w którym Dutkiewicz chce zrobić 10 stanowisk ... aktualnie stoi 25 pojazdów. Jak widać główny krętacz Wrocławia robi sobie kpiny z mieszkańców.
M
Mieszkaniec Tarnogaju
Jeżeli nie masz samochodu i nie potrzebujesz miejsc parkingowych to się wyprowadź tam gdzie tych miejsc nie ma i nie będzie, a prawda jest taka, że mieszkańcy się różnią od siebie i część chce mieć parkingi, część drogi rowerowe a część chce tyłem na wrotkach jeździć i trzeba swoje potrzeby szanować i starać się je godzić a nie na siłę uszczęśliwiać jedyną słuszną ideologią jakakolwiek by ona nie była.
P
Podpis
j.w.
G
Gosc
Tu cie popieram stu procentach to blachosmrody wytwarzaja smog trzeba bylo polowe smrodow zlikwidowac albo opate zrobic duza to by sie przesiedli na komunikacje miejska
G
Gosc
Mozecie minusowas ja daje 100000 plusow buhahaja
A
Anty_unia
Ja pamiętam Wrocław w drugiej połowie lat 90 i to co teraz jest to BETON. Wszędzie beton, parki, skwerki, place zieleni zabudowane galeriami, biurowcami, nfm i innymi biznesowymi przekrętami rudego z intersystem. Wolę jednak ten zielony a nie malowany na zielono Wrocław.
G
Gosc
Jdz sie leczyc bo cos masz zle poukladane ja bym kierowcow zlikwidowal
G
Gosc
Ja bym zlikwidowal blachosmrody bo smog wytwarzaja buhaha
wyprowadzic sie do cywilizowanego miasta z przemyslana urbanistyka i traktowac ten caly bol d*** jako poranna rozrywke, a nie cos co mnie dotyczy na co dzien... we wrocku dalej nic sie nie zmieni, jezeli mieszkancy beda miec piramide potrzeb u ktorej podstawy jest miejsce parkingowe. to naprawde twoj priorytet? zadaj sobie pytanie. bo ja pamietam zielone miasto sprzed 30 lat, a wspolczesny krajobraz moze nie stanowi problemu dla kogos kto sie wprowadzil tu niedawno, ale uwierz, krajobraz rozjechanych trawnikow, betonu i samochodu zaslaniajacego kazdy m2 ziemi to obraz upadku miasta
N
Nie rozumiem.
Ul.Tarnogajska na odcinku od Ul. Klimasa do Poczty Polskiej. To ta Poczta przy ul. Avicenny ?
t
takwlasnie
Czy to 1,5 chodnik, czy przejście dla pieszych, czy szeroki chodnik obok drogi dla rowerów WSZYSTKO PO CZYM ROWER PRZEJEDZIE jest drogą dla rowerów.
t
takwlasnie
Wrocławianie pójdą po rozum do głowy i zamiast wozić dzieci do przedszkola śmiredzącymi samochodami będą je wozić rowerami. A leniwe dupska, które nie będą jeździć rowerem będą po prostu jeździć tramwajami i autobusami.

Po co Ci w ogóle samochód jak możesz jechać MPK/rowerem/PKP?!
!
bardzo trafna analogia. Olbrzymie działki na zadupiach, na których parkingi stanowią część business-planu vs m2 w okolicach gęsto zaludnionych osiedli, gdzie publiczne miejsca postojowe służyłyby prywatyzacji zysków deweloperów i nacjonalizacji strat wrocławian.
Dodaj ogłoszenie