Mak i Tuszyński o krok od Śląska Wrocław

Piotr Janas
Na przejęcie Śląska przez Ślaka czeka między innymi... Michał Mak
Na przejęcie Śląska przez Ślaka czeka między innymi... Michał Mak FOT. KAROLINA MISZTAL
Udostępnij:
Przejęcie akcji Śląska Wrocław przez biznesmena Grzegorza Ślaka wciąż się przeciąga. To nie służy transferom do klubu, a tak się składa że kolejne dwa są już prawie dopięte. Mowa o Mateuszu Maku i Patryku Tuszyńskim.

Najpierw miał być poniedziałek, potem wtorek, suma summarum zbliża się środa, a proces przejmowania ponad 54 proc. akcji piłkarskiego Śląska Wrocław przez Grzegorza Ślaka wciąż nie został zakończony. Kością niezgody pozostaje umowa na korzystanie ze Stadionu Wrocław.

Umowa pomiędzy miastem a Ślakiem jest już przygotowana i zaakceptowana przez obie strony. Dlaczego więc wciąż nie ma niej niezbędnych podpisów? Ano dlatego, że w ofercie na zakup akcji spółki WKS Śląsk Wrocław S.A. Ślak zastrzegł sobie możliwość renegocjacji warunków umowy na korzystanie ze stadionu miejskiego, która zawarta jest ze spółką Stadion Wrocław.

Przypomnijmy, że w myśl obowiązującej umowy klub musi płacić 2,5 mln złotych rocznie za korzystanie z areny wybudowanej z myślą o Euro 2012. Ślak z kolei chciałby płacić około miliona złotych, lub nieco więcej, ale na pewno nie 2,5 i nie zamierza ustępować.

Czy to oznacza, że ostatecznie do owej transakcji może nie dojść? Z naszych ustaleń wynika, że nie. Obie strony są bardzo zdeterminowane i w równym stopniu gmina Wrocław chce sprzedać swój pakiet akcji, co Grzegorz Ślak chce go kupić.

Niemniej przeciągające się negocjacje bardzo utrudniają funkcjonowanie klubowym działaczom. Przy Oporowskiej nie ma już pieniędzy na transfery, a drużynę wciąż trzeba wzmacniać.

Adam Matysek oraz prawa ręka Grzegorza Ślaka Tomasz Kłos osiągnęli już porozumienie ze skrzydłowym Lechii Gdańsk Michałem Makiem i napastnikiem, który ostatnio grał w Turcji Patrykiem Tuszyńskim, lecz transfery te zostaną sfinalizowane dopiero w momencie, kiedy Ślak stanie się prawowitym właścicielem Śląska.

Obaj wyżej wymienieni piłkarze zostaną pozyskani na zasadzie transferu definitywnego. Mak w ostatnim sezonie nie był w stanie wywalczyć sobie miejsca w podstawowej jedenastce Lechii, dlatego zmiana pracodawcy tego lata była dla niego priorytetem.

Tuszyński z kolei rozwiązał kontrakt z tureckim Caykur Rizespor Kulubu, do którego przeniósł się w sierpniu 2015 roku z Jagiellonii Białystok. 27-letni dziś napastnik nie błyszczał skutecznością w rozgrywkach ligowych nad Bosforem (2 gole w 32 występach), ale za to w 17 meczach Pucharu Turcji strzelił aż 10 bramek.

#TOPSportowy24

- SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

o
or
będzie miał kasę na piłkarzy??.Chyba będzie jak w Wiśle gdzie nie maja kasy na pensje dla kopaczy.A kontrakty podpisują wysokie.Czyżby unknown właściciel był miliarderem??.
P
Plebsx
Może to nie jest dobre porównanie ale polskie kluby, takie jak Śląsk, mają taką przewagę nad zachodnimi, że nie musiały budować stadionów za własne pieniądze i nie mają rocznych zobowiązań na kilkanaście-kilkadziesiąd mln euro / rok,
Oczywiście jakby Śląsk budował stadion za swoje to pewnie dla nie więcej jak 30tyś widzów ale i wtedy musiałby płacić rocznie z 15mln raty kredytu. Miasto chce 2,5mln...
Wgl. mnie to zwykłe rozpychanie się łokciami i tak czy Ślak klub już ma nowego właściciela.
M
Max
Przestań czytać weszlo i nie będziesz miał problemów. Jeżeli wierzysz tym ścierwojadom to twoja sprawa. Sądzisz, że młodemu Kosie w Śląsku ktoś dałby taką kasę. Obudź się człowieku.
K
Kibic
No i skończymy jak zawsze na rozgrywkach w IV lidze. Nie życzę tego Śląskowi bo to mój ukochany klub, ale wszystko na to wskazuje, że nim Inwestor przejmie klub drużynę i tradycje to zerwie jakie negocjacje poprzez niedomówienie ze strony Miasta, które potem obarczy winą oczywiście niedoszłego inwestora. Moim zdaniem Ratusz powinien przejąć długi wobec wierzycieli Śląska a Inwestor budować nową kartę i nową historię klubu.
h
h
wg weszlo kosecki zarabia 64k miesiecznie i 3 lata kontraktu, czyli wiecej niz w legii
kto to podpisal i wymyslil ?
podpisali tez innych nie majac zabezpieczenia na te transfery
powiedzmy ze slak sie wycofa, liga juz startuje, ale juz o tym pisalem jak to sie skonczy...
ze tez ten slak ma cierpliwosc do tego bajzlu
J
Jan Hudek
To powinno być ustalone w przetargu i to jednoznacznie a brak takich ustaleń obciąża ogłaszającego przetarg. Ponadto dotychczasowy właściciel powinien sobie uzmysłowić,że zerwanie kontraktu spowoduje,że Śląska nikt nie kupi zważywszy na poprzednie próby sprzedaży Śląska Drzymale i konflikty z Solorzem.Chyba,że pan Dudkiewicz tak naprawdę nie wie czego chce tzn.chciałby zjeść ciastko i mieć ciastko....
d
ddd
Probierz chyba wiedział i widział co tam się dzieje, że w 3 sekundy podjął decyzje o rezygnacji.
Niech grają na Oporowskiej. Na czym klub ma zarabiać, jak nie na biletach, sponsorach, gadżetach itd.
Może do kasy STADIONu mają jeszcze wpadać złotówki za np. sprzedanych zawodników, gadżetów?
Przedziwnie ta sprzedaż wygląda...
L
Lef2
Te negocjacje to jakaś amatorszczyzna. Najpierw akceptuję się umowę a potem chcą coś jeszcze ugrać dla siebie. Niech miasto zapłaci za stadion a resztę zostawi Ślakowi a on wie co zrobić.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie