Lekarze odsyłają pacjentów z koronawirusem do domów

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Pawe£ Relikowski / Polskapress
W ostatnich dniach rośnie dobowa liczba nowych zakażeń koronawirusem na Dolnym Śląsku, a w sobotę osiągnęła poziom 57 - podobny do tego z pierwszego szczytu epidemii w kwietniu. W parze ze wzrostem liczby nowych zakażeń nie idzie jednak lawinowy wzrost pacjentów z koronawirusem leczonych w szpitalach. Większość chorych lekarze odsyłają do domów.

- Jesteśmy coraz bardziej oswojeni z koronawirusem. Nie ma lekarstw, ale wiemy więcej o tym jak opiekować się pacjentami, – mówi nam Kamil Barczyk, dyrektor szpitala w Bolesławcu, jednego z trzech w naszym regionie, do którego trafiają osoby z COVID 19, chorobą wywoływaną przez koronawirusa. - Ostatni zgon w naszym szpitalu mieliśmy w czerwcu albo w lipcu - zaznacza. Wiosną w tym miejscu umierało nawet kilka osób dziennie.

W sobotę wojewoda poinformował o 57 nowych zakażeniach koronawirusem na Dolnym Śląsku. Za to liczba osób hospitalizowanych z powodu Covid-19 spadła o kilkanaście. W całym regionie było ich łącznie 83.

- Udało się opanować sytuację w zakładach opiekuńczo – leczniczych i domach pomocy społecznej. - To właśnie z powodu zakażeń w tych placówkach przybywało najwięcej pacjentów – przekonuje dyrektor. Teraz pogotowie przywozi do szpitali tylko te osoby, które są w poważniejszym stanie – bardzo osłabione, z dusznościami. - Mamy coraz większe doświadczenie jak opiekować się chorymi w najcięższym stanie, tymi, którzy przebywają na oddziale intensywnej opieki medycznej.

Jeszcze w marcu, na początku epidemii, do szpitala trafiał każdy zakażony. Pierwszą osobę zakażoną odesłała do domu wrocławski zakaźnik, ordynator oddziału w szpitalu na Koszarowej prof. Krzysztof Simon. - Żaden system zdrowia na świecie nie wytrzyma hospitalizacji pacjentów bez objawów klinicznych, choć mających kontakt z osobami zakażonymi – tłumaczył profesor.

MASKI FFP2 ORAZ KN95 Z FILTREM, PRZYŁBICE, ŚRODKI DO DEZYNFEKCJI, OKULARY I INNE PRODUKTY PROFILAKTYCZNE PRZECIWKO WIRUSOM I BAKTERIOM >> Sprawdź w naszym sklepie <<

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
16 sierpnia, 13:10, Gość:

No bo ten wirus jest stosunkowo niegroźny. Może dla garstki osób, które mają problemy zdrowotne i przy byle anginie mogą zejść, a tak dla ZDROWEGO CZŁOWIEKA to jak piernięcie.

Mam aż 1 znajomego, który to podobno miał... zrobili mu test bo znów ktoś w jego firmie to podobno miał. Podobno wynik miał dodatni. Była 14 dniowa kwarantanna, zero jakichkolwiek objawów. Więc CZEGO SIĘ BAĆ LUDZIE? Anginy bezobjawowej?

Ja tam się boję antyszczepionkowych imbecyli na wolności . Są jak pierdnięcie . Słychać , czuć i strach oddychać .

B
Bnm

Niestety oprócz nieodpowiedzialnych zachowań ludzi w Krakowie mamy przykład kompletnej nieudolności sanepidu. Albo braki kadrowe albo kompetencyjne, albo jedno i drugie. Efekt 30 , 40 zakażeń dziennie. W ogóle nie odsyłają na kwarantanny osób które miały długi kontakt z zakażonym jak moi znajomi na weselu. Nie mówię już nawet o zrobieniu im testów. Nie ma właściwie żadnych informacji o konkretnych ogniskach, jakieś wyrywkowe szczątki newsów. Nikt nie może się z nimi skontaktować. 2, 3 ozdrowieńcow dziennie przy ponad 600 chorych świadczy że nawet nie ma kto pojechać i zrobić testu.

j
jakiWirus?

Nad morzem jakoś nie widać by był coronawirus czy coś, ludzi multum, bez maseczek, zasmarkane bachory, do aptek nawet tych najdroższych kolejki jak za komuny za lekami na przeziębienie, ciągle ktoś kaszle, smarka, odległość na plaży po metr od siebie. Policji nie ma w ogóle. W każdej większej miejscowości turystycznej tak jest. Kołobrzeg, Międzyzdroje to już w ogóle nie ma miejsca by iść nie w tłumie, założysz maseczkę, to się z ciebie śmieją.

z
zaqq
17 sierpnia, 07:37, Gość:

Antykoronkowcom i antyszcepionkowcom dać szansę, niech wszyscy sobie gdzieś miesiąc urlopu zrobią, razem.

Jak za PRL, na salach gimnastycznych, trudno, dzieci będą ćwiczyć na dworze, lub raczej zdalnie.

A potem się zobaczy.

Popieram - można im nawet zapłacić - przyczynią się do nabycia ddporności społeczeństwa, będzie można odpompować trochę przeciwciał. W razie większych problemów pod żadnym pozorem NIE PRZEWOZIĆ DO SZPITALA bo koronawirus to ściema!

G
Gość

Antykoronkowcom i antyszcepionkowcom dać szansę, niech wszyscy sobie gdzieś miesiąc urlopu zrobią, razem.

Jak za PRL, na salach gimnastycznych, trudno, dzieci będą ćwiczyć na dworze, lub raczej zdalnie.

A potem się zobaczy.

G
Gość
16 sierpnia, 11:31, Uszatek:

Z powyższych wpisów jednoznacznie wynika, że tylko to działa. Kary, mandaty i bat to jedyne skuteczne stymulatory zachowań osobników prymitywnych , bądź upośledzonych. O tym, że jest pandemia informują, apelują, ostrzegają krajowe i międzynarodowe instytucje, naukowcy, medycy, epidemiolodzy z całego świata. Jednakże kmiot jeden z drugim wie lepiej, czy pandemia jest , czy nie jest. Bo, on potomek chłopów pańszczyźnianych "mondry" jest nad wyraz. Okazuję się, że tylko kary pieniężne ( taka współczesna forma używanego dawniej bata ) skutecznie stymulują zachowania kmiota. Wówczas kmiot funkcjonuje tak jakby święcie wierzył w pandemię i stosuje się do nakazów. A, zatem władze sanitarne nie powinne mieć żanych skrupułów, względem ciemnej i prymitywnej masy kmiotów. W walce o zdrowie i życie ludzi skuteczność działań jest celem nadrzędnym.

16 sierpnia, 14:22, Dużo mądrzejszy od Ciebie:

Ty jołki połki, sprzedajny psie, każdy kto ma troszkę oleju w głowie wie, że koronawirus to ściema! Wypowiadają się o tym NIEZALEŻNI lekarze z całego świata!!! Durniu, włącz myślenie! A tych sprzedajnych posłańców diabła co za pieniądze straszą wirusem powinno się wieszać!

16 sierpnia, 19:19, Daw:

Kolego on już nie zrozumie ,to jest covidianin ,w tv mówili i tak musi być😂a to że w roku ,,pandemicznym jest mniej zgonów niż w ostatnich latach to już nieistotne bo Simon mówił w tv i koniec😂

16 sierpnia, 21:59, Gość:

Fascynujące, że koleś mówi, że na kmiota działa tylko bat, a sam taki z niego kmiotek, że bez bata potulny jak baranek i wszystko łyka - jak to pisze - świecie wierzy w pandemię

16 sierpnia, 23:39, Uszatek- NIEZALEŻNY:

Nie mierz mnie według swoich poglądów i zachowań. No, bo … Skąd ten wniosek? Chyba, że czytanie z zrozumieniem to dla ciebie duży problem. Łukaszenka, czy prezio Brazylii też nie wierzyli w COVID19. Gdy zaczęło przybywać trupów zdanie zmienili. W Brazylii jest tragedia. Okazuje się, że dla wytępienia głupoty u niektórych kmiotów bat to za mało. Medycyna też jest bezsilna. Ich tylko grób wyleczy. Czego im wcale nie życzę, a wręcz przestrzegam.

Jeśli mam przyjąć taka retorykę jak Ty, to proszę Ciebie Uszatku, Twój pogląd jest taki, że trzeba bata, bo inaczej kmiot nic nie zrobi - a więc Uszatku potrzebny Tobie jednak bat :)

U
Uszatek- NIEZALEŻNY
16 sierpnia, 11:31, Uszatek:

Z powyższych wpisów jednoznacznie wynika, że tylko to działa. Kary, mandaty i bat to jedyne skuteczne stymulatory zachowań osobników prymitywnych , bądź upośledzonych. O tym, że jest pandemia informują, apelują, ostrzegają krajowe i międzynarodowe instytucje, naukowcy, medycy, epidemiolodzy z całego świata. Jednakże kmiot jeden z drugim wie lepiej, czy pandemia jest , czy nie jest. Bo, on potomek chłopów pańszczyźnianych "mondry" jest nad wyraz. Okazuję się, że tylko kary pieniężne ( taka współczesna forma używanego dawniej bata ) skutecznie stymulują zachowania kmiota. Wówczas kmiot funkcjonuje tak jakby święcie wierzył w pandemię i stosuje się do nakazów. A, zatem władze sanitarne nie powinne mieć żanych skrupułów, względem ciemnej i prymitywnej masy kmiotów. W walce o zdrowie i życie ludzi skuteczność działań jest celem nadrzędnym.

16 sierpnia, 14:22, Dużo mądrzejszy od Ciebie:

Ty jołki połki, sprzedajny psie, każdy kto ma troszkę oleju w głowie wie, że koronawirus to ściema! Wypowiadają się o tym NIEZALEŻNI lekarze z całego świata!!! Durniu, włącz myślenie! A tych sprzedajnych posłańców diabła co za pieniądze straszą wirusem powinno się wieszać!

16 sierpnia, 19:19, Daw:

Kolego on już nie zrozumie ,to jest covidianin ,w tv mówili i tak musi być😂a to że w roku ,,pandemicznym jest mniej zgonów niż w ostatnich latach to już nieistotne bo Simon mówił w tv i koniec😂

16 sierpnia, 21:59, Gość:

Fascynujące, że koleś mówi, że na kmiota działa tylko bat, a sam taki z niego kmiotek, że bez bata potulny jak baranek i wszystko łyka - jak to pisze - świecie wierzy w pandemię

Nie mierz mnie według swoich poglądów i zachowań. No, bo … Skąd ten wniosek? Chyba, że czytanie z zrozumieniem to dla ciebie duży problem. Łukaszenka, czy prezio Brazylii też nie wierzyli w COVID19. Gdy zaczęło przybywać trupów zdanie zmienili. W Brazylii jest tragedia. Okazuje się, że dla wytępienia głupoty u niektórych kmiotów bat to za mało. Medycyna też jest bezsilna. Ich tylko grób wyleczy. Czego im wcale nie życzę, a wręcz przestrzegam.

G
Gość

Typowa obojętność i tumiwisizm w RP

G
Gość

Wyślijcie tych ludzi do abadona . Niech lokalny antyszczepionkowy Adolf przetestuje w praktyce swe antyszczepionkowe imbecylozy .

G
Gość

>>>Jesteśmy coraz bardziej oswojeni z koronawirusem.

Tak to niestety dział. Jak pacyfikowano Getto Warszawskie, Polacy tuż obok, jakby nigdy nic, śmiali się, tańczyli, żartowali, jedli, robili zakupy, panie oglądały nowe sukienki, panowie dyskutowali z krawcem o kroju nowej marynarki, dzieci bawiły się w berka. Zło łatwo oswoić. Szczególnie jak nas nie dotyczy. Choćby noszenie maseczek. Póki było masowe przekonanie, że ochronią nas przed zarażeniem - większość nosiła. Kiedy społeczeństwo dowiedziało się, że maseczka ma chronić innych, a nie nas - pokazaliśmy egoistyczną twarz prawdziwego polaka-katolika-bydlak.

>>>Ostatni zgon w naszym szpitalu mieliśmy w czerwcu albo w lipcu

Ten komentarz wystawia nienajlepsze świadectwo panu dyrektorowi. Po pierwsze sugeruje, że teraz ludzie umierają w domu, a nie w szpitalu. (Uff! Można odetchnąć z ulgą! Co z oczu, to z serca.) Po drugie. Choćby dla zachowania pozorów profesjonalizmu pan dyrektor mógł przed przystąpieniem do rozmowy lub podczas autoryzacji tekstu sprawdzić dane. Czy gdyby zmarłym była osoba z jego rodziny (czego oczywiście nie życzę!), mama, dziecko, żona - również komunikowałby beztrosko "zgon w czerwcu albo w lipcu" (a może w lutym, albo grudniu?). Więcej empatii i skrupulatności prosimy. Nawet jeśli to będzie tylko pozór na użytek mediów.

>>>Udało się opanować sytuację w zakładach opiekuńczo – leczniczych i domach pomocy społecznej

Opanować sytuację?! Panie dyrektorze, o czym pan, do cholery, mówi?! Chyba, że "opanowaniem sytuacji" w zakładach opiekuńczo – leczniczych i DPS-ach nazwiemy okoliczność: kto miał umrzeć na COVID-19, ten umarł, kto ciężko przechorować, ten przechorował. Idąc tym tokiem rozumowania, najlepiej w ogóle zrezygnować z prób spowolnienia rozprzestrzeniania się wirusa, leczenia chorych, prac nad szczepionką/lekarstwem. Kto nie maszeruje, ten ginie. Słabi muszą umrzeć. To chyba ta narracja?

Niczego nie opanowaliście, i nic nie wskazuje aby się to w najbliższym czasie udało. Nie wiem, czy red. Rybak coś pozmieniał w artykule, dodał, odjął, uciął, podkoloryzował, spłycił, użył własnych sformułowań, dopowiedział, a może sam napisał używając jedynie imienia i nazwiska - wszak tak to się robi w brukowcu, i nie takie już numery przechodziły - ale jeżeli są to jednak wierne cytaty dyrektor szpitala w Bolesławcu, to ja jestem przerażony!

G
Gość
16 sierpnia, 11:23, Krzysztof:

A jak można być chorym na grypę,anginę lub zapalenie płuc bezobjawowo?Ludzie obudźcie się!!!!

nieuk

Dodaj ogłoszenie