Legnica: Pobity przez kierowcę chłopiec już w domu

Zygmunt Mułek
Udostępnij:
7-letni Artur, skatowany kilka dni temu w Legnicy przez kierowcę, wyszedł ze szpitala. Chłopiec przeszedł operację uda. Lekarze wstawili mu płytkę, która pomoże zrosnąć się złamanej kości. Dziecko czeka długa rehabilitacja.

Oprawca, 28-legniczanin, został we wtorek wypuszczony z policyjnego aresztu. Prokuratura zastosowała wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 5 tys. zł oraz dozór policyjny. Grozi mu 5 lat więzienia.

Chłopiec został pobity w sobotę. Artur wraz z kolegą stał przed przejściem dla pieszych na ul. Czarnieckiego. Wypadła mu piłka, która uderzyła w samochód. Jego kierowca wysiadł z auta, kopnął Artura w nogę, a potem rzucił na skwerek i odjechał. Twierdzi, że pamięta tylko, iż jechał samochodem. Poczuł uderzenie czymś w auto. Dalej nie może sobie niczego przypomnieć.

Rodzina chłopca zapowiedziała, że nie odpuści okrutnemu kierowcy. Będzie walczyła o wysokie odszkodowanie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

s
sędzia
Gnojki rzucały w samochody kamieniami itp. jaka piłka . Biedne dziecko, do rodziny zastępczej zabrać jak nikt nie potrafi jego wychować. Jak sąd w Legnicy zabiera dzieci do domów dziecka za "zbytnią religijność" rodziców to teraz tym bardziej może się "popisać' jaki jest nieustępliwy i praworządny.
a
adam
specjalnie rzucil w auto pilka? fakt reakcja kierowcy to przegiecie, ale dzieci w tym wieku sa bardzo bezczelne i wrecz chamskie. gdzie byli rodizce dziecka w tym czasie? bo ogladajac ich wypowiedz w TV wygladali na lekko "wczorajszych"
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie