Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław 1:1. Śląsk Wrocław wraca znad morza z punktem (Wynik, bramki, skrót)

Piotr JanasZaktualizowano 
Przemysław Płacheta strzelił w Gdańsku swoją pierwszą bramkę w barwach Śląska Wrocław
Przemysław Płacheta strzelił w Gdańsku swoją pierwszą bramkę w barwach Śląska Wrocław FOT. Paweł Relikowski
Śląsk Wrocław zremisował z Lechią Gdańsk 1:1 w meczu 6. kolejki PKO Ekstraklasy. W Gdańsku pierwszą bramkę w barwach Śląska Wrocław zdobył Przemysław Płacheta. Gola na wagę remisu dla Lechii strzelił Sławomir Peszko.

Śląsk Wrocław na mecz z Lechią Gdańsk jechał w glorii lidera PKO Ekstraklasy. Cel dla podopiecznych Vítězslava Lavički był zatem jasny i klarowny - zwycięstwo.

W osiągnięciu go miał pomóc Mateusz Cholewiak. Bohater WKS-u z poprzedniej kolejki (piękny gol na 2:1 w meczu z Cracovią we Wrocławiu-przyp. PJ) zajął miejsce na prawym skrzydle, zwolnione przez Lubambo Musondę. Zambijczyk ucierpiał w starciu z Cracovią i w tygodniu nie trenował na pełnym obciążeniu.

Do podstawowej jedenastki wrócił także kapitan Śląska Krzysztof Mączyński. Były reprezentant Polski przed tygodniem pauzował za nadmiar żółtych kartek. Wówczas zastępował go Michał Chrapek, który tym razem rozpoczął mecz na ławce. Znalazło się na niej także miejsce dla Damiana Gąski, choć ten lada moment może odejść na wypożyczenie do Fortuna 1 ligi (więcej na ten temat TUTAJ)

CZYTAJ TAKŻE:
Śląsk Wrocław wypożyczy Damiana Gąskę? Chętnych nie brakuje

W jedenastce Lechii dużych niespodzianek nie było. Dobrze znany na Dolnym Śląsku trener Piotr Stokowiec (przez wiele lat prowadził KGHM Zagłębie Lubin-przyp. PJ) rzucił wszystkie najlepsze karty na stół. Nieco zaskakiwać mogła tylko obecność Sławomira Peszki na prawym skrzydle (kosztem Žarko Udovičicia) i brak nawet na ławce rezerwowych Artura Sobiecha.

Pierwsza połowa początkowo przebiegała pod dyktando Śląska. Wrocławianie mieli inicjatywę, ale brakowało im precyzji. Strzałów z dystansu próbowali Robert Pich i Mateusz Cholewiak, niezłą okazję wypracował sobie także Przemysław Płacheta, ale ich próby nie mogły zaskoczyć Dušana Kuciaka.

Mniej więcej od 20 min przewagę zaczęła mieć Lechia. W obronie gości proste błędy popełniali Łukasz Broź, Dino Štiglec i wracający do asekuracji Cholewiak, ale jak zwykle na posterunku był niezawodny Matúš Putnocký. Słowak popisał się m.in. kapitalną paradą po strzale Filipa Mladenovicia. Groźny strzał oddał także Patryk Lipski.

Paradoksalnie właśnie w okresie, w którym to gospodarze mieli przewagę, bramkę zdobył Śląsk. Po przejęciu piłki w środku pola przyjezdni wyprowadzili wzorowy szybki atak, zakończony podaniem Cholewiaka do Płachety i premierowym trafieniem byłego piłkarza Podbeskidzia Bielsko-Biała w barwach Śląska. Płacheta oddał mierzony strzał zza pola karnego i umieścił piłkę w siatce tuż przy lewym słupku bramki Kuciaka. Nie było to zbyt mocne uderzenie, ale Słowak był zasłonięty i nie zdołał w porę zareagować.

- Najważniejsze, że wpadło. Bardzo się cieszę, że prowadzimy, ale przed nami jeszcze drugie 45 min. Wiemy po co tu przyjechaliśmy i robimy swoje - powiedział w przerwie Płacheta.

Po zmianie stron Lechia zaatakowała śmielej. Piłkarze Stokowca zaczęli stosować wyższy pressing i już w 54 min doporowadzili do wyrównania. Koszmarny błąd przy rozegraniu popełnił bezbłędny do tej pory Israel Puerto, Lukáš Haraslín zagrał do Sławomira Peszki, a ten ściął akcję do środka i potężnym strzałem nie dał szans Putnockiemu.

W drugiej połowie wrocławianie nie byli w stanie wypracować sobie 100 proc. okazji. Dalej próbowali uderzeń z dystansu, a Lechia zdecydowanie częściej zagrażała bramce gości. Strzału przewrotką próbował Flavio, a w doliczonym czasie gry w poprzeczkę trafił Rafał Wolski. Ostatecznie więcej bramek nie zobaczyliśmy i mecz zakończył się remisem.

Śląsk Wrocław przynajmniej do poniedziałku pozostanie liderem PKO Ekstraklasy. Wówczas swój mecz z Wisłą Płock rozegra Pogoń Szczecin i jeśli wygra, to zepchnie "Wojskowych" z pozycji lidera.

polecane: FLESZ: Decydujące mecze kadry w eliminacjach Euro 2020

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 12

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
24 sierpnia, 19:45, Gość:

Bardzo slabo grali tak dalej pujdzie to czarno widze

Miasto płaci to grają. Kiedy znajdzie się kasa na remont stadionu Parasola na Lotniczej ?

Ż
Żuk
2019-08-25T10:36:24 02:00, Gość:

Teraz Pogoń gra u siebie z Wisłą Płock, Wisła Płock ostatnie miejsce w tabeli, Pogoń z nimi wygra chwilowo wskoczy na fotel Lidera, za tydzień gramy z Pogonią, wygramy i Śląsk znowu wskoczy na fotel Lidera Hej Śląsk!

2019-08-25T11:44:11 02:00, Zet:

Jasnowidz , ale tępy. Te nędzne człapaki z meczu na mecz zlecą na dno

25 sierpnia, 13:07, Gość:

Zet sam jesteś tępy.

Nie masz swojego zdania tępy maliniaku

G
Gość
2019-08-25T10:36:24 02:00, Gość:

Teraz Pogoń gra u siebie z Wisłą Płock, Wisła Płock ostatnie miejsce w tabeli, Pogoń z nimi wygra chwilowo wskoczy na fotel Lidera, za tydzień gramy z Pogonią, wygramy i Śląsk znowu wskoczy na fotel Lidera Hej Śląsk!

2019-08-25T11:44:11 02:00, Zet:

Jasnowidz , ale tępy. Te nędzne człapaki z meczu na mecz zlecą na dno

Zet sam jesteś tępy.

Z
Zet
2019-08-25T10:36:24 02:00, Gość:

Teraz Pogoń gra u siebie z Wisłą Płock, Wisła Płock ostatnie miejsce w tabeli, Pogoń z nimi wygra chwilowo wskoczy na fotel Lidera, za tydzień gramy z Pogonią, wygramy i Śląsk znowu wskoczy na fotel Lidera Hej Śląsk!

Jasnowidz , ale tępy. Te nędzne człapaki z meczu na mecz zlecą na dno

G
Gość

Teraz Pogoń gra u siebie z Wisłą Płock, Wisła Płock ostatnie miejsce w tabeli, Pogoń z nimi wygra chwilowo wskoczy na fotel Lidera, za tydzień gramy z Pogonią, wygramy i Śląsk znowu wskoczy na fotel Lidera Hej Śląsk!

W
Wąż

Ślońszk wroclaw dostał kopa w tupę i h.a w zęby

G
Gość

Jak to się stało że kurfom zremisować się udało, jak to się stało że kurfom zremisować się udało , jak to się stało że kurfom zre..................

G
Gość
2019-08-24T19:45:07 02:00, Gość:

Bardzo slabo grali tak dalej pujdzie to czarno widze

2019-08-24T20:29:58 02:00, po[h[jipo0:

oby tak dalej szlo

to mistrza beda mieli

Raczej nie

p
po[h[jipo0
2019-08-24T19:45:07 02:00, Gość:

Bardzo slabo grali tak dalej pujdzie to czarno widze

oby tak dalej szlo

to mistrza beda mieli

R
REGIONY

Mecze Śląska w sezonie 2019/20

Małopolska (Wisła) - Śląsk 0:1

Śląsk - Górny Śląsk (Piast) 2:1

Mazowsze (Legia) - Śląsk 0:0

Wielkopolska (Lech) - Śląsk 1:3

Śląsk - Małopolska (Cracovia) - 2:1

Pomorze (Lechia) - Śląsk 1:1

G
Gość

Bardzo slabo grali tak dalej pujdzie to czarno widze

G
Gość

Mecz się zakończył kilka minut temu. Więc jeszcze nie przywiózł. Raczej zdobył.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3