Koszmarny wypadek pod Legnicą. Sarna wpadła do auta, w środku było dziecko. Zobaczcie zdjęcia

Mateusz Różański
Mateusz Różański
Wypadek w Bartoszowie pod Legnicą nadesłane przez Czytelnika
Na drodze niedaleko Bartoszowa pod Legnicą pod koła nadjeżdżającego pojazdu wbiegła dorosła sarna. Siła uderzenia była tak duża, że zwierzę odbiło się i wpadło przez przednią szybę do wnętrza pojazdu nadjeżdżającego z przeciwległego kierunku. Tylko dzięki fotelikowi, dziecku siedzącemu z tyłu nic się nie stało.

Wypadek miał miejsce kilka dni temu.

- Truchło sarny zatrzymało się między słupkiem samochodu a fotelem pasażera. Na tylnym siedzeniu podróżowało dziecko. Na szczęście zabudowany fotelik uchronił je przed kopytami zwierzęcia - informuje podkom. Jagoda Ekiert z legnickiej policji.

Nikomu nic się nie stało, ale kierująca samochodem kobieta i jej dziecko przeżyli szok.

- Naprawdę traumatyczne przeżycie zarówno dla mnie, jak i dla mojej 4-letniej córki. Całe szczęście nic się jej nie stało. Ja zostałam uderzona w głowę, ale nie wiem czy jakimś elementem samochodu, czy kopytem - mówi pani Marta, która siedziała za kierownicą osobówki. - Do zdarzenia doszło w środku dnia. Przerażające jest to, że nie ja uderzyłam w zwierzę, a razem z córką zostałyśmy najbardziej poszkodowane.

Funkcjonariusze z legnickiej policji przyznają, że do takich zdarzeń dochodzi wyjątkowo rzadko, są one jednak ekstremalnie niebezpieczne. W tym przypadku kierująca samochodem osobowym zachowała zimą krew i bezpiecznie się zatrzymała. Po chwili z pomocą przybyli inni kierowcy.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pxxxska
20 października, 11:48, Gość:

Współczuję - trauma na całe życie.

Dla sarny to więcej.

P
Pxxxska

Tragedia to jest dla sarny.

G
Gość
20 października, 13:53, Gość:

Wystarczyłoby zeby tepa madeczka patrzyła do przodu jadac zamiast głupawo sie gapic do tyłu na dzieciora. A pózniej " No przezyłam szok, co ta sarna, nie widziała ze jadę?I to z dzieciorem? Ustąpic winna!! Szkoda tylko tej sarny....

Pił coś czy wdychał?

G
Gość

Miałem kiedyś podobną sytuację. Jadący z naprzeciwka strzelił lisa i ten lis poleciał w kierunku mojego auta i urwał mi lusterko

D
Dawny ignorant
20 października, 10:41, Eko:

Dawniej dzik ,sarna nie wychylała nosa z lasu bo się bało myśliwych na ambonach itp a teraz w centrum miast.......

20 października, 11:11, Gość:

Dawniej ignoranci się nie wynurzali ze swoimi głupimi teoriami, a teraz...

Daj super teorię hejterku a nie piszesz żeby coś napisać !!

G
Gość

Współczuję - trauma na całe życie.

G
Gość
20 października, 10:41, Eko:

Dawniej dzik ,sarna nie wychylała nosa z lasu bo się bało myśliwych na ambonach itp a teraz w centrum miast.......

Dawniej ignoranci się nie wynurzali ze swoimi głupimi teoriami, a teraz...

E
Eko

Dawniej dzik ,sarna nie wychylała nosa z lasu bo się bało myśliwych na ambonach itp a teraz w centrum miast.......

Dodaj ogłoszenie