Kamera... Akcja! Dolny Śląsk i Wrocław w rolach głównych

Błażej Organisty
Agnieszki Holland przyznała, że od początku urzekła ją majestatyczna natura Dolnego Śląska. Zdjęcia do filmu zostały zrealizowane w Kotlinie Kłodzkiej przez wszystkie pory 2016  roku
Agnieszki Holland przyznała, że od początku urzekła ją majestatyczna natura Dolnego Śląska. Zdjęcia do filmu zostały zrealizowane w Kotlinie Kłodzkiej przez wszystkie pory 2016 roku Adam Guz
Udostępnij:
Z kamerą na Dolnym Śląsku był Andrzej Wajda, Steven Spielberg i Agnieszka Holland. Teraz powstaje tu „Zimna Wojna” i film o wybitnym malarzu.

Srebrny Niedźwiedź powędrował w ręce Agnieszki Holland na tegorocznym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie. Statuetka to nagroda za „Pokot” - film otwierający nowe perspektywy artystyczne. Ekranizacja powieści Olgi Tokarczuk otworzyła także oczy światowej publiczności na naturę Dolnego Śląska, bowiem ekipa filmowa polskiej reżyserki 37 z 45 dni zdjęciowych spędziła w Kotlinie Kłodzkiej.

- Wiedziałam, że to miejsce wpłynie na charakter filmu. Zróżnicowane krajobrazy tej części Dolnego Śląska stały się jego samodzielnym bohaterem - powiedziała Holland przy okazji produkcji swojego dzieła pracownikom Wroclaw Film Comission (WCF). I dodała: - Uważam, że ten region jest wspaniałym miejscem do kręcenia filmów.

Natalia Stysło z WFC opowiada o kilku dziennikarzach, którzy po pokazie „Pokotu” w stolicy Niemiec przyznali, że przyroda gra w ekranizacji jedną z głównych ról. Wcześniej nawet nie słyszeli o Kotlinie Kłodzkiej.

Stysło jest także przedstawicielką instytucji Odra-Film, która dofinansowuje filmy kręcone w regionie z funduszy Dolnośląskiego Konkursu Filmowego (tegoroczny nabór jeszcze trwa). Przyznaje, że sama obecność Dolnego Śląska na dużym ekranie to fantastyczna promocja regionu. Ale nie tylko to się liczy. Za filmowcami idą przecież pieniądze.

- Ekipa wynajmuje budynki, pokoje hotelowe, je w naszych restauracjach, w wolnym czasie zwiedza – wylicza.

Na takiej promocji korzystają nie tylko producenci i region, ale także jego mieszkańcy. - Mogą bardziej przeżywać film, rozpoznają w kinach rodzinne zakątki, ale także grają w nich jako statyści - zauważa Stysło.

Mieszkańcy Wrocławia, Legnicy i Jeleniej Góry uczestniczą w zdjęciach do „Zimnej Wojny”, czyli nowego filmu Pawła Pawlikowskiego, laureata Oscara za obraz „Ida”. Filmowcy kręcą na ul. Ptasiej, Kurkowej i Mierniczej we Wrocławiu. Na Kurkowej kilkanaście miesięcy temu pracował też sam Steven Spielberg przy okazji „Mostu Szpiegów”, a Miernicza była plenerem do produkcji oskarowego „Charakteru” w reżyserii Mike’a van Diema.

- Odra-Film dofinansowała również „Żużel” Doroty Kędzierzawskiej. Zdjęcia na dniach ruszyły we wrocławskim Centrum Technologii Audiowizualnych (CeTA). Być może wspomożemy także nową produkcję Agnieszki Smoczyńskiej, która pod Wrocławiem nakręci „Fugę”- opowieści o pewnym rodzaju amnezji , zwanym fugą dysocjacyjną - wymienia Stysło.

W poprzedniej edycji konkursu Odry-Film trzecie miejsce w kategorii filmów fabularnych zajął „Podwójny Ironman”. Łukasz Palkowski opowiada w nim historię sportowca, który od dziecka mieszka na Dolnym Śląsku. Jesienią akcja rozgrywała się w Legnicy, wiosną przeniesie się do Świdnicy i Wrocławia.

Wspomniane przez Stysło CeTA to również miejsce tworzenia „Twojego Vicenta”, pierwszej na świecie pełnometrażowej produkcji w technice animacji malarskiej. Zdjęcia i obrazy inspirowane maestrią Van Gogha powstały w stolicy Dolnego Śląska.

Kolejny realizowany film ze zdjęciami z naszego regionu to „Kapitan”. Reżyser Robert Schwentke przedstawia autentyczne wydarzenia, do których doszło pod koniec II wojny światowej na terenie Niemiec. Producenci wykonają zdjęcia do filmu od 10 lutego do 10 kwietnia 2017 roku w okolicach Zgorzelca i Wrocławia.

13 stycznia w DCF-ie widzowie obejrzeli premierę „Ja, Olga Hepnarova”. Adam Sikora zrealizował obrazy w Kłodzku, a sceną wypadku tytułowej bohaterki jest wrocławska ul. Roosvelta.

Wczoraj na Polsacie można było zobaczyć 2445. odcinek „Pierwszej Miłości”, od lat kręconej we Wrocławiu. Miasto nad Odrą będzie także planem nowego sezonu „Belfra”, do którego wciąż brakuje aktorów ról epizodycznych... A jest jeszcze „Komisja Morderstw” TVP (m.in. Cmentarz Żydowski, zamek Książ) czy dwie produkcje TV4 o wrocławskich policjantach: „Policjanci i policjantki” oraz „Sprawiedliwi - Wydział Kryminalny. Już ruszyły zdjęcia do nowych sezonów.

W tle słychać „Czerwone maki pod Monte Cassino”, a przy barze Hotelu Monopol Zbyszek Cybulski. Kto nie pamięta „Pokoju i Diamentu” Andrzeja Wajdy z 1958 roku? Lub „Małej Moskwy” i „Fotografa” w reżyserii wychowanego w Legnicy Waldemara Krzystka? Dolny Śląsk od lat gra w filmach....

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek
"Kamera... Akcja! Dolny Śląsk i Wrocław w rolach głównych", czyli kolejne pieniądze wyrzucone w błoto.
Zapowiadało się pięknie – plejada gwiazd, malownicza sceneria Kotliny Kłodzkiej i aktualna tematyka. Niestety, mimo ogromnego potencjału Pokot to film bardzo nierówny, niekonsekwentny i chaotyczny. Mogło być naprawdę dobrze, wyszło w najlepszym wypadku słabo, żeby nie powiedzieć źle – zupełnie jakby wszystkie składowe legły… pokotem. Szkoda.
Film zdobył już nagrodę Srebrnego Niedźwiedzia na Festiwalu w Berlinie. Zapewne zdobędzie też Złote Lwy w Gdyni i będzie polskim kandydatem do Oscara. To powinno skłonić do myślenia, dlaczego tak się dzieje, że kiepski film opsypywany jest nagrodami i prestiżowymi nominacjami.
w
wroclove
W jej filmach, Polacy to pijacy, awanturnicy, szmalcownicy, słowem samo zło, za to Żydzi zawsze są WYBITNI - takie ich słowo klucz żeby podkreślić wyjątkowość, przeciwieństwem są liberałowie, zastępcza nazwa żeby nie być posądzonym o antysemityzm ;).
a
a potem był płacz
...Polacy grają w nim rolę pijaków, łotrów, itp.?
J
Jaś
"Kto nie pamięta „Pokoju i Diamentu” Andrzeja Wajdy z 1958 roku?" - ja nie pamietam bo takiego filmu nie było. Gimbaza ma urojenia. POPIÓŁ to nie to samo co POKÓJ.
a
autochton
A kotlina kłodzka to tylko mniejsza część ziemi kłodzkiej.
G
Gość
"sama obecność Dolnego Śląska na dużym ekranie to fantastyczna promocja regionu."
P
Pomint
bk
m
[email protected]$
Ja nie pamiętam Pokoju i Diamentu, bo to jest POPIÓŁ i Diament, do jasnej ciasnej. No jak można walić takie babole?
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie